U Ojców Pasjonistów w Sadowiu k. Ostrowa Wielkopolskiego znajduje się łaskami słynący obraz Matki Pięknej Miłości. Pielgrzymi witający Matkę Najświętszą Pozdrowieniem Anielskim, na wezwanie:
„Matko Pięknej Miłości” odpowiadają: „Ucz nas tej miłości”.
Organizatorzy pielgrzymek wpisują do księgi maryjnej swoje wyznania, podziękowania i prośby. Jest to żywa kronika kultu Matki Bożej na tym świętym miejscu. Halina Zapotoczny z Bytomia
opracowała i opublikowała książkę pt. Sanktuarium Matki Pięknej Miłości w Sadowiu k. Ostrowa Wielkopolskiego. W swej monografii zamieściła bogaty wybór wpisów z księgi
maryjnej.
Kult Matki Pięknej Miłości w Sadowiu wywodzi się od sługi Bożego o. Bernarda Kryszkiewicza od Matki Pięknej Miłości, który w tutejszym klasztorze przy rozpoczęciu życia zakonnego
w 1936 r. przybrał to wymowne imię i w Jej ręce i serce złożył swoje pragnienie dążenia do świętości.
W Sadowiu powstał ruch religijny, duchowa wspólnota serc, pod nazwą Rodzina Matki Pięknej Miłości (RMPM). Ponieważ wywodzi się ona z ducha i serca o. Bernarda, dlatego pismo
Rodziny nosi tytuł Echo Ojca Bernarda. Każdy z członków Rodziny otrzymuje Echo dwa razy w roku, przeważnie na święta Bożego Narodzenia i Wielkanoc. Osoby pragnące należeć
do Rodziny Matki Pięknej Miłości przy zgłoszeniu podają swój adres, telefon, rok urodzenia, zawód, stan zdrowia.
Pytania i zgłoszenia pod adresem:
Moderator RMPM, Ojcowie Pasjoniści 63-400 Ostrów Wlkp.
Uroczystości w "wietnamskim Lourdes" przyciągnęły tłumy wiernych
Ponad 200 tys. wiernych przybyło z całego Wietnamu i z zagranicy do narodowego sanktuarium Matki Bożej w La Vang. Miejsce nazywane „wietnamskim Lourdes” przypomina historię prześladowanych chrześcijan, którzy ponad dwa wieki temu szukali schronienia w dżungli. „Dla Wietnamczyka pielgrzymka do La Vang oznacza dosłownie powrót do domu, do Mamy” – mówi o. Francis Cuong.
Od 13 do 15 sierpnia sanktuarium w La Vang w archidiecezji Hué stało się miejscem jednej z największych katolickich pielgrzymek w Wietnamie. Wierni przybyli z północy, południa i centrum kraju, a także ze wspólnot wietnamskich żyjących poza jego granicami. Według miejscowego Kościoła było ich ponad 200 tys.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.