Reklama

Śp. ks. Tadeusz Mioduszewski

Służył najważniejszej sprawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim” - pisze św. Paweł do Tesaloniczan. Mimo wyjaśnień Apostoła, przy uroczystości pożegnania zmarłego przed „żywymi i pozostawionymi na przyjście Pana”, często staje szereg pytań o przeznaczenie człowieka. Benedykt XVI, w rozważaniach przed modlitwą Anioł Pański 6 listopada mówił, iż „tenże św. Paweł przypomina chrześcijanom Efezu, że przed przyjęciem Dobrej Nowiny «nie mieli nadziei ani Boga na tym świecie» (Ef 2, 12)”. Ożywieni taką płynącą z wiary nadzieją na życie wieczne dla śp. ks. Tadeusza Mioduszewskiego, kanonika honorowego Kapituły Zamojskiej, rodzina, siostry zakonne, przedstawiciele Bractwa św. Józefa, parafianie z jego byłych miejsc posługi, modlili się w czasie Mszy św. sprawowanej przez ok. 40 kapłanów. Uroczystościom pogrzebowym w dniu 3 listopada w parafii św. Barbary w Łęcznej przewodniczył bp Józef Wróbel. Słowo Boże wygłosił ks. prał. Karol Serkis.
- W duchu dni Wszystkich Świętych i Święta Zmarłych przeżywamy tę uroczystość żałobną. Chcemy podziękować nie tylko za ten piękny dar kapłaństwa, ale za wszystkie łaski, które stały się udziałem Kościoła przez apostolską działalność i pasterskie posługi Zmarłego - mówił ks. Biskup. Wielu ludzi ma przed oczyma sylwetkę zmarłego Kapłana oraz życzliwość, którą wnosił w życie parafii św. Barbary, gdzie angażował się w posługę spowiedzi i Legion Maryi. Przyjął posługę kierownika duchowego tej wspólnoty. Umiał odnaleźć się we wszystkich środowiskach, mając doświadczenia wiejskiego proboszcza, rektora kościoła w oddalonym od zgiełku świata miejscu oraz miejskiego rezydenta - emeryta i mieszkańca Domu Księży Emerytów w Lublinie. Był odpowiedzialnym gospodarzem, troszczącym się duszpasterzem i cierpliwym pacjentem. W tym ostatnim zadaniu życiowym wykazał się tak dużym zdyscyplinowaniem, iż w ostatnich miesiącach, zregenerowawszy siły pod okiem Sióstr Uczennic Boskiego Mistrza w Lublinie, rozpoczął samodzielne spacery i znów uczestniczył w nabożeństwach, jak wspominał ks. prał. Serkis. W życiu pomagał mu uśmiech i poczucie humoru.

Kapłan według Serca Bożego

Ks. kan. Tadeusz Mioduszewski urodził się 28 października 1923 r. w Siedlcach, a święcenia kapłańskie przyjął 25 czerwca 1950 r. w Lublinie. Abp senior Bolesław Pylak, podczas nabożeństwa żałobnego wspominał o radości z każdego nowego księdza w tamtych czasach, kiedy niedawny koniec wojny umożliwił święcenia i odrodzenie szeregów wymordowanych kapłanów. Do tych „potrzebnych” zaliczał się ks. Tadeusz, który wówczas został duchownym. W czasach, kiedy mniej życzliwie patrzy się na kapłanów, również warto uświadomić sobie, że służą oni najważniejszej sprawie - przekazywania wiary w Boga. Jej także służył całe życie śp. ks. Tadeusz. - Wielu z nas zapamięta twoje kazania, w których jak dziadek wnukom tłumaczyłeś w prosty sposób Ewangelię - dziękował parafianin, S. Olszewski z Rady Parafialnej. Inni, nie zważając na odległości, które musieli pokonać, na pogrzebie powiedzieli po prostu: „Oto jestem”. Wspólnoty parafialne: Polichna, Wysokie, Puławy, Kijany, Markuszów, Janów Lubelski, Brzeźnica Książęca i Momoty - to miejsca, których historię współtworzył śp. ks. Tadeusz. Jednak 3 listopada, w wieku 88 lat, po 61 latach kapłaństwa, spoczął na cmentarzu obok kościoła pw. św. Barbary w Łęcznej, w miejscowości, „gdzie nawiązał piękne relacje kapłańskie i siostrzane”, z którą był tak niezwykle związany, iż wyraził wolę pozostania tam na wieczny spoczynek. Przez 5 lat była to ostatnia parafia jego posługi. „9 X 2005 - na parafialnej scenie benefis ks. Tadeusza Mioduszewskiego. Ksiądz senior obchodził w tym roku 55. rocznicę święceń kapłańskich” - mówi kronika parafialna. Ludzie mówili o nim wówczas „ksiądz na dwie piątki”. Jako rezydent i emeryt przebywał wśród nich od 2003 r. Od czerwca 2008 r. mieszkał w Domu Księży Emerytów w Lublinie. Zmarł 30 października 2011 r.
- Jeszcze kilka dni temu razem z nami modlił się w kaplicy. Obchodził imieniny. Wzywał swojego patrona św. Tadeusza. W niedzielę Bóg wezwał go do siebie. Kiedy jego znajoma pytała, jak ks. Tadeusz się czuje (…), było mi przyjemnie, że ta osoba potrafiła dużo dobrego powiedzieć o jego człowieczeństwie, jego życzliwości, jego trosce o innych - wspominał ks. prał. Karol Serkis. Dobre słowa zostawili też ks. kan. Andrzej Lupa, proboszcz parafii pw. św. Barbary, ks. kan. Krzysztof Marszałek z Brzeźnicy Książęcej, który podkreślił gorliwość skromnego ks. Tadeusza - „dobrego pasterza”, ks. kan. Tadeusz Domżał, dyrektor Domu Księży Emerytów w Lublinie, który wspominał czas pobytu, ostatnią wizytę w szpitalu i ostatnią Mszę św. imieninową śp. ks. Tadeusza, a także ks. kan. Janusz Rzeźnik, przedstawiciel kapłanów dekanatu łęczyńskiego, Anna Ośko z Legionu Maryi oraz Legion z parafii św. Barbary, którego członkowie poprowadzili modlitwę różańcową. Życiu śp. ks. Tadeusza przyświecały słowa wypowiadane często przez nowo wyświęconych, pełnych gorliwości księży: „nie chcemy być kapłanami połowicznymi, ale kapłanami według Serca Bożego, kapłanami na wzór św. Pawła Apostoła”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: zamknięcie diecezjalnego etapu procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Józefa Kurzei

2025-04-03 14:05

[ TEMATY ]

Kraków

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Ks. Józef Kurzeja

Ks. Józef Kurzeja

W kaplicy Arcybiskupów Krakowskich odbyła się sesja zamykająca diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Józefa Kurzei - pierwszego proboszcza i budowniczego kościoła św. Maksymiliana Kolbego w Mistrzejowicach.

W czasie sesji zamykającej diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego ks. Józefa Kurzei postulator, ks. Andrzej Kopicz przypomniał słowa wypowiedziane przez Jana Pawła II podczas konsekracji kościoła w Mistrzejowicach 22 czerwca 1983 r., w których Ojciec Święty zwracał się bezpośrednio do budowniczego świątyni, którego doczesne szczątki obecnie w niej spoczywają: „Księże Józefie, umiłowany Księże Józefie, pierwszy proboszczu mistrzejowicki, który dałeś duszę za tę cząstkę Kościoła krakowskiego. Niech Chrystus zmartwychwstały pozwoli ci, umiłowany Księże Józefie, radować się tą naszą dzisiejszą, niezwykłą, paschalną uroczystością. Gdy poświęcamy świątynię Bogu żywemu, wchodzimy w tajemnice Chrystusowej Paschy. Taki obraz przyszłego kościoła w Mistrzejowicach nosiłeś w swoim sercu, drogi Księże Józefie: obraz ukształtowany przez żywą wiarę. I z takim obrazem odszedłeś z tego świata, licząc zaledwie 39 lat: wyczerpany do końca Boży pracowniku, kapłanie Jezusa Chrystusa”.
CZYTAJ DALEJ

Ten, który umrze i zmartwychwstanie, rzeczywiście jest Synem Bożym

2025-03-10 13:28

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Grażyna Kołek

Rozważania do Ewangelii J 7, 1-2.10.25-30.

Piątek, 4 kwietnia, Wielki Post
CZYTAJ DALEJ

Odkryli powołanie do miłości

2025-04-03 23:38

s. Joanna Smagacz

Rekolekcje PZC

Rekolekcje PZC

Rekolekcje głosił wieloletni wicedyrektor rzeszowskiej Caritas ks. prał. Władysław Jagustyn. Ich tematyka oscylowała wokół chrześcijańskiej nadziei, którą wolontariusze Parafialnych Zespołów Caritas na co dzień żyją i dzielą się z bliźnimi, realizując powołanie do miłości ofiarnej. „Czynicie to, wychodząc z tłumu, pokonując uprzedzenia wobec ludzi, okazując im wrażliwość, troszcząc się o wykluczonych, pomagając im wyjść z trudnej sytuacji” – mówił kaznodzieja.

Z członkami parafialnych grup Caritas spotkał się także Biskup Rzeszowski Jan Wątroba oraz Biskup Kazimierz Górny. Biskupi dziękowali im za zaangażowanie i świadectwo dawane Ewangelii przez miłość bliźniego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję