Rzadko się zdarza, aby jeden kościół przeżywał swoje „imieniny” dwa razy w roku. Seminarium w Paradyżu pod tym względem wydaje się być jednak wyjątkowe. Swoje święto patronalne obchodzi dwukrotnie, a mianowicie 15 sierpnia z okazji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz 11 listopada podczas wspomnienia świętego Marcina z Tours, który jest patronem kościoła seminaryjnego
W tegoroczne Narodowe Święto Niepodległości do Seminarium w Paradyżu mimo dość chłodnej aury przyjechało wielu gości. Centralne obchody rozpoczęły się już przed południem koncertem organowym w wykonaniu Mateusza Szerwińskiego - kleryka II roku. Na godz.12 została zaplanowana uroczysta Msza św., której przewodniczył rektor ks. Jarosław Stoś, natomiast homilię wygłosił ks. Marcin Napadło, będący od niedawna nowym wychowawcą w seminarium. W nawiązaniu do Ewangelii, zawierającej fragment opisujący czasy biblijnego Lota, mówił o codziennej zwyczajności, w którą wkracza Bóg. Ks. Napadło wykazał także związek pomiędzy ową zwyczajnością a życiem i działaniem wspominanego w liturgii św. Marcina. Co ciekawe, św. bp Marcin został jako pierwszy w historii ogłoszony świętym wyznawcą, a nie jak dotychczas bywało - męczennikiem. To ukazuje charakter jego posługi pośród codziennych obowiązków. Po chrzcie i opuszczeniu wojskowych szeregów wstąpił na drogę zakonno-pustelniczą. Wkrótce jednak zmuszony był do zmiany życiowych marzeń i planów. Dzięki otwartości na nowe zadania, jakie postawił przed nim Kościół, stał się osobą niezwyczajną pośród zwyczajnych czynności. Kaznodzieja zachęcił zgromadzonych do naśladowania tej świętej postaci i poprzez to - do kierowania się w życiu wskazówkami płynącymi z Ewangelii. Na koniec Eucharystii wierni opuścili mury świątyni, aby za Najświętszym Sakramentem podążyć w procesji wokół paradyskiego klasztoru. Po etapie oficjalnym przyszedł także i czas na ten mniej podniosły. Każdy bowiem mógł posilić się gorącą wojskową grochówką, a na deser skosztować tzw. marcińskiego rogala. W międzyczasie dzieci brały udział w zabawach przygotowanych przez alumnów, a za wykonane zadania otrzymywały cukierki.
Tuż po godz. 15 w auli rozpoczął się koncert zespołu seminaryjnego. Następnie poprowadzono nabożeństwo różańcowe, które oficjalnie zamknęło obchody uroczystości odpustowych w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu.
Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.
Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!
- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
„Zostałam ochrzczona razem z moją mamą. Wybrałam dla siebie imię Stella. Stella Maris. Na cześć Matki Bożej. Było to 24 maja 2008 r. i nie miałam jeszcze 18 lat. Do tamtej chwili nie wiedziałam nic o Jezusie, wierze ani Kościele katolickim. Nawróciłam się dzięki świadectwu – jeszcze bardziej niż dzięki słowom – katolików, których spotkałam” – mówi Yuna Kim, południowokoreańska łyżwiarka figurowa, jedna z najwybitniejszych zawodniczek w historii tej dyscypliny.
Yuna Kim urodziła się w 1990 r. w Korei Południowej. Jest niezwykle popularna w swoim kraju i poza jego granicami, również po zakończeniu znakomitej kariery sportowej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.