Reklama

Czysty dowód miłości

Jest piękna, choć niepopularna wśród młodych. Jak diament, który czeka na pełny rozbłysk w sakramencie małżeństwa. 100% naturalności i zdrowia. Czasem trzeba o nią walczyć. Zmagać się z sobą, medialnymi trendami oraz kpinami rówieśników. Czystość to skarb, którego wartość nie mija z czasem. Mówią studenci i młodzi mieszkający w Krakowie:

Niedziela małopolska 8/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czekam w czystości do ślubu, ponieważ uważam, że to największy dar, jaki mogę ofiarować mojemu przyszłemu mężowi, czyli człowiekowi, który został przeze mnie wybrany i zasługuje na wszystko, co wyjątkowe. Czystość to dowód wierności, owoc wytrwałego czekania na prawdziwą miłość, która nigdy nie przeminie i którą chce się podarować temu jedynemu. Chcę budować swoje życie na skale, a nie na piasku, którym często w związkach jest seks. Dom zbudowany na niestabilnych fundamentach nigdy nie przetrwa. A poza tym nie traktuję swojej wiary jak koszyka ze smakołykami, z którego wybieram sobie to, co mi się podoba i co uważam za najlepsze, a to, czego nie lubię, z niesmakiem odrzucam. Wiara katolicka jako zbiór pewnych zasad to skończona całość i czystość przedmałżeńska do niej należy, dlatego też wierzę, że zachowanie jej będzie się wszystkim tam w niebie podobało.
Joanna, 24 lata

Reklama

Dla osoby wierzącej czystość jest naturalnym stanem przygotowania się do sakramentu małżeństwa. Seks nie jest w życiu najważniejszy. Jest jakimś krokiem potwierdzającym miłość, ale nie krokiem ją gwarantującym czy też ją stanowiącym. Boga martwi brak miłości. Jeśli seks z tego braku się wywodzi, nawet w związku sakramentalnym będzie zły. Pytanie o seks przedmałżeński czy małżeński to i tak pytanie wpierw o wydarzenie się prawdziwej miłości między kobietą i mężczyzną. Dla mnie czystość jest wartością. Najpierw dążenie do pełnej miłości, świadomość pragnienia bycia razem nawet w złych momentach, a może przede wszystkim w nich, a potem dopiero okazywanie uczuć poprzez adorację siebie i ciał.
Maciek, 28 lat

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zachowuję czystość przedmałżeńską, bo nie jest ona towarem, który się sprzedaje pierwszemu lepszemu klientowi, ale darem, o który troszczy się z całą starannością, by ofiarować go mężowi, który nie będzie chciał go zawłaszczyć, ale będzie pomagał mi go pielęgnować. Czekam w czystości do ślubu, bo tylko tak mogę nauczyć się kochać naprawdę, nie kierując się emocjami i egoistycznymi zachciankami, które są zmienne. Dla mojego męża chcę być czysta, bo pragnę mu ofiarować wszystko, co najcenniejsze. Niedorzeczne jest to, że ludzie wstydzą się czystości seksualnej, a zabiegają o nią w innych sferach życia. Każdy chce mieć czyste ubranie, czyste mieszkanie, ulice miast i wie, że to kosztuje. Dlaczego nie podjąć trudu, aby być czystym w każdym wymiarze swojego życia, mieć czyste myśli, pragnienia i czyste współżycie po ślubie? Prawdziwa radość i piękno nie jest wtedy, kiedy stoję u podnóża gór, ale kiedy zdobędę szczyt, nieźle się męcząc, pokonując różne kryzysy i zwątpienia. Pomocą w ochronie czystości jest Bóg i Jego prawo - święte, niezmienne, doskonałe i sprawdzone przez wielu. Ja - człowiek jestem omylna w wielu sprawach, dlatego nie mogę polegać tylko na swoich odczuciach i nastrojach. Potrzebuję Kierownika, który się nigdy nie myli, a takim jest tylko Bóg.
Wioletta, 26 lat

Reklama

Czekanie z seksem do ślubu nigdy nie było dla mnie jakimś dziwnym zjawiskiem, ponieważ w takich wartościach zostałam wychowana. Jednak dopiero niedawno zaczęłam się zastanawiać: dlaczego? Po pierwsze, Pan Bóg tak to wymyślił, więc jest to dla mnie najlepsze. Po drugie, nie wyobrażam sobie być „którąś z kolei”. Chcę, aby moje dziewictwo było darem dla mojego przyszłego męża. Pragnę być tylko dla niego. Po trzecie, to nieporozumienie, aby oddać komuś swoje ciało bez oddania ducha. Dopiero po dobrym poznaniu drugiego człowieka, pokochaniu go prawdziwą miłością i po błogosławieństwie Pana Boga - będzie warto.
Marta, 19 lat

Dlaczego czekam? Bo wiem, że warto. Przeżycie pierwszego stosunku seksualnego w małżeństwie jest dla mnie większą wartością, niż zaspokojenie swoich potrzeb „poza sakramentem”. Wierzę w świętość małżeństwa. Wiem, że warto zaufać Temu, który zna mnie dużo lepiej niż ja sam siebie. On wie, że to jest dla mnie dobre. Czekam, bo sam jestem przekonany, że to będzie dla mnie cenniejsze, ze względu na trwałość relacji, jaką chcę budować, ze względu na wierność małżeńską oraz gotowość do małżeńskiej wstrzemięźliwości w czasie, gdy będzie ona potrzebna. Ważne jest dla mnie ćwiczenie się we władaniu własną pożądliwością, jak i to, że moja przyszła żona również jest gotowa podjąć ten wysiłek. Liczy się również wzajemna gotowość do wyrzeczeń wobec przyszłego współmałżonka.
Hubert, 30 lat

Zachowanie czystości do ślubu to dla mnie - wierzącej i praktykującej codziennie, a nie tylko od święta - rzecz jasna, niebudząca żadnych wątpliwości. Myślę, że mówienie o „wypróbowaniu kogoś w łóżku” jest przedmiotowym traktowaniem człowieka. Uważam, że czystość przedmałżeńska jest bardzo ważna. To małżeństwo powinno otwierać drzwi do intymnych sfer, a nie jakieś przedmałżeńskie zabawy z byle kim. Miłość to nie tylko seks, to przede wszystkim zaufanie drugiej osobie. Miarą miłości nie jest „sypianie” przed ślubem, lecz m.in. otwartość, rozmowa.
Ania 20 lat

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzy lata temu abp Prevost został kardynałem. Dziś jest Papieżem

2026-09-30 12:55

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

30 września 2023 roku papież Franciszek nałożył Robertowi Francisowi Prevostowi czerwony biret i włączył go do Kolegium Kardynalskiego. Dziś tamten moment ma szczególne znaczenie: trzy lata później dawny prefekt Dykasterii ds. Biskupów jest Leonem XIV - pierwszym papieżem pochodzącym ze Stanów Zjednoczonych.

Franciszek ogłosił nominację Prevosta 9 lipca 2023 roku. Dzień później przyszły kardynał mówił Vatican News o „niewiarygodnym zaskoczeniu”. Podkreślał, że nową odpowiedzialność przyjmuje w duchu służby. „Modlę się tylko do Pana, abym był wierny, starając się wypełnić to, o co proszą mnie teraz papież Franciszek i Kościół”.
CZYTAJ DALEJ

Uzdrowienie przez wstawiennictwo Elżbietańskich Męczenniczek

2026-09-30 11:02

Magdalena Lewandowska

Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

Beatyfikacja Siostry Marii Paschalis Jahn i IX Towarzyszek odbyła się 11 czerwca 2022 we wrocławskiej katedrze i była pierwszą beatyfikacją w powojennej historii wrocławskiego Kościoła.

– Mam wrażenie, że zostały „odłożone do szafy”, a mają tak wiele do dania współczesnemu światu – mówi elżbietanka s. Maria Czepiel.

Już 11 października o godz. 18.30 w kaplicy Sióstr Elżbietanek przy ul. św. Józefa we Wrocławiu odbędzie się Msza św. i nabożeństwo o uzdrowienie ze skutków przemocy fizycznej i psychicznej przez wstawiennictwo Sióstr Męczenniczek Bł. M. Paschalis Jahn i IX Towarzyszek.
CZYTAJ DALEJ

Czy papież przybędzie do Zaña na grzbiecie muła? Ameryka Łacińska przygotowuje się do wizyty papieża

2026-09-30 14:47

[ TEMATY ]

Ameryka Łacińska

Papież Leon XIV

wizyta papieża

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W Ameryce Łacińskiej trwają ostatnie przygotowania do zbliżającej się wizyty papieża Leona XIV. Program jest ustalony, panuje wielka radość. O zbliżającej się wizycie Leona XIV w dniach 6-17 listopada w Urugwaju, Argentynie i Peru szeroko informują w tych dniach gazety południowoamerykańskie. Plan papieskiej podróży obfituje w wydarzenia o znaczeniu historycznym, napięcia polityczne i wyzwania logistyczne.

Czy papież przybędzie do Zaña na grzbiecie muła? Przynajmniej tak wyobraża to sobie biskup Edinson Farfán z peruwiańskiej diecezji Chiclayo. Leon XIV pełnił tam funkcję biskupa Roberta Prevosta. Istnieją również zdjęcia obecnego papieża z tamtych czasów, kiedy podróżował konno.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję