Reklama

Żyć bezpiecznie

Niedziela częstochowska 18/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedawno, wczesnym popołudniem w centrum Częstochowy doszło do niecodziennego zdarzenia. Dwaj młodzi mężczyźni wtargnęli do jednego z lombardów i przedmiotem, przypominającym broń, sterroryzowali znajdujących się w nim pracowników, krzycząc: "To jest napad!". Widząc skierowaną w swoją stronę "broń", mężczyzna będący w pomieszczeniu sięgnął po podobne środki: z posiadanego pistoletu kilka razy strzelił w powietrze. Spłoszeni napastnicy zbiegli, niczego nie zabierając. Uciekając, jeden z nich zgubił "kominiarkę", którą drugi podniósł, potem rozłączyli się. Błyskawiczna informacja o zdarzeniu dotarła do wszystkich policjantów będących w tej chwili w służbie. Jeden z funkcjonariuszy, wykonujący swoje zadania w okolicy dworca, zwrócił uwagę na podejrzane zachowanie młodego mężczyzny, który przerwał szaleńczy bieg, zatrzymał się i zaczął coś wpychać do kosza na śmieci. Niezwłocznie interweniował i w ten sposób uzyskał koronny dla sprawy dowód - dwie "kominiarki" . W wyniku dalszych czynności wkrótce policjanci dotarli do drugiego uczestnika zdarzenia i zatrzymali go. Znaleźli też mającą kluczowe znaczenie dla przyszłego postępowania "broń" - plastikowy straszak.

Jak się okazuje, obaj sprawcy rozboju mają po 18 lat, są mieszkańcami podczęstochowskich gmin, uczniami szkół średnich. Feralnego dnia do nich nie dotarli. Jak wynikało ze wstępnych ustaleń dochodzenia, można w tym przypadku mówić o zaplanowanym działaniu - obaj młodzieńcy wcześniej przygotowali "kominiarki", przystosowując do tego... skarpety. Obserwowali też poszczególne lokale, aby wybrać właściwe miejsce do zrealizowania swoich zamierzeń.

Trudno tutaj o inny komentarz niż ten, że sprawcy mieli naprawdę dużo szczęścia: to zdarzenie mogło mieć zupełnie inne zakończenie. Broniący się mężczyzna mógł przecież zareagować inaczej...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus ukazuje królestwo przez trzy krótkie obrazy

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Salomon spotyka Boga w Gibeonie, miejscu ważnym dla kultu z czasów przed budową świątyni. Objawienie przychodzi nocą, we śnie. Biblia nieraz tak ukazuje słowo, które sięga w głąb sumienia. Salomon zaczyna od pokory: widzi siebie jako sługę postawionego wobec licznego ludu i zadania ponad siły. Najważniejsza jest sama treść prośby. Spośród wszystkiego, o co mógłby prosić -długie życie, bogactwo, klęskę wrogów- król wybiera jedno: „serce słuchające”, po hebrajsku lēb šōmēaʿ. To wyrażenie ma niezwykłe piękno. Władca potrzebuje serca, które umie słuchać Boga i ludzi; dopiero takie serce może sądzić sprawiedliwie i odróżniać dobro od zła. Mądrość okazuje się więc służbą sprawiedliwości. Bóg upodobał sobie tę prośbę, bo prowadzi ona ku dobru ludu - zwłaszcza słabych, których los zależy od prawych wyroków. Bóg chętnie daje mądrość temu, kto szuka jej nie dla siebie, lecz dla powierzonych sobie ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Słowo metropolity gdańskiego nt. korzystania z posługi duszpasterzy Kościoła Polskokatolickiego

2026-07-22 19:01

[ TEMATY ]

Archidiecezja gdańska

Archidiecezja Gdańska

Z chrześcijańską troską i pasterską odpowiedzialnością zwracam się dzisiaj do Was wszystkich w sprawie, która dotyka samej istoty naszej wiary, jedności Kościoła oraz godności sprawowania świętych sakramentów i sakramentaliów.
CZYTAJ DALEJ

Umiera polityczny sens Donalda Tuska

2026-07-25 15:32

[ TEMATY ]

Artur Stelmasiak

Karol Porwich/Niedziela

Straszenie PiS-em, rozliczanie PiS-u i odsuwanie PiS-u od władzy jest głównym sensem politycznego istnienia formacji Donalda Tuska. Podzielony i osłabiony PiS oznaczać może koniec polaryzacji i osławionego duopolu, który może być największym ciosem dla premiera rządu.

Donald Tusk nie może już tak skutecznie straszyć tym, że Polacy muszą na niego głosować, bo ten „straszny” PiS ze „strasznym” Jarosławem Kaczyńskim powróci do władzy. Ta doktryna była skutecznym narzędziem zdobywania władzy od 20 lat istnienia duopolu, czyli hegemoni dwóch partii na polskiej scenie polityczne – Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Osłabiony i podzielony PiS oznacza więc największy problem dla Donalda Tuska. A przecież już teraz notowania rządu są fatalne z poparciem zaledwie 29%. Z drugiej strony, gdy widzimy bark jakikolwiek pomysłów na rządzenie oraz słabość organizacyjno-intelektualną rządu, to należy spodziewać się jeszcze głębszej erozji władzy. Co więcej, twardy antyPiS przestaje być potrzebny bo PiS jest słabszy i podzielony, a pozorna słabość Jarosława Kaczyńskiego sprawia, że umiera prawie cały sens politycznego istnienia Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję