Reklama

Odsłony

Ach, jak przyjemnie?

Niedziela Ogólnopolska 10/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera





Jest w nas jakaś nieokreślona tęsknota za utraconym rajem. Jednak każdy chyba inaczej ów raj pojmuje. Dla jednych jest on arkadią, krainą prostoty, nagości i szczęśliwości. Dla drugich - stanem harmonii ze wszystkim, zwłaszcza z przyrodą. Iluż marzy o nim jako o sielance próżniaków i pięknoduchów. Mój znajomy mówi: „Marzę o raju, bo tu cokolwiek jest przyjemne, to wara od tego, bo albo to grzech, albo szkodliwe, albo się od tego tyje...”. Wcale nie tak wielu widzi w nim biblijny Eden z bliskim Bogiem, Ewą, ale i wężem... Dla większości jednak jest to pasmo bardziej lub mniej wyrafinowanych przyjemności. Zdumiewająca jest ta silna potrzeba przyjemności w człowieku. I mimo że w każdej prawie przyjemności tkwi żądło, to jakże niewielu potrafi ich sobie pogodnie odmówić. A jak wielu potrafi się dla nich bez reszty zatracić.

Taką metaforą o głodzie przyjemności zagłuszającym inne głody jest eksperyment przeprowadzony na szczurze. Do jednego z ośrodków w mózgu wprowadzono mu elektrodę powodującą uczucie intensywnej przyjemności. Szczur dość szybko nauczył się włączać tę elektrodę, skacząc na dźwignię. Obok była druga dźwignia, którą nauczono go dostarczać pokarm. Jednak o niej szczur zapomniał, włączając kilkadziesiąt razy na minutę dawkę przyjemności. No i padł „przyjemniaczek” z głodu. Naukowcy nie mówią, czy była to śmierć z rozkoszy...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ciekawe jest to, że im mocniejsza i łatwiejsza w osiągnięciu przyjemność, tym silniej uzależnia i szybciej wyniszcza. I co dziwne, wywołując intensywne podrażnienie zmysłów, raczej nie daje zwykłej i trwałej radości. W przybytkach rozkoszy mamy bardzo smutnych i znudzonych ludzi. Ogromna część popkultury nieustannie obiecuje i produkuje mnóstwo najdziwniejszych i najróżniejszych przyjemności. Człowiek teraz po to ciężko pracuje, by potem „sobie użyć”, ale im więcej „używa” i „wyżywa się”, tym bardziej jest jałowy, pusty i nieszczęśliwy. Może dlatego, że tylko ciałem chce to chłonąć, bo o duszy w sobie zapomniał?
Może też owe przyjemności są coraz prymitywniejsze i zaspokajane bez umiaru, jak w niekończącym się karnawale na balu straceńców?

A może największe szczęście - zdaniem ascetów - tkwi „nie w zaspokojeniu, ale w głębi wyrzeczeń”, kiedy przestaje się szukać przyjemności dla nich samych? A może po prostu trzeba odkryć tajemnicę Edenu, czyli tej zgody z Bogiem, ze sobą, między sobą... z dala od pokus węża, który obiecując nowe raje, funduje wciąż stare piekła?

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kanclerz Niemiec atakuje Unię Europejską

2026-01-24 14:12

[ TEMATY ]

Unia Europejska

PAP/EPA/RICCARDO ANTIMIANI

"Niemcy i Europa zmarnowały niesamowity potencjał. Staliśmy się światowymi mistrzami nadmiernej regulacji i zerowego wzrostu" – te słowa nie pochodzą z ust polityka PiS, ale od samego kanclerza Niemiec Friedricha Merza. To bardzo mocny cios wymierzony w politykę Angeli Merkel i szefowej KE Ursuli von der Leyen.

Unia Europejska jest w głębokim kryzysie, grozi jej samozagłada, albo przynajmniej pogłębiająca się marginalizacja na globalnej scenie gospodarczej. Chiny i USA rozwijają się i mają wzrost gospodarczy, a Unia Europejska produkuje tylko swoje regulacje. - Jednolity rynek został kiedyś stworzony, aby stworzyć najbardziej konkurencyjny obszar gospodarczy na świecie, ale zamiast tego staliśmy się światowym mistrzem w nadmiernej regulacji – mówił kanclerz Niemiec na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz ojca od cudów

2026-01-24 21:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasna Góra

o. Melchior Królik

o. Melchior Królik

Ojciec Melchior Królik od 66 lat służy Maryi jako kapłan w Zakonie Paulinów. 24 stycznia obchodził swoją rocznicę święceń prezbiteratu, które otrzymał z rąk bp. Karola Wojtyły. Był m.in. definitorem i sekretarzem generalnym zakonu. Przez lata prowadził kronikę jasnogórskiego klasztoru i paulińskiego zakonu. Jest odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej, zbiera także materiały dokumentacyjne dotyczące cudów i łask otrzymywanych za wstawiennictwem Maryi. Od prawie 60 lat jest związany z Warszawską Pielgrzymką Pieszą.

– Zawsze Matka Boża była przy mnie, przez całe moje życie. Jako kilkuletni chłopiec zostałem ocalony od hitlerowskich kul i często mówię, że cud życia zawdzięczam Maryi. Gdy obchodziłem 50. rocznicę święceń kapłańskich, napisałem na obrazku:
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: apeluje o zaangażowanie w misję ewangelizacyjną

2026-01-25 11:29

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

„Zaangażujmy się wszyscy - każdy zgodnie z własnym powołaniem i otrzymanymi darami - w wielką misję ewangelizacyjną, która jest zawsze dziełem miłości” - pisze Ojciec Święty w opublikowanym dziś Orędziu na 100 Światowy Dzień Misyjny. Jego hasłem są słowa „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji” Jest on obchodzony w trzecią niedzielę października - 18 października.

ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję