Reklama

Jaka Akcja Katolicka w III Tysiącleciu

Droga nowej ewangelizacji

Niedziela Ogólnopolska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W przemówieniu skierowanym do uczestników III Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej, jakie odbyło się w Rzymie w dniach 2-6 grudnia 2000 r., Ojciec Święty mówił o "zaangażowaniu w ponownym wejściu na drogę nowej ewangelizacji z coraz większym entuzjazmem". Jan Paweł II użył wyrażenia "il cammino", co może oznaczać szlak, drogę, kroczenie, postępowanie. Uderzają mnie w tym zdaniu cztery określenia: zaangażowanie, ponowne wejście, coraz większy entuzjazm i nowa ewangelizacja. Chciałbym je teraz pokrótce rozwinąć.
Na początku zastanówmy się nad tematem "zaangażowania". Najwyższy Pasterz Kościoła w przemówieniu do przedstawicieli Akcji Katolickiej z całego świata mówi, że ich działalność w tej organizacji, ich obecność podczas audiencji w Watykanie jest przejawem zaangażowania. Jest to z jednej strony stwierdzenie faktu, a z drugiej - może to być traktowane jako życzenie, ale jest to także niewątpliwie - przypomnienie niezbędnego warunku przynależności do Akcji Katolickiej. Chodzi najpierw o ogólną postawę człowieka, postawę życiową. Jeśli człowiek jest w coś zaangażowany, oznacza to, że przedmiot zaangażowania poruszył jego serce, liczy się w jego życiu, jest czymś ważnym, umiejscowionym wysoko w hierarchii wartości. Zaangażowanie jest przejawem wolności i rozumności człowieka, a tym samym wyraża jego odpowiedzialność. Jeśli w sposób wolny przylgnąłem do wiary, jeśli traktuję ją odpowiedzialnie, to nie mogę stać obok, nie mogę nie uczestniczyć aktywnie w tej rzeczywistości. Staje się ona częścią mnie samego. Myślę, że słowa te stanowią materiał do solidnego rachunku sumienia na temat ogólnej postawy życiowej. Ile jest dzisiaj bierności, nieangażowania się, stania obok i przyglądania się czy tylko krytykowania. Czy mogę wskazać dziedziny życia, w których autentycznie jestem zaangażowany? Z czego to wypływa?
Jednak Ojciec Święty nie tyle mówi o zaangażowaniu jako o ogólnej postawie życiowej, ile łączy je z ponownym podejmowaniem misji nowej ewangelizacji, i to z ciągle wzrastającym zapałem. Przechodzimy tym samym do refleksji nad problemem "ponownego wejścia", nad "ciągle większym entu-zjazmem" i nad "nową ewangelizacją". Wszystkie te określenia dotyczą misyjnego wymiaru posłannictwa Kościoła, w którym zasadniczą rolę, jakby rolę "awangardy apostolskiej" czy "frontu apostolskiego", powinna odgrywać Akcja Katolicka. Ponowne wejście na drogę nowej ewangelizacji oznacza odkrywanie i realizowanie w sobie apostolskiego powołania. Znamienne jest, że Papież o tym tak mocno przypomina. Skoro nawołuje do ponownego wejścia na tę drogę, to znaczy, że wielu wiernych, ludzi ochrzczonych - może także członków zrzeszeń - z tej drogi zeszło lub nigdy na nią nie weszło. Papieskie stwierdzenia przypominają nam, że Kościół nie istnieje dla niego samego. Także Akcja Katolicka nie istnieje dla niej samej. Tym bardziej Kościół nie istnieje po to, by zwalczać tych, którzy nie wierzą w Chrystusa. Nie istnieje też po to Akcja Katolicka. Bardzo ważnym przymiotem członka tej organizacji powinien być zapał w docieraniu z Osobą Pana Jezusa i z Jego nauką do ludzi, którzy jej jeszcze nie znają albo z różnych względów zagubili się w swoim katolicyzmie. Nie chodzi więc o założenie "środowiska wtajemniczonych" czy tym bardziej "środowiska wzajemnej adoracji". Nie chodzi też o budowanie środowiska "walki z niewierzącymi czy myślącymi inaczej", lecz idzie o utworzenie zorganizowanego środowiska apostolskiego, w którym każdy indywidualny wierny może uzyskać formację apostolską, wsparcie moralne i organizacyjne. Organizacja może też spełniać rolę "zbiorowego apostoła", zakładając szkoły katolickie ( mamy już tego przykład w Polsce), bursy uczniowskie, ośrodki kulturalne dla młodzieży itd. W tak prowadzonej działalności jest też, oczywiście, miejsce na wymiar krytyczny. Ale pozytywne świadczenie i przepowiadanie Chrystusa i Jego nauki powinno znajdować się zawsze na pierwszym miejscu.
Ale Papież mówi o "ponownym wejściu na drogę nowej ewangelizacji z coraz większym entuzjazmem". Jest to stwierdzenie ogromnej wagi. Dotyka bowiem koncepcji przeżywania wiary. Jest ona w tym określeniu połączona z rzeczywistością drogi. Chodzi, oczywiście, o drogę życiową. Człowiek ze swoją wiarą ma kroczyć drogą życia. Wiara ta ma stawać się inspiracją na drodze życia. Ma stawać się światłem na drodze, jej drogowskazem - aby człowiek nie zagubił się, wchodząc na bezdroża życia. O czym mówi takie ujęcie wiary? Mówi przede wszystkim o dynamizmie wiary i o tym, że powinna towarzyszyć wszystkim wydarzeniom życiowym. Nie może ona być traktowana jako przystanek na drodze życiowej, jako jakiś punkt relaksu czy odpoczynku. Ma być częścią każdej chwili życia. To także warto przemyśleć! Czy każdy członek Akcji Katolickiej tak właśnie traktuje swoją wiarę?
A o czym świadczy to podkreślenie "nowego entuzjazmu"? Doświadczenie wiary indywidualnego człowieka oraz doświadczenie wiary Kościoła mówi, że początki bywają entuzjastyczne, a z biegiem czasu do duszy człowieka i do środowiska wiary zakradają się gnuśność, bierność, przygnębienie, brak entuzjazmu itd. Ale skąd brać ten entuzjazm? I to w dodatku "ciągle nowy, coraz większy entuzjazm"? Wiemy, że jest on niezbędny do tego, by zapalać wiarą innych ludzi. By temu zadaniu sprostać, trzeba samemu "płonąć wiarą". A jest to możliwe tylko wtedy, gdy znajdujemy się blisko źródła płomienia, który ciągle na nowo roznieca nasz płomień wiary. Chodzi, oczywiście, o głębokie życie duchowe, o życie modlitwy, o pielęgnowanie w sobie stanu łaski uświęcającej, o życie w komunii z Bogiem.
Kiedy kroczymy drogą życia, każdy dzień przynosi nowe wydarzenia, nowe wyzwania. Człowiek musi je rozeznać, ustosunkować się do nich, aby godnie je przeżyć. Wymaga to niejednokrotnie wysiłku intelektu i woli, wymaga wytrwałości, innowacyjności, odwagi w podejmowaniu nowych, oryginalnych rozwiązań. To samo dotyczy wiary, która ma prowadzić do apostolstwa, czy której częścią integralną jest apostolstwo. Niepodobna wyobrazić sobie bowiem autentycznej wiary, która by nie była apostolską! I to jest cecha charakterystyczna nowej ewangelizacji. Autentyczna wiara - "wiara życiem" będzie w sposób naturalny prowadziła do nowej ewangelizacji. Będzie bowiem poszukiwała ciągle nowych metod - dostosowanych do nowych wyzwań - przekazywania tej samej Prawdy, czyli Jezusa Chrystusa i Jego nauki. Zapał apostolski będzie zaś wypływał z autentyzmu przeżywania intymnej więzi osobowej z Chrystusem. Takim wiernym, takim apostołem, ma być członek Akcji Katolickiej.
Powtórzmy jeszcze raz, o co prosił Jan Paweł II członków Akcji Katolickiej w pierwszym zdaniu swego wystąpienia kierowanego do przedstawicieli III Międzynarodowego Forum. Apelował o zaangażowanie, prosił o traktowanie wiary jako inspiracji Bożej na drodze życia, zachęcał do wzrostu w entuzjazmie świadczenia o Chrystusie - Jedynym Zbawicielu człowieka i świata w procesie nowej ewangelizacji. Nowej - bo wypływającej z autentycznej wiary i mającej kontakt z ciągle zmieniającą się rzeczywistością życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawnuk jednego z bł. Męczenników Podlaskich: mój wybór drogi kapłańskiej jest „zasługą” pradziadka

2026-10-04 08:59

[ TEMATY ]

Męczennicy Podlascy

Vatican Media

Ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk

Ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk

Ich przykład jest zachętą i zobowiązaniem, aby nie tylko nie kwestionować Ewangelii, ale Ewangelią przenikać, przesączyć swoją codzienność. To jest zobowiązanie dla wszystkich - powiedział ks. prał. prof. Kazimierz Matwiejuk, pochodzący z parafii Pratulin, prawnuk bł. Konstantego Łukaszuka.

W rozmowie przeprowadzonej w związku ze zbliżającą się 30. rocznicą beatyfikacji Męczenników Podlaskich, ks. Matwiejuk wskazał, że przeżywana rocznica stanowi „zaproszenie, może nawet zobowiązanie, do poznawania duchowego dziedzictwa błogosławionych z Pratulina, którego treści ubogacają ludzkie życie. Błogosławieni są zachętą do duchowego wzrastania, do trwania przy Bogu mocą żywej wiary i do świadczenia o Nim swoim życiem”.
CZYTAJ DALEJ

Bulwersujący akt profanacji. Mężczyzna wspiął się na figurę Matki Bożej i wykonywał na niej obsceniczne gesty

2026-10-03 11:47

[ TEMATY ]

profanacja

Adobe Stock

Do bulwersującego aktu profanacji doszło w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zdewastowało figurę Matki Bożej, a nagranie ze zdarzenia opublikowano w internecie. Sprawcy zostali zatrzymani. Reakcja mieszkańców była wymowna – przed siedzibą żandarmerii, do której trafili podejrzani, ustawiono trumnę - informuje portal wpolityce.pl.

Do zdarzenia doszło w nocy z 30 września na 1 października w Porto-Vecchio na Korsyce. Dwóch mężczyzn zniszczyło figurę Matki Bożej znajdującą się przy rondzie Stabiacciu, przy południowym wjeździe do miasta.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: rodzina nie jest rodzajem umowy czy powiązań prawnych, jak tego chcą "związki partnerskie"

2026-10-04 22:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BPJG

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

- Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądów, to nie jest nawet tylko prawo religijne, ale to jest podstawowe prawo człowieka - przypomniał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Delegat KEP ds. Stowarzyszenia Żywego Różańca przewodniczył Mszy św. z udziałem Częstochowian i pielgrzymów, głównie z Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. Uroczystość poprzedziły rekolekcje Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Przypomniał, że „fundamentalnym zadaniem jest przyjęcie z wiarą prawdy o nieskończonej godności każdego człowieka”. Podkreślił, że to zadanie wynika z faktu, że człowiek został stworzony z miłości Boga. – Od Boga wyszliśmy i do Boga idziemy – mówił kaznodzieja. Wskazał, że drugim zadaniem jest prawo do życia, a jest ono nie jest tylko kwestią światopoglądów, nie jest nawet tylko prawem religijnym, ale jest podstawowym prawem człowieka. Trzecim zadaniem, które wskazał metropolita częstochowski jest przywrócenie rodzinie jej prawdziwego wspólnotowego charakteru i godności. Przekonywał, że „rodzina nie jest rodzajem kontraktu, umowy czy instytucjonalnych powiązań prawnych, jak tego chcą związki partnerskie. Jest wspólnotą osobową życia i miłości”. Przypomniał, że Chrystus związek małżeński mężczyzny i kobiety wzmocnił i podniósł do miary sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję