Gdy w starym klasztorze skona karmelita bosy, uderza kilkakroć domowy dzwon, niezależnie od godziny. Wszyscy wiedzą – współbrat odszedł do Pana. Do trumny jest wkładany bez butów – przecież to karmelita bosy, ubrany w biały płaszcz, z kapturem. Jeśli to kapłan, otrzymuje fioletową stułę.
- Po śmierci każdy z nas może liczy na duży dar modlitwy – mówi Niedzieli o. Grzegorz Irzyk OCD, przełożony wspólnoty w Piotrkowicach i proboszcz parafii.
Zakon Braci Bosych Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel – bo tak brzmi pełna nazwa - ma w diecezji kieleckiej swój dom zakonny jedynie w Piotrkowicach k. Chmielnika. Na pogrzeb zakonnicy zjeżdżają się z innych klasztorów – jest to żałobna uroczystość dla całej prowincji pod przewodnictwem prowincjała.
Więcej w papierowym wydaniu Niedzieli Kieleckiej - 21.11.2021.
To jedyne sanktuarium jubileuszowe w dekanacie chmielnickim. I krzyż nigdy nie był tu sam – mówi o. Grzegorz Irzyk, karmelita, proboszcz parafii Matki Bożej Loretańskiej w Piotrkowicach.
Nawiedzenie krzyża jubileuszowego peregrynującego po diecezji kieleckiej odbywało się przy zaangażowaniu całego dekanatu. Wydarzenie trwające od 23 do 30 maja przesycone było wątkami pasyjnymi i maryjnymi z nabożeństwami majowymi każdego dnia (z racji maryjnego miesiąca), ale i wspólnotowymi, kapłańskimi, z codziennie odmawianą Koronką do Bożego Miłosierdzia i Mszami św.
Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA
Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.
Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.
Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.
Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.