Plski patriotyzm jest fenomenem, wyrażany jest na stadionach, w kościołach, na cmentarzach, przy różnych pomnikach i obeliskach, za granicą i w ojczyźnie. Szczególnie przy okazji świąt narodowo-patriotycznych warto przypomnieć sobie symbole narodowe. Najbardziej wyrazistym jest biało-czerwona flaga. Była noszona przed bitwami narodowymi, zaprawiała do walki - w jej imię walczyli nasi przodkowie. Dziś, coraz częściej, powiewa dumnie na budynkach wielu instytucji i prywatnych domów.
Barwy flagi są odwzorowaniem kolorów godła państwowego, którym jest orzeł biały na czerwonym polu. Zasady heraldyki tłumaczą, że pas górny oznacza białego orła, a dolny czerwone pole tarczy herbowej. Dwa kolory mają następujące znaczenie: koloru białego używa się w heraldyce jako reprezentację srebra. Oznacza on także wodę, a w zakresie wartości duchowych czystość i niepokalanie. Kolor czerwony jest symbolem ognia, a z cnót oznacza odwagę i waleczność.
Oprócz flagi do rangi symboli narodowych urastają orzeł w koronie, hymn narodowy, dewiza „Bóg, honor i ojczyzna”, symboliczne mogą być pieśni czy tańce, a także tradycje.
Dewiza wojskowa „Bóg, honor i ojczyzna” po raz pierwszy została wprowadzona na sztandary oddziałów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przez naczelnego wodza 15 października 1943 r., natomiast oficjalnie została wprowadzona drogą prawną dopiero w 1993 r.
We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.
Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
Czy medium katolickie ma tylko informować, czy również zabierać głos w sporach o wartości? Ksiądz Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, odpowiada jednoznacznie: nie może być obojętne. – Jesteśmy powołani do widzenia rzeczy, których inni nie widzą, opowiadania o tym, o czym inni milczą – mówił w Radiu Warszawa w rozmowie związanej ze 100-leciem pisma.
Historia „Niedzieli” była naznaczona wojną, komunistyczną cenzurą i przerwami w wydawaniu. Dziś warunki są zupełnie inne, ale ks. Grabowski zwraca uwagę, że jedno się nie zmieniło: katolickie medium musi wiedzieć, po co istnieje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.