Reklama

Odnawiamy zabytki

W niedzielę 6 listopada br. w kościele pw. św. Marii Dominiki Mazzarello w Krzeczynie (par. Chróstnik) odbyła się niecodzienna uroczystość. W obecności dziekana dekanatu ks. kan. Krzysztofa Krzyżanowskiego, dyrektora Domu Salezjańskiego w Lubinie ks. Józefa Cofałki i proboszcza parafii ks. kan. Kazimierza Rapacza została poświęcona, odnowiona staraniem mgr inż. Dariusza Gorzelnika krypta, kryjąca w odrestaurowanych sarkofagach doczesne szczątki dobrodziejów świątyni: Balthazara von Tschammera, małżonki Katarzyny i wnuczki Marianny oraz Kaspra von Hochberga. Wraz z poświęceniem krypty odbyła się liturgiczna uroczystość pochówku ich doczesnych szczątków. W uroczystości obok wiernych parafii wzięli udział m.in.: Tadeusz Kielan - starosta powiatu lubińskiego, Andrzej Górzyński - przewodniczący Rady Miejskiej w Lubine, Irena Rogowska - wójt gminy Lubin, Marek Tkaczuk - prezes Spółki Lubinpex, Cecylia Ewa Stankiewicz - prezes Fundacji Polska Miedź, Henryk Rusewicz - prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubińskiej i inni.

Niedziela legnicka 1/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

BARTŁOMIEJ CZUBAK: - Prace konserwacyjne czy remontowe zabytkowych obiektów sakralnych kojarzą się z żmudną i długotrwałą pracą. Jej efekt wymaga od nas ogromnej cierpliwości. Jak jest w rzeczywistości? Jaki obraz wyłania się z Pana perspektywy?

ZDZISŁAW KURZEJA: - Tak cierpliwość jest pożądana u wszystkich, którzy podejmują się konserwacji zabytków. Niezbędna jest i to w sposób decydujący wiedza o zabytku poddawanym konserwacji. Wiedza ta musi być rozległa i obejmować wiadomości z historii kultury i historii sztuki, fizyki i chemii, technologii budowlanych i konserwatorskich oraz prawa. W tym ostatnim przypadku również międzynarodowego - aktów prawnych, których Rzeczpospolita Polska jest sygnatariuszem. Niezbędne są finansowe środki na przeprowadzenie tak skomplikowanych i czasochłonnych zabiegów. Zwykle większe niż przy nowych inwestycjach.

- Jak dużo obiektów sakralnych wpisanych jest w rejestr zabytków legnickiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków? Jakie są kryteria decydujące o wpisaniu obiektu do rejestru?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Ponad 300 to zabytkowe budowle sakralne. Kryteria wpisu do rejestru zabytków są zapisane w ustawie o ochronie zabytków i o opiece nad zabytkami. Dotyczą wartości historycznych i artystycznych.

Reklama

- Jak ocenia Pan skalę zaangażowania parafian, samorządów czy organizacji pozarządowych w ochronę swoich zabytkowych kościołów?

- Bardzo wysoko. W szczególności samorządów. Dzięki wójtom gmin: Gaworzyce, Grębocice, Radwanice, burmistrzom Polkowic i Ścinawy, prezydentowi Lubina, marszałkowi województwa dolnośląskiego kilkadziesiąt budowli poddanych zostało niezbędnym zabiegom konserwatorskim. Wymienię niektóre: pałac w Gaworzycach, spichlerz w Grębocicach, źródło św. Jakuba w Jakubowie, kościół Matki Bożej Częstochowskiej w Lubinie, zamek Piastowski w Legnicy. Dzięki wsparciu gmin kościoły parafialne po przeprowadzonych tam pracach budowlanych, restauratorskich i konserwatorskich prezentują się godnie. Fundacja „Polska Miedź” też ma w tym widoczny udział. Rezultaty prowadzonych prac konserwatorskich i restauratorskich w kościele św. Jakuba w Jakubowie budzą najwyższą satysfakcję. Bez wsparcia parafian wysiłki proboszczów nie byłyby takie, jakie możemy dzisiaj podziwiać.

- Czy możemy mówić o renesansie opieki nad zabytkami?

Reklama

- Nie. Nie możemy mówić o renesansie opieki nad zabytkami. Wiele w tej dziedzinie powróciło do normalności. Działa wiele zakładów specjalizujących się w pracach przy zabytkach. Tradycyjne materiały budowlane i konserwatorskie są dostępne. Od 2007 r. jest więcej środków finansowych przeznaczanych ma ten cel. Największymi „dłużnikami” są prywatni właściciele dawnych rezydencji, pałaców i dworów. Takie jak odbudowa pałacu w Chróstniku należą do wyjątkowych. Mój niepokój budzi stan wielu takich założeń. Wymienię pałac w Chobieni, pałac w Naroczycach, pałac w Składowicach, pałac w Siedlcach...

- Jak w Pana ocenie przedstawia się obraz kościoła pw. Marii Dominiki Mazzarello w Krzeczynie Wielkim, w świetle uroczystości odnowienia krypty i sarkofagów oraz ponownego pochówku spoczywających w nich miejscowych dobrodziejów?

- To, czego dokonali parafianie w kościele pw. św. Marii Dominiki Mazzarello w Krzeczynie Wielkim, budzi mój szacunek. Życzę im, by nie ustawali w tym dziele. Życzę im też byśmy doczekali tej chwili, kiedy hełm wieży znów będzie wyróżniał sylwetkę kościoła w krajobrazie tej części Dolnego Śląska.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Górale z Polski wręczyli Papieżowi niezwykły prezent

2026-09-02 19:58

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Haftowana stuła i góralski kapelusz z piórem – takie prezenty otrzymał Leon XIV od pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej. Koło Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” przyjechało do Rzymu wraz z rodzinami, przyjaciółmi i parafianami, aby w ten sposób uczcić 60-lecie swojej działalności. „Nie spodziewaliśmy się, że będziemy mogli być tak blisko Ojca Świętego” – mówią Vatican News.

Dla pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej środowa audiencja generalna stała się najważniejszym punktem jubileuszowej pielgrzymki. Chcieli, aby prezent dla Leona XIV nawiązywał do miejsca, z którego przyjechali, dlatego wybrali tradycyjny góralski kapelusz z piórem oraz haftowaną stułę.
CZYTAJ DALEJ

Jezus nie zatrzymuje daru dla jednego domu, niesie go dalej

2026-08-16 08:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł mówi do Koryntian językiem ojca, który widzi dobro wspólnoty oraz jej chorobę. Nazywa ich „cielesnymi” (sarkinoi, sarkikoi). Paweł opisuje życie zdominowane zazdrością, rywalizacją oraz duchem stronnictwa. Przejście od sarkinoi do sarkikoi pokazuje proces. Kruchość człowieka staje się utrwalonym sposobem reagowania. Wspólnota żyje darami Ducha, lecz nosi jeszcze odruchy starego człowieka. Dlatego Paweł mówi o mleku, nie o pokarmie dla dojrzałych. Ten obraz opisuje etap drogi. Apostoł prowadzi Koryntian ku wzrostowi.
CZYTAJ DALEJ

Arcybiskup Paryża: nawrócenia to znak, Bóg nie rezygnuje

2026-09-03 11:24

[ TEMATY ]

Bóg

Francja

arcybiskup Paryża

nawrócenia

znak

nie rezygnuje

Vatican Media

Francuscy katechumeni na audiencji z Leonem XIV w 2025 r.

Francuscy katechumeni na audiencji z Leonem XIV w 2025 r.

Nie spodziewałem się, że sekularyzacja we Francji zajdzie tak daleko. Pan daje nam jednak znak. Nawrócenia dorosłych to świadectwo, że pośród tej sekularyzacji Bóg przemawia do ludzkich serc – mówi arcybiskup Paryża na trzy tygodnie przed podróżą Leona XIV do Francji. Przyznaje, że wiara nowo ochrzczonych wywiera na nim silne wrażenie: „czasami doświadczają namacalnej obecności Pana, jakby uderzenia pioruna w konkretnym momencie życia”.

Abp Laurent Ulrich od 4 lat stoi na czele stołecznej archidiecezji. W przyszły poniedziałek skończy 75 lat. W rozmowie z tygodnikiem Famille Chrétienne zwraca uwagę na przemiany, jakie dokonały się we Francji na przestrzeni jego kapłańskiego życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję