Obcując na co dzień z kulturą spektaklu, traktujemy życie jak splot prób czy przedstawień, gdzie zawsze można coś powtórzyć, poprawić, odegrać jeszcze raz. W końcu wszystko
zaczyna być grą, rolą, kostiumem, kreacją, wprawką... I nawet dobry psycholog głębi nie może dojść, co jest w człowieku prawdziwe, a co odgrywane na użytek chwili, interesu,
dowartościowania się...
To było po przedstawieniu w szkole. Trójka aktorów odegrała dość ckliwą inscenizację o św. Franciszku i zwierzętach. Najlepiej grał chyba sympatyczny wilczur - w roli
wilka z Gubbio. Jednak najbardziej przejęty rolą był odtwórca św. Franciszka, który pragnął z niego zrobić kogoś w rodzaju dr. Dolittle czy jakiegoś współczesnego bojownika
o prawa zwierząt. Przytulał, wręcz całował wilczura, czym wzbudził sporo sympatii wśród dziecięcej widowni. Potem jeszcze odegrał (trochę histerycznie) scenę płaczu Świętego nad tym, że Miłość
jest niekochana... Było trochę braw (chyba więcej dla wilczura niż odtwórcy Świętego), które aktor chłonął jak po jakimś sukcesie w wielkim teatrze. I właśnie potem za kulisy
weszła może 10-letnia Magda i zwróciła się do uśmiechniętego aktora, który właśnie rozmawiał z dyrektorem szkoły i myślał, że ta mała przyszła po autograf... A ona
powiedziała: „Ale panu nie wyszło to płakanie. Strasznie pan głupio i śmiesznie to robi. Ja mogłabym pana nauczyć... Bo ja jestem artystką od płaczu... - tak mówi moja mama...”.
Aktorowi twarz stężała, a uśmiech zniknął. Spojrzał pogardliwie na dziewczynkę i syknął: „Spadaj...”. Odwrócił się i odszedł trzaskając drzwiami, zostawiając
bezbrzeżnie zdziwioną małą i dyrektora.
Jak to jest, że spod maski ugrzecznienia, wystudiowanych uśmiechów i min może nagle wyjrzeć coś w rodzaju... mordy...? Co w takim razie jest mną? Ta maska czy ta morda,
czy jeszcze coś innego...
Poza kulturą spektaklu, czyli odgrywania, mamienia, stwarzania iluzji... jest jeszcze milcząca modlitwa, czyli trwanie przed Kimś, kogo oszukać, omamić nie można. Wpatrywanie się w Twarz
najprawdziwszą, najpiękniej ludzką. Wtedy właśnie kończy się teatr, a zaczyna... No tak, co się zaczyna?
Nowy komunikat o stanie zdrowia papieża: wyniki w normie, przebieg leczenia zgodnie z planem
2026-10-14 16:15
Vatican News
PAP
Opublikowano najnowszy komunikat o stanie zdrowia Leona XIV. Wszystkie wyniki są w normie. Rekonwalescencja przebiega zgodnie z planem. Papież przyjmuje regularne posiłki.
Oto pełna treść komunikatu podpisane przez lekarzy: dr. Luigiego Carbone i prof. Stefana Margaritory na temat przebiegu rekonwalescencji papieża po operacji, jakiej został poddany we wtorek po południu:
Lekarze, którzy operowali Ojca Świętego przekazali szczegóły dotyczące dzisiejszego zabiegu. Papieżowi usunięto dolny płat prawego płuca, a badanie śródoperacyjne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca.
Ojciec Święty został poddany, zgodnie z planem, operacji z zakresu chirurgii klatki piersiowej. Aby zabieg miał charakter radykalny, usunięto dolny płat prawego płuca, stosując technikę wspomaganą obrazowaniem wideo. Śródoperacyjne badanie histopatologiczne potwierdziło rozpoznanie gruczolakoraka płuca, zgodnie z podejrzeniami wynikającymi z badań przedoperacyjnych.
Ks. Mirosław Rakoczy podczas pochówku siedmiorga dzieci zmarłych przed narodzeniem.
Jedna niewielka biała trumna, siedmioro dzieci i modlitwa tych, którzy przyszli je pożegnać. 15 października, w Dniu Dziecka Utraconego, na cmentarzu komunalnym przy ul. Słowiańskiej w Świdnicy odbył się pochówek dzieci zmarłych w okresie prenatalnym. – Przede wszystkim nie są zapomniane przez Pana Boga – przypomniał ks. kan. Mirosław Rakoczy.
Obrzęd ostatniego pożegnania rozpoczął się w kaplicy cmentarnej. Modlitwie pogrzebowej przewodniczył ks. kan. Mirosław Rakoczy, diecezjalny duszpasterz rodzin. Wśród nielicznych uczestników byli Justyna i Paweł Dochniakowie z Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Świdnickiej. W niewielkiej białej trumnie, udekorowanej kwiatami, spoczęły szczątki siedmiorga dzieci, które zmarły przed narodzeniem. Podczas liturgii odczytano fragment Ewangelii według św. Marka, w którym Jezus mówi: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.