Mój kolega kursowy, ks. Józef Michurski, który prowadzi kancelarię parafialną w Warszawie, miał takie zdarzenie.
Pewnego razu zgłosiła się elegancka pani z prośbą o zaświadczenie, bo w innej parafii miała być matką chrzestną. Ks. Józef przejrzał kartotekę i powiedział:
- Proszę pani, według kartoteki - nie jest pani aktywną parafianką, nie przyjmuje księdza po kolędzie, nie widać, aby uczestniczyła pani w programach parafialnych i zdaje się, że nie przychodzi
pani w niedzielę do kościoła...
- Rzeczywiście, nie przyjmuję księdza po kolędzie, bo jakoś mi się tak składa: albo zakupy, albo zapominam, albo po prostu nie znam terminów kolędy. A do kościoła nie chodzę, bo mam swój sposób
na modlitwę. Idę do lasu, oddycham świeżym powietrzem i tak sobie rozmawiam z Panem Bogiem. Albo usiądę pod drzewem i rozmyślam o Panu Bogu.
Na to ks. Józef:
- Pomyliła więc pani adresy. Proszę zgłosić się po zaświadczenie do gajowego lub leśniczego, a nie do parafii.
* * *
Do krawca przychodzi elegancka pani, by zamówić kostium.
- W jakim ma on być kolorze? - pyta krawiec.
- Chciałabym kolor taki jak kawa z mlekiem...
A krawiec na to:
- Z cukrem czy bez cukru?
Kard. Rainer Maria Woelki, arcybiskup Kolonii uważa, że Kościół ma obowiązek angażować się w debaty społeczne i polityczne. „Nie jest on jednak stroną polityczną. Nie jest ani rządem, ani opozycją” - powiedział w Düsseldorfie. Kościół jest przede wszystkim „obrońcą godności ludzkiej, sprawiedliwości i pokoju, a przede wszystkim pokoju społecznego”.
Według niemieckiego purpurata Kościół musi zabierać głos wszędzie tam, gdzie naruszane są prawa człowieka i wolności, gdzie pomija się ubogich i słabych oraz gdzie zagrożone jest dobro wspólne. „W ten sposób wprowadza on chrześcijańską perspektywę do dyskursu publicznego, aby go wzmocnić” - podkreślił.
Krzyż przy drodze. Figura na rozdrożu. Znak wiary wpisany w krajobraz. We Francji, gdzie przez dekady symbole chrześcijańskie znikały z przestrzeni publicznej, rodzi się cichy, ale wyraźny ruch odnowy. „The Catholic Herald” opisuje działalność organizacji SOS Calvaires, która przywraca krzyże i kapliczki, przez stulecia kształtujące duchową tożsamość Francji.
Już w XVIII wieku św. Ludwik Maria Grignion de Montfort zachęcał wiernych, by francuską wieś ozdabiały przydrożne kalwarie – wizerunki Chrystusa ukrzyżowanego. Przedrewolucyjna Francja odpowiedziała na to wezwanie z entuzjazmem. Krzyże pojawiły się na skrzyżowaniach dróg, przy wejściach do wiosek i wzdłuż ścieżek, stając się nieodłącznym elementem krajobrazu.
Oświadczenie rzecznika prasowego Warszawskiej Prowincji Zakonu Braci Kapucynów dotyczące bezprawnego wykorzystywania wizerunków br. Andrzeja Derdziuka.
Warszawska Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów informuje, że wszelkie materiały audiowizualne, w szczególności nagrania reklamowe pojawiające się w przestrzeni internetowej, w których rzekomo występuje br. Andrzej Derdziuk i które promują suplementy diety, lekarstwa lub inne produkty o charakterze komercyjnym, są materiałami fałszywymi.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.