45 portretów Ojca Świętego Jana Pawła II w różnych okolicznościach i z różnych okresów pontyfikatu zostało zaprezentowanych w Krakowie na wystawie pt.
Wierny Bogu. Autorem zdjęć jest Grzegorz Gałązka, który od 18 lat z aparatem fotograficznym podąża za Papieżem. Efektem tej pracy są tysiące zdjęć, wiele wystaw i albumów.
Wystawa Wierny Bogu trafiła do Krakowa z Rzymu, gdzie wiosną tego roku była prezentowana w krużgankach Pałacu Papieskiego na Lateranie. W Krakowie można ją oglądać
w holu redakcji Dziennika Polskiego przy ul. Wielopole 1.
Podczas otwarcia wystawy Grzegorz Gałązka wyraził wielką radość, że może pokazać swe zdjęcia w Krakowie, w mieście papieskim. „Trudno jest mi mówić o tych zdjęciach
- stwierdził skromnie. - Osiemnaście lat biegam za Ojcem Świętym i od czasu do czasu uda mi się zrobić jakieś ciekawe zdjęcie. Z tych zdjęć wybraliśmy 45 na
wystawę (...). Ten rok jest szczególny, bo obchodzimy jubileusz 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II. Niewielu było papieży, którzy mieli możliwość przeżywać taki jubileusz. (...) Jako fotograf mam
okazję uczestniczyć w różnych uroczystościach, fotografując polskiego Papieża. Cieszę się bardzo, że ta wystawa jest w Krakowie” - mówił Grzegorz Gałązka.
Zdjęcia pochodzą z albumu Wierny Bogu, który został wydany w różnych częściach świata dla uczczenia 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II. „Nie jest on dokumentacją pielgrzymek
Ojca Świętego. To portrety Papieża. Oglądając album, dostrzegamy Papieża w różnych sytuacjach - na modlitwie, gdy wita się z pielgrzymami, z osobami przychodzącymi
na audiencje; Papieża zamyślonego, radosnego, odpoczywającego, celebrującego. Taki był zamysł” - mówi ks. Sylwester Łącki CSMA, przedstawiciel Wydawnictwa Michalineum, które jest wydawcą polskiej
wersji albumu.
Ciekawostką wystawy jest zaprezentowanie reprodukcji obrazu, który zostanie wręczony Ojcu Świętemu jako wotum od mieszkańców Niegowici. Obraz ukazuje w sposób symboliczny drogę młodego
wikarego z Niegowici do Watykanu. Jego autorką jest artystka Emanuela Mazzetti z Pietralate, która mieszka i pracuje w Rzymie.
Leon XIV w rocznicę swojego pontyfikatu 8 maja 2026 roku odwiedził Papieskie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, także dom opieki „Świętej Marii od Drogi”. Jedno z trzech świadectw pensjonariuszy złożyła Polka Wiktoria - przypomina Vatican News.
Wiktoria przybyła 35 lat temu do Włoch w poszukiwaniu pracy, ale dotknęła ją choroba. Na długi czas dołączyła do bezdomnych, koczujących na neapolitańskim dworcu głównym. Afrykańska migrantka poinformowała ją, że co tydzień grupa wolontariuszy przybywa na neapolitański dworzec rozdając posiłki, kołdry i lekarstwa. Tak poznała Renatę. Gdy przeszła operację kostki, zabrała ją do domu opieki w kompleksie pompejańskiego sanktuarium „Świętej Marii od Drogi”.
Niko Kovač to znana twarz dla kibiców niemieckiej Bundesligi - mniej znana jest jednak jego wiara religijna. „Głęboko wierzę w istnienie Boga” - powiedział trener Borussii Dortmund w podcaście „Bild”. Jest praktykującym chrześcijaninem, regularnie uczęszcza na msze św. i spowiada się w chorwackim kościele w Dortmundzie, a przed posiłkami żegna się.
Kovača ukształtowało również jego pochodzenie. Syn chorwackich imigrantów, dorastał w robotniczej dzielnicy Berlina Wedding i jako dziecko uczęszczał na lekcje religii. Jego rodzice, którzy przyjechali do Niemiec na początku lat 70., musieli „ciężko pracować na wszystko”. „W zasadzie nie mieliśmy prawie nic” - powiedział 54-latek, wspominając czas spędzony w małym mieszkaniu z rodziną.
Miało być huczne wesele, a wyszła wstydliwa ceremonia z niechcianym podpisem Władysława Kosiniaka-Kamysza. Im dłużej trwała debata nad "wspaniałym" programem SAFE, tym więcej wyszło konkretnych informacji, które co najmniej gaszą entuzjazm.
Nikt z obozu władzy nie przejmuje się nielegalnością działań, ale widać coraz większą świadomość przyszłych konsekwencji. Jest to wyjątkowo widoczne w przypadku SAFE, gdzie pod dokumentem nie podpisał się premier Donald Tusk, tylko oddelegował do tego dwóch ministrów: finansów Andrzeja Domańskiego i obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Ten ostatni, parafrazując klasyka, podpisał się, ale nie cieszył. Trudno się dziwić, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego jest w polityce już wiele lat i musi widzieć przyszłe, potencjalne konsekwencje swojej decyzji. Dlaczego więc, mimo wszystko ją podjął?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.