Reklama

Komu ja wierzę?

Niedziela Ogólnopolska 41/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kochani moi!
Były wybory. Wybraliśmy.
I co dalej?
Zobaczymy, co nam zostanie
z wyborczych obietnic.
Każda kampania wyborcza,
każda reklama jest przekłamana.
Piękne były portrety kandydatów.
Zobaczymy, jakimi ludźmi będą.
Piękne były hasła wyborcze.
Zobaczymy, czy staną się czynem.
Dziś wracamy do normalności.
Zawodny jest każdy człowiek
i każdy człowiek jest kłamcą (por. Ps 116, 11 ).
O własne interesa zabiegają,
a Rzeczpospolitą za nic mają (por. ks. Piotr Skarga).
Będę Was, Czcigodni, i dziś pytał nie o wybory,
ale o to, czy Wy wierzycie w Boga?
Odpowiecie mi chórem: - Wierzymy.
Ale ja już Wam nie wierzę.
Dlaczego?
A skąd Wam przyszło do głowy,
że jest Pan Bóg?
To pewnie księża dali Wam to opium.
Dziś muszę postawić sobie pytanie
wobec Abrahama, bogacza i Łazarza.
Jak się zaczęła moja wiara?
Ja najpierw uwierzyłem mamie,
bo dawała jeść, gdy byłem głodny,
bo pomagała, gdy bolało,
była dobra, mądra i zawsze była.
Jej pierwszej uwierzyłem.
Potem była szkoła.
Uwierzyłem pani Pietrzakowej,
bo była dobra jak mama,
a wiedziała jeszcze więcej niż mama.
Aż mama zazdrościła.
Gdy pani powie,
to on uwierzy,
a mnie już nie słucha.
Potem był pan Lisiewicz.
Zdawało mi się,
że ta bestia wszystko wie.
Nie wiedział.
Na prymicji mówił:
Józku, kiedy my rozwiążemy
to równanie, że trzy równa się jeden,
że Bóg jest w Trójcy, a Jedyny?
Pan Profesor już rozwiązał,
bo wierzę, iż jest w niebie,
a ja muszę się męczyć
w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.
Potem uczyli mnie pięciu dróg Tomasza,
Augustynowych Wyznań
i mętnych teorii klasyków marksizmu.
Komu ja mam wierzyć?
Zawodny jest człowiek... (por. Ps 116, 11).
Jeden jest tylko TEN, KTÓRY JEST,
dał obietnicę i spełnił,
dał słowo i dotrzymał.
Ani jedna jota,
ani jedna kreska
nie zmieni się w tym, co powiedział.
Niebo i ziemia przeminą,
ale słowa Jego nie przeminą (por. Mk 13, 31).
Wiem, Komu zaufałem,
nie zawstydzę się na wieki (Te Deum).
Wiara jest ze słuchania.
Jest poręką tych dóbr,
których się spodziewamy (por. Hbr 11, 1).
Dobrze, iż miałem dobrych ludzi,
którzy pomogli mi uwierzyć.
Mama prowadziła mnie do stajenki
i mówiła: Pan Jezus się narodził.
Tata prowadził do grobu w Wielką Sobotę
i mówił: Patrz, Pan Jezus umarł.
Płakałem, a tata strażak pilnował,
aby Pana Jezusa nie wykradli.
Dorosła wiara rozpoczęła się
od zadziwienia, gdy pani z biologii
pokazała nam przez mikroskop
komórkę tulipana.
To aż taki wielki jest ten świat,
którego nie widać?
Wołałem wtedy za Asnykiem:
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia,
coraz się ludzka dusza rozprzestrzenia
i większym staje się Bóg! (A. Asnyk).
Gdy w obserwatorium w Toruniu
zobaczyłem przez lunetę
kawałek nieba,
to mi się w głowie zakręciło:
Czymże ja jestem przed Twoim obliczem -
Prochem i niczem... (por. A. Mickiewicz).
Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz,
albo syn człowieczy, że o nim masz pieczę?
(por. Ps 8,5).
To dlaczego są ludzie, którzy nie wierzą
ani Bogu, ani w Boga?
Nie ma ludzi niewierzących.
Prawo Boże jest wypisane w sercu człowieka
(E. Kant).
Są tylko ludzie, którzy mówią,
że nie wierzą, ale tylko mówią,
bo w myśleniu i w sumieniu
czują inaczej.
To wielka rzecz
wierzyć w Boga Ojca Wszechmogącego
Stworzyciela nieba i ziemi.
Wierzyć, że kiedyś zmartwychwstaniemy
- pisze prof. Tadeusz Kotarbiński.
Potem mówi, że w czasie studiów
we Lwowie zwierzał mu się kolega:
Tadeusz, ja tracę wiarę!...
Wkrótce i ja popadłem
w gehennę tego nieszczęścia (por. T. Kotarbiński).
Stracić wiarę
to jest gehenna.
To jest intelektualne, osobowe nieszczęście
(por. E. Stein).
To dlaczego człowiek rozumny
i wolny mówi, że nie wierzy w Boga?
Bo jest nieuczciwy
i powtarza za przeciwnikiem Boga:
Nie będę Ci służył!
Nie chcę z Tobą mieć nic wspólnego!
To jest właśnie grzech niewiary.
To jest wołanie za szatanem:
Odejdź od nas, Synu Boży!
Wiemy, Kim jesteś,
ale zostaw nas w spokoju (por. Mk 1, 24).
Dziecko ma prostą, czystą wiarę.
Jeśli nie staniecie się jak dziecko,
nie wejdziecie do Królestwa (por. Łk 17, 8).
Zobaczcie,
usnęło dziecko przy sercu mamy.
Mów sobie biskup, ile chcesz.
Przecież ja to wszystko wiem.
Ja wierzę Bogu jak mamie.
Tłumacz tym starym,
bo oni stracili wiarę.
Oni twarze zmieniają,
partie i wiarę zmieniają.
Jest takie modne zdanie
u pseudointeligentów:
Jestem wierzący, ale niepraktykujący.
Głupie zdanie.
Nie mówcie tak, bo to nie ma sensu
ani w teologii, ani w logice.
My, Polacy, jesteśmy płytcy w wierze.
Świętujemy, nosimy sztandary,
chodzimy na groby, łamiemy się opłatkiem,
zjemy śledzia w Wielki Piątek
i jajko w Wielką Sobotę, i dobrze jest.
Nie jest dobrze,
bo nie żyjemy według wiary.
Ojciec Święty
na początku trzeciego tysiąclecia
zawołał do nas: Duc in altum!
Zapuść sieć na głębię! (por. Łk 5, 4).
Nie chodź po mieliznach.
Zacznij głębiej orać ugory,
bo chwasty zboże zagłuszą
i będzie bieda.
Widzieliście wiarę ludzi Kazachstanu?
Jakże malutka jest moja łatwa wiara
naprzeciwko tej, która tyle zniosła
i przetrwała, i młoda jest.
Gdybyście mieli wiarę
jak ziarnko gorczycy,
powiedzielibyście tej morwie:
przenieś się tu, i by się stało (por. Łk 17, 6).
Gdybyście mieli wiarę,
która góry przenosi... (por. 1 Kor. 13, 2).
Uczymy się wiary i zaufania
od dzieci.
My ufność pokładamy w rozumie,
w majątku, w sile
i wydaje się nam,
że jesteśmy bezpieczni.
Byłem kiedyś z Kaśką i Wojtkiem w Warszawie.
Wielkie domy były dla nich zdziwieniem.
Wojtek narysował w domu Pałac Kultury,
ale taki duży - na cały karton.
Na wierzchołku Pałacu, gdzie iglica,
Wojtek narysował krzyż.
Wojtek, ale tam nie ma krzyża.
Taki wielki dom i nie ma krzyża?
Nauczcie się, bezbożni.
Wielkie domy bez krzyża zniszczy nienawiść.
Widzieliście to na własne oczy.
A myśmy myśleli,
że gdy jest CIA i FBI
to ważniejsze niż Opatrzność
i jesteśmy bezpieczni.
Źle myśleliście.
Straciliście wiarę w Boga.
Zemścimy się!
Nie! Nie róbcie tego,
bo uczynicie jeszcze większe nieszczęście.
Pomnożycie zło.
A Bóg patrzył niemy
na śmierć tysięcy ludzi i nic?
To nie Pan Bóg winien.
To ludzie ludziom
zgotowali ten los.
Teraz Wam się przypomniało,
że jest Bóg?
Bych był Jeremiaszem,
rozbiłbym ten garniec...
Tak i was Bóg pogruchoce (por. ks. P. Skarga).
Uraziła nienawiść Waszą pychę.
Aż zadrżał świat.
Płaczę z tymi, którzy stracili bliskich.
Modlę się nad wielką mogiłą w Nowym Jorku.
Tylko we wrześniu mam tym większy żal,
że nikt z obcych nie płakał nad tymi,
którzy zginęli w wojnę, w okupację,
w Powstaniu, w obozach, łagrach i więzieniach.
A nas zginęły miliony
i nikt nie płakał.
Nie mścijcie się!
Nie pomnażajcie zła,
ale jeśli macie wiarę,
zło dobrem zwyciężajcie (por. Rz 12, 21 ),
bo sami nie jesteście bez winy.
Wychowaliście żmiję na własnej piersi.
Czy świat się nawróci? Nie!
Czy pomogą biskupowe klątwy
i wstrząsną sumieniem bezbożnych?
Mają Mojżesza i Proroków,
niech ich słuchają.
Nie usłuchają!
Ale gdyby ktoś z umarłych powstał,
może by usłuchali.
Nie, choćby kto z umarłych powstał,
nie uwierzą! (por. Łk 16, 29-31).
My wierzymy w Boga.
Ja tracę wiarę w człowieka,
bo jest obłudny, fałszywy, przewrotny.
Mówimy, że wierzymy w Boga,
ale żyjemy jako bezbożni.
Synowie tego świata
roztropniejsi są (w wyborach)
niż synowie światłości (por. Łk 16, 8).
Uczcie się od SLD.
Pomagajcie sobie,
a nie kłóćcie się!
Nie modlimy się.
Modlimy się, ale źle się modlimy (por. Jk 4, 3).
Popatrzcie na wiarę cudzoziemki.
Posłuchajcie modlitwy matki.
Panie, dziecko moje umiera,
przyjdź, aby je uzdrowić.
Czego krzyczysz,
przecież ty nie jesteś wierząca.
Nie mogę synowskiego chleba
rzucać psom.
Okropny jesteś!
A mówili, żeś łaskawy, miłosierny i dobry!
Ja nie chcę całego chleba,
tylko zobacz, te twoje syny jedzą,
ile okruchów jest przed ołtarzem.
Pozwól szczeniętom zebrać okruchy (por. Mt 15, 21-28).
To mi wystarczy.
Ja takiej wiary wśród Was,
u Świętego Krzyża nie spotkałem.
Idź, niech ci się stanie,
jak uwierzyłaś (por. Mt 8,13).
Dziwny jest ten świat (Cz. Niemen).
Jest bezbożny,
ale czasem Bóg nam potrzebny.
Czy ostanie ten świat?
Ojcze Abrahamie, przyślij kogoś z nieba,
niech powie, jak tam jest?
Może uwierzą?
Choćby kto z nieba przyszedł,
nie uwierzą (por. Łk 16, 31).
To aż tak jest źle?
Idźcie na film Quo vadis!
To do nas woła Winicjusz:
Grecja dała światu mądrość.
Rzym prawo.
A wy co?
Gdybym mówił językami
ludzi i aniołów...
Gdybym miał wiarę,
która góry przenosi...
Gdybym się spalił z gorliwości,
a nie potrafiłbym kochać,
jestem jak miedź brzęcząca,
jak cymbał brzmiący (por. H. Sienkiewicz
i 1 Kor 13, 1-3).
Jestem cymbał brzmiący fałszywie.
Bez wiary, ja rozumny, jestem niewidomy.
Bracia, dni są niedobre.
Boże, komuś Ty dał władzę nad światem?
(H. Sienkiewicz, Quo vadis)
Piotrze naszych czasów,
który jesteś Opoką - Skałą,
za którą się chronimy,
powiedz jeszcze raz za Piotrem z Galilei,
może Tobie uwierzą.
Powiedz im:
Chrystam widział!
Ja z Nim jadłem chleb.
On mnie pytał,
czy Go kocham więcej niźli Wy?
Panie, Ty wszystko wiesz,
Ty wiesz, że Cię kocham (J 21, 17),
ale wspomóż moją wiarę (por. Łk 17, 15),
bo żyję w krainie bezbożnych.
A powiedzcie mi, Bracia moi
we krwi i we wierze:
Czy Wy wierzycie
w Boga Ojca Wszechmogącego?...
To Bogu niech będą dzięki! Amen.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Piła: "Jezus uratowany". Nauczyciele i uczniowie odnowili kompletnie zniszczoną figurę Chrystusa

2026-07-21 21:04

[ TEMATY ]

figura

Radio Plus Koszalin rep. Alicja Górska/Zespół Szkół Budowlanych w Pile - Budowlanka Piła

Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Dzięki pracy nauczycieli i uczniów szkoły budowlanej figura Jezusa odzyskała dawny wygląd.

Historia tej figury jest nieznana. Nie wiadomo skąd przybyła, ale znaleziono ją na polach w okolicy Opola. Jak trafiła do Piły i dlaczego? O tym mówi reportaż „Jezus uratowany” wyemitowany w Radiu Plus Koszalin.

Historia tej figury jest niepewna. Nie wiadomo skąd pochodzi, ale prawdopodobnie zniszczyła ją powódź. Przedstawia Chrystusa leżącego w grobie. Niestety, rzeźba po zetknięciu się z żywiołem, została strasznie zniszczona. Na szczęście trafiła w ręce pasjonatów. Renowacji podjęli się nauczyciele i uczniowie pilskiej budowlanki. To szkoła, gdzie istnieje unikatowy kierunek - technik renowacji elementów architektury - informuje Radio Plus.
CZYTAJ DALEJ

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi duszpasterzy Kościoła Polskokatolickiego

2026-07-22 19:01

[ TEMATY ]

Archidiecezja gdańska

Archidiecezja Gdańska

Z chrześcijańską troską i pasterską odpowiedzialnością zwracam się dzisiaj do Was wszystkich w sprawie, która dotyka samej istoty naszej wiary, jedności Kościoła oraz godności sprawowania świętych sakramentów i sakramentaliów.
CZYTAJ DALEJ

Holandia: aborcje na życzenie do 24. tygodnia ciąży!

2026-07-23 08:19

[ TEMATY ]

aborcja

Holandia

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Znaczna liczba holenderskich szpitali przygotowuje się do przeprowadzenia aborcji do 24. tygodnia w ramach „programu pilotażowego”, który ma jeszcze bardziej ułatwić dokonanie aborcji w dowolnym momencie i z dowolnego powodu - alarmuje portal opoka.org.pl.

Holenderskie Towarzystwo Położnictwa i Ginekologii (NVOG) prowadzi pilotażowy program umożliwiający aborcję dzieci nienarodzonych do 24. tygodnia ciąży z powodów „społecznych”, w tym jeśli ciąża jest niechciana lub nieplanowana. Do tej pory, choć teoretycznie aborcja w Holandii była legalna do 24. tygodnia, niemal nie zdarzało się wykonywanie jej po 22. Tygodniu. NVOG przyznaje, że „nie jest rzadkością”, że dzieci na tak późnym etapie rodzą się żywe i zdolne do przeżycia przy odpowiedniej opiece medycznej podczas prób aborcji - czytamy w portalu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję