Reklama

Rowerami przez Polskę

Wakacyjny czas sprzyja rajdom rowerowym i innym imprezom rowerowym, a takich nie brakuje. W lipcu odbyły się dwie wielkie ogólnopolskie imprezy rowerowe, jakimi był XIV Raciborski Rajd Rowerowy dookoła Polski Środowisk Trzeźwościowych im. Jana Pawła II oraz 69. Tour de Pologne UCI World Tour. Oba rajdy przejeżdżały przez diecezję bielsko-żywiecką. Natomiast w Drogomyślu zorganizowano kolejny już XIII Rodzinny Rajd Rowerowy, w którym uczestniczyło blisko 300 osób

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Raciborski Rajd Rowerowy dookoła Polski Środowisk Trzeźwościowych im. Jana Pawła II wyruszył w trasę 1 lipca. Rajd przejeżdżał także przez diecezję bielsko-żywiecką. 2 lipca rowerzyści z trasy w Jastrzębiu-Zdroju przejechali do Skoczowa i dotarli na Kaplicówkę, gdzie w tym dniu odbywało się na Kaplicówce kolejne nabożeństwo pompejańskie. Uczestnicy mieli za sobą 85 km, a kolejne zrobili dojeżdżając 3 lipca do Żywca, skąd następnie wyruszyli do Nowego Targu.
Raciborski rajd wyruszył 1 lipca z Raciborza i będzie przejeżdżał przez różne miasta w Polsce. Trasa rajdu składa się z 46 etapów, które łącznie dają 2913 przejechanych kilometrów. Ostatni etap wyprawy zakończy się 15 sierpnia na trasie od Głupczyc do Raciborza. Organizatorem rajdu jest „trzeźwiejący alkoholik”, Marian Niewiadomski, który należy do Klubu Abstynenta „Helios”. Główny organizator już od najmłodszych lat dużo czasu spędzał, jeżdżąc na rowerze. W 1998 r. wybrał się z kolegami na spotkanie z papieżem Janem Pawłem II do Drohiczyna. Tam usłyszał wzruszające świadectwa osób uzależnionych, które wychodziły zwłaszcza z nałogu pijaństwa. Tak zrodziła się inicjatywa rajdu rowerowego dookoła Polski, który miał być symbolicznym podziękowaniem papieżowi za spotkanie i wszystkim trzeźwym alkoholikom za zerwanie z nałogiem. Stopniowo rajd zaczął cieszyć się coraz większą popularnością w Polsce. Obecnie w organizację tej imprezy włączają się różne miasta, gminy i firmy.
Inna wielka impreza sportowa, jaka jest Tour de Pologne UCI World Tour, odbywała się od 10 do 16 lipca br. Kolarze również zawitali do diecezji bielsko-żywieckiej. W czwartek 12 lipca br. w godzinach popołudniowych peleton przejeżdżał przez Śląsk Cieszyński, gdzie wyznaczono trzeci etap imprezy rowerowej. Trzeci etap rozpoczynał się w Kędzierzynie Koźlu i wiódł przez Racibórz, Wodzisław Śląski, Jastrzębie Zdrój, Zebrzydowice, Dębowiec, Skoczów, Ustroń i Wisłę. W Wiśle kolarze zawracali do Ustronia, a następnie jechali przez Goleszów do Cieszyna, gdzie była meta trzeciego etapu 69. Tour de Pologne. Zwycięzcą trzeciego etapu został Czech, Zdenek Stybar.
Trzeba wspomnieć jeszcze o jednej imprezie - tym razem o rajdzie rowerowym odbywającym się wyłącznie na terenie diecezji bielsko-żywieckiej, w którym uczestniczyły całe rodziny. XIII Rodzinny Rajd Rowerowy w Drogomyślu odbył się 7 lipca i wzięło w nim udział 290 osób. Trasa prowadziła od Zespołu Szkół w Drogomyślu, przez Ochaby, Rudnik i z powrotem do Drogomyśla, dając łącznie ok. 34 km. Celem rodzinnego rajdu, który trwał 3, 5 godziny, była przede wszystkim integracja uczestników i wspólne dobre spędzenie czasu. W rajdzie uczestniczyły osoby w różnym wieku - najmłodsza miała kilka lat, a najstarszy uczestnik - 79 lat. Obecny na rozpoczęciu imprezy rodzinnej proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Drogomyślu, ks. Arkadiusz Knefel, zwrócił uwagę na przesłanie rajdu, jako pewnej drogi, którą wszyscy zmierzają: - Ten rajd to droga. Wszyscy jesteśmy w drodze - powiedział, zaznaczając jeszcze, iż droga życiowa każdego człowieka też powinna odbywać się jak ten rajd w gronie bliskich osób i w dobrym tempie, bez niebezpiecznych zakrętów.
XIII Rodzinny Rajd Rowerowy został organizowany przez Karola Gajdzicę i Klub Ekologiczny „Eko” z Drogomyśla. Wspomniane imprezy rowerowe to z pewnością nie jedyne, jakie będą odbywały się przez wakacje na terenie diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wenezuela: Ojciec i syn uratowani spod gruzów w czwartym dniu po trzęsieniach ziemi

2026-06-29 07:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/Henry Chirinos

Ratownikom pracującym w Wenezueli udało się w niedzielę wydostać żywego mężczyznę i jego syna spod gruzów zawalonego budynku. Powodzenie akcji ratunkowej w czwartym dniu po trzęsieniach ziemi dało nadzieję tysiącom Wenezuelczyków, którzy wciąż poszukują swoich bliskich.

Ojca i syna wydostali na powierzchnię ratownicy z USA, Francji i Wenezueli pracujący w stanie La Guaira, który najbardziej ucierpiał w środowych trzęsieniach – podała agencja AP, podkreślając, że sukces odnotowano w czasie, gdy nadzieje na odnalezienie ocalałych słabną.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Kiedy grób, nad którym stoję, zamienia się w drogę

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Dzisiejsze rozważanie jest właściwie logiczną kontynuacją wczorajszego. Wczoraj rozważaliśmy, co znaczy, że Serce Jezusa jest „zbawieniem ufających Jemu”. Dziś zatrzymujemy się przy litanijnym wezwaniu: Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających…

Zestawione zostały w nim dwa pojęcia, które całkowicie słusznie jawią się nam jako przeciwstawne: nadzieja i śmierć. Nadzieja odsyła nas w przyszłość, otwiera perspektywę jakiegoś „dalej”. Śmierć natomiast jest doświadczeniem końca. Tak mówił o tym ks. Józef Tischner: „Zachodzi głęboki związek między drogą nadzieją. Kiedy człowiek ma nadzieję, powstaje droga. Kiedy człowiek traci nadzieję, nie ma drogi. Kiedy człowiek traci nadzieję, wtedy ziemia pod nogami zamienia mu się w grób.
CZYTAJ DALEJ

Na rowerach ze Szczecina do Rzymu. Bez GPS-u, ale z wiarą

2026-06-29 18:01

[ TEMATY ]

wiara

rower

Vatican Media

Trzydzieści dni w drodze, walka z morderczym upałem i 2,5 tys. kilometrów pokonanych bez nowoczesnej nawigacji. Lidia i Stanisław Jankowscy ze szczecińskiej parafii Niepokalanego Serca NMP dotarli do Rzymu, by uczcić rodzinny jubileusz i by uczestniczyć w Eucharystii z Papieżem Leonem XIV. Ta niezwykła pielgrzymka była dla nich nie tylko sportowym wyczynem, ale przede wszystkim czasem głębokich rekolekcji oraz umacniania małżeńskiej więzi.

Wyprawa do Wiecznego Miasta była realizacją konkretnego marzenia jubilata. "Mąż sobie wymyślił, że jak skończy 70 lat, to pojedziemy do Rzymu” – wspomina w rozmowie z Vatican News Pani Lidia. Małżeństwo to doświadczeni cykliści. Mają na swoim koncie trasy do Santiago de Compostela, Fatimy, La Salette, Lourdes czy Wilna. Tym razem podróż trwała miesiąc, a największym wyzwaniem okazała się pogoda. Zapytani o trudności, odpowiadają bez wahania: „Najtrudniejszy był upał, upał i jeszcze raz upał”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję