Reklama

Czekają na naszą pomoc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakub
Rodzice 8-letniego Jakuba proszą o pomoc, pisząc: „Nasz synek urodził się z niską wagą urodzeniową. Początkowo jego rozwój był prawidłowy, ale pod koniec pierwszego roku pojawiły się niepokojące objawy, diagnoza brzmiała: Zespół Westa - padaczka zgięciowa i opóźnienia psychoruchowe. Od tamtej pory dziecko jest pod opieką neurologa i rehabilitanta. Choroba Kuby postępowała z wiekiem, zespół Westa przeszedł w zespół Lennoxa-Gausto. Wspólnie z lekarzami podjęliśmy decyzję o zabiegu neurochirurgicznym. Operacja została przeprowadzona w 2001 r. w Klinice Neurochirurgii w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Zabieg operacyjny ograniczył nieco liczbę i intensywność ataków padaczkowych, ale ciągle niezbędna jest rehabilitacja, na którą nie mamy odpowiednich środków. Z zawodu jesteśmy nauczycielami, ale żona jest obecnie na rencie. Leczenie i usprawnianie naszego dziecka jest bardzo kosztowne, dlatego prosimy o pomoc finansową, którą przeznaczymy na rehabilitację synka”.
Wpłaty dla Kuby można przekazywać na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Ludna 4, 00-406 Warszawa, PKO BP II O/Warszawa, nr 42 10201026 122690022, z dopiskiem: „Rehabilitacja Jakuba Klimowskiego”.

Kamil
Mama chłopca w liście do redakcji pisze: „Otwórzcie się, proszę, na ból i cierpienie naszego 11-letniego synka Kamilka, który cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Pomóżcie mu stanąć na nogi, pomóżcie, by uśmiech zagościł na jego twarzyczce. Niezbędną pomocą dla chłopca są stałe ćwiczenia rehabilitacyjne, niestety, wyjazdy na turnusy specjalistyczne są bardzo kosztowne. Nasza rodzina jest w trudnej sytuacji życiowej. Mąż choruje na postępujący zanik mięśni i jest całkowicie niezdolny do pracy. Ja pozostaję na zasiłku stałym z opieki społecznej, gdyż mam pod opieką dwie osoby niepełnosprawne. Mamy jeszcze dwoje młodszych dzieci: 10-letnią córkę i 2-letniego synka. Zamieszkujemy w pokoju z kuchnią o łącznej powierzchni 29 m2”.
Mama Kamila prosi o finansową pomoc na kontynuowanie rehabilitacji chłopca. Wpłaty można przekazywać na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Ludna 4, 00-406 Warszawa, PKO BP XV O/Warszawa, nr 93 10201156 123112454, z dopiskiem: „Rehabilitacja Kamila Kozłowskiego”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jarosław: Stan dwóch osób po ataku jest ciężki

2026-09-24 17:43

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

24 września – wspomnienie odnalezienia ciała świętej Klary z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Klara z Asyżu

"Głos Ojca Pio"

O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.

Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
CZYTAJ DALEJ

Od mikołajkowego prezentu po symbol Chrystusa. Dlaczego orzech był tak ważny w dawnych świętach?

2026-09-26 14:11

Materiał sponsora

Na przedwojennych Żuławach dzieci wieczorem wystawiały przed dom wyczyszczone buty, a rano znajdowały w nich jabłka, pierniki oraz inne drobne podarki. Sam zwyczaj zostawiania prezentów nocą ma w Europie wyjątkową, kilkusetletnią historię. W dawnych opisach wyjątkowo często powtarzał się jeden podarek...

Orzechy dobrze się przechowywały, były dostępne zimą i nadawały się na niewielki, ale wartościowy podarunek. Po jesiennych zbiorach można było trzymać je przez wiele tygodni, a kilka sztuk bez problemu zmieściło się w małym dziecięcym bucie razem z jabłkiem czy piernikiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję