Reklama

Z Polski

Niedziela Ogólnopolska 9/2004

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej europejską premierę filmu Mela Gibsona - „Pasja”

Podczas konferencji prasowej poprzedzającej europejską premierę filmu Mela Gibsona - „Pasja”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To arcydzieło sztuki filmowej

Reklama

Na ekrany kin 5 marca wchodzi Pasja Mela Gibsona - film o ostatnich godzinach życia Jezusa. - Jest to arcydzieło sztuki filmowej, które na stałe wejdzie do historii kina - uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski. Natomiast Mariusz Łukomski, prezes firmy Monolith Films, która dystrybuuje film w Polsce, powiedział, że każdy, kto ten film zobaczy, bez względu na to, jakiego jest wyznania, wyjdzie z kina „inny”.
Jest to najmocniejsze przedstawienie Pasji, z jakim do tej pory spotkaliśmy się w kinie. Film jest wierny przekazom historycznym, scenariusz został stworzony na podstawie przekazów z Ewangelii. Wszystkie postacie posługują się językami, jakimi porozumiewano się w tamtych czasach: Żydzi, w tym Jezus i Apostołowie, mówią po aramejsku, Rzymianie - „uliczną łaciną”. Pasja była filmowana we Włoszech, w pięknym mieście Matera oraz na przedmieściach Rzymu. Prawie połowę zdjęć kręcono w nocy lub we wnętrzach, w których przesłonięte zostały źródła światła, aby stworzyć wrażenie światła z trudem przedzierającego się z ciemności.
- Film ten powstał z wiary i dla wiary, jest głęboko chrześcijański i zarazem uniwersalny. Oprócz wykorzystania opisów z Ewangelii widać w nim wyraźnie nie tylko wpływ chrześcijańskich mistyków, ale i głęboką znajomość tradycji żydowskiej - mówi ks. Chrostowski.
- Co więcej, jest to film ekumeniczny - podkreśla ks. Marcin Brzóska, rzecznik prasowy Kościoła ewangelicko-augsburskiego. - Pasja Chrystusa jest bowiem elementem pobożności, który jest wspólny całemu chrześcijaństwu. Każdy z nas po obejrzeniu tego filmu musi sobie odpowiedzieć na pytanie: W którym miejscu Drogi Krzyżowej odnalazłem siebie?
Wiele kontrowersji film wzbudził w środowisku żydowskim. - Z pewnością nie można powiedzieć, że film jest antysemicki - mówi Piotr Kadlcik, przewodniczący Zarządu Związków Gmin Wyznaniowych Żydowskich - ale nie jest to film, wobec którego możemy przejść obojętnie. Problem polega na tym, że poza sceną w Getsemani przekaz filmu jest jednoznaczny: to Żydzi doprowadzili do śmierci Jezusa, to oni popełnili tę zbrodnię - podkreślał na konferencji w Sekretariacie Episkopatu Piotr Kadlcik.
Jego zarzuty odpierał ks. Chrostowski, który wyjaśniał, że problem ten należy rozpatrywać na dwóch płaszczyznach: teologicznej i historycznej. - Na płaszczyźnie teologicznej wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za śmierć Chrystusa: chrześcijanie, żydzi, muzułmanie, każdy człowiek i cała ludzkość. Na płaszczyźnie historycznej natomiast - zbrodni dokonała jakaś grupa Żydów i jakaś grupa Rzymian. I muszą oni ponieść odpowiedzialność historyczną za czyn, którego dokonali.
Zdaniem ks. Chrostowskiego, niedorzeczne jest natomiast obarczanie wszystkich Żydów odpowiedzialnością za śmierć Chrystusa. - Podobnie jak niedorzeczne byłoby obarczanie wszystkich Polaków za śmierć ks. Popiełuszki - tłumaczy znany biblista.
W Polsce premiera filmu odbędzie się 1 marca 2004 r., na ekrany kin zaś Pasja wejdzie - w 80 kopiach - 5 marca. Jak zapowiada Mariusz Łukomski, zostaną podjęte starania, aby film mógł obejrzeć naprawdę każdy. Przewiduje on m.in. bardzo szeroką dystrybucję kaset wideo z Pasją.

Milena Kindziuk

O dziennikarstwie w Polsce

Dziennikarze prasy, radia, telewizji oraz przedstawiciele środowisk naukowych związanych z mediami dyskutowali 18 lutego w Warszawie o przyszłości zawodu dziennikarskiego w Polsce. Panel pt. O jakie dziennikarstwo nam chodzi został zorganizowany przez studencki klub „Fides et Ratio Club”, który działa w warszawskim Duszpasterstwie Środowisk Twórczych.
- Dziennikarz, którego zadaniem jest tłumaczenie ludziom rzeczywistości, powinien przede wszystkim przestać kłamać - powiedział red. Maciej Iłowiecki na międzyredakcyjnej sesji, zorganizowanej m.in. dla studentów dziennikarstwa. - Współcześnie już nie wiadomo, co to jest prawda, ponieważ coraz częściej jest ona zależna od tego, kto ją głosi - mówił red. Iłowiecki. Jego zdaniem, w tym zawodzie bardzo potrzebne jest odbudowanie relacji mistrz - uczeń. - Tak jak malarz uczy się zawodu od malarza, tak i dziennikarz powinien uczyć się zawodu od swojego mistrza dziennikarstwa - stwierdził Iłowiecki. Dodał, że uniwersytety na wydziałach dziennikarskich nie chcą zatrudniać redaktorów, którzy nie mają tytułów naukowych. Jego zdaniem, jest to wielki błąd, ponieważ naukowcy, którzy nie uprawiają tego zawodu, nie są w stanie nauczyć go studentów.
Redaktor naczelny Życia - Tomasz Wołek zauważył, że młodym dziennikarzom brakuje bezinteresowności i pewnego etosu zawodowego, który kiedyś, przed 1989 r., towarzyszył twórcom prasy podziemnej.
Ks. dr Wiesław Niewęgłowski - wykładowca dziennikarstwa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie - krajowy duszpasterz Środowisk Twórczych stwierdził, że aby wykonywać ten zawód, należy lubić ludzi. Jego zdaniem, media niejednokrotnie produkują towar na sprzedaż, a powinny kształtować pewną rzeczywistość. - Dziennikarzem może być tylko ten, kto chce być posłany do ludzi, aby uwrażliwiać ich na piękno i dobro - powiedział ks. Niewęgłowski.
Organizator sesji - „Fides et Ratio Club” stara się pomóc młodym ludziom w odnalezieniu podstawowych punktów orientacji we współczesnym świecie oraz pobudzić do twórczego myślenia. - Chcemy się dowiedzieć, czego redakcje oczekują od początkującego dziennikarza - podkreślił Paweł Adam Kozyra, organizator sesji. Młodzi adepci dziennikarstwa stworzyli także przy duszpasterstwie internetowy serwis kulturalny „Culturis” (www.culturis.prv.pl), gdzie doskonalą swoje umiejętności zawodowe.

Jasna Góra jest w Europie

W związku z przygotowywaną rozprawą o obecności (kulcie) Matki Bożej Jasnogórskiej (Częstochowskiej) w Europie pragnę zgromadzić możliwie pełną dokumentację.
Czytelnicy Tygodnika Katolickiego Niedziela, Rodacy mieszkający na stałe (lub okresowo) poza granicami Polski, duszpasterze i świeccy, pielgrzymujący i podróżujący po krajach Europy, zapewne spotykali kościoły, kaplice z Wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej, ewentualnie dostrzegli ten Wizerunek w innych miejscach, np. w schronisku górskim, szpitalu...
Będę wdzięczny za przekazane informacje. Zapewniam zwrot przesłanych zdjęć, a po opublikowaniu prześlę książkę.
Podaję mój adres: Zachariasz S. Jabłoński - paulin; ul. Kordeckiego 2, 42-225 Częstochowa; e-mail: szczepan_jablonski@poczta.onet.pl

Tydzień w Polsce

Kilkunastu polskich żołnierzy zostało rannych, a co najmniej 6 Irakijczyków zabitych w zamachu na polską bazę logistyczną Camp Charlie w al Hilli w Iraku. Nie żyją też 2 zamachowcy - kierowcy samochodów wypełnionych materiałami wybuchowymi, które eksplodowały po ich ostrzelaniu przez żołnierzy ochraniających bazę. Życiu rannych Polaków nie zagraża niebezpieczeństwo. Kilka dni wcześniej 5 polskich żołnierzy w Iraku odniosło rany w 2 wypadkach.

W Warszawie przebywał prezydent Ukrainy Leonid Kuczma. Jednym z tematów rozmów z naszymi politykami była sprawa przedłużenia gazociągu Odessa-Brody do Płocka. Tymczasem rosyjski Gazprom oskarżył Białoruś o kradzież gazu przesyłanego do Europy i wstrzymał tranzyt. Tą drogą płynie gaz do Polski!

W Polsce przebywał minister spraw zagranicznych Norwegii, Jan Petersen. Tematem wizyty było m.in. zacieśnienie współpracy w zwalczaniu przestępczości, a także współpracy gospodarczej. Szczegółowo została też omówiona propozycja zwołania w przyszłym roku w Warszawie III Szczytu Rady Europy.

Rząd w Hadze (Holandia) zdecydował o zamknięciu rynku pracy dla Polaków po 1 maja 2004 r., czyli po naszym wejściu do Unii Europejskiej. Niedawno podobny zakaz wprowadziły Szwecja i Wielka Brytania.

Według informacji agencyjnych, Litwa chce znowelizować swoją konstytucję tak, by umożliwić pisownię nazwisk polskich z użyciem wszystkich polskich liter.

18 lutego został wyłoniony pełny skład Zarządu TVP. Obok prezesa - Jana Dworaka należą do niego nowi członkowie: Ryszard Pacławski - odpowiedzialny za program, Marek Hołyński - za nowe technologie, Stanisław Wójcik - za finanse, Piotr Gaweł - za reklamę. Nowy Zarząd TVP dąży do tego, by programy informacyjne podlegały szefom anten, a nie jak obecnie - Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Premier Leszek Miller nieoczekiwanie oznajmił, że ustąpi ze stanowiska szefa SLD. Jako kandydatów na nowego szefa partii wymienił: Krzysztofa Janika, Jerzego Szmajdzińskiego, Andrzeja Celińskiego i Jolantę Banach.

30 mln zł zaoszczędzi Ministerstwo Zdrowia na rezygnacji z programu „Lek dla seniora” (poinformowało m.in. Życie Warszawy). Odstąpienie od tego pomysłu, krytykowanego przez opozycję za populizm i firmowanego przez byłego ministra zdrowia Mariusza Łapińskiego, stało się możliwe dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który większą część ustawy o Narodowym Funduszu Zdrowia uznał za niekonstytucyjną.

Według informacji prasy, w urzędach skarbowych całego kraju brakuje PIT-ów. Ministerstwo Finansów nie przewidziało, iż po zmianie przepisów Polacy będą chcieli szybciej rozliczać się z fiskusem.

Podczas głosowania nad ustawą o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, zdominowany przez SLD Senat wykreślił ustanowiony przez Sejm warunek, aby ziemia nabywana przez cudzoziemców na tzw. drugie domy musiała być uprzednio przeznaczona w miejscowym planie przestrzennym na cele rekreacji lub budownictwa mieszkaniowego. Przepis ten miał charakter antykorupcyjny, a także zapobiegał wyprzedaży ziemi o charakterze rolnym cudzoziemcom, bez 12-letniego okresu przejściowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara nie jest zbiorem zasad, których należy przestrzegać

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Joanna Popławska

Rozważania do Ewangelii Mt 11, 28-30. <- KLIKNIJ

Czwartek, 16 lipca. Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję