Reklama

Kościół na skarpie

Na budowę kościoła na Wolicy, na skraju Ursynowa już najwyższy czas. Tamtejsza kaplica w czasie niedzielnych Mszy św. pęka w szwach, tymczasem młoda parafia wciąż się rozrasta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Adam Zelga nigdy nie przypuszczał, że będzie budowniczym kościołów, ale życie niesie niespodzianki. - Jestem polonistą i teologiem, duchownym, specjalistą od słów, a nie od budynków i cegieł - mówi. Dziś jednak, jak sam ocenia, ma pewnie większe sukcesy w branży budowlanej niż w dziedzinie słowa. Może nawet większe niż jako autor książek?
Ks. Adam Zelga, proboszcz parafii bł. Edmunda Bojanowskiego na Wolicy, jest znany także z tego, że po śmierci Alfreda Szklarskiego dokończył w 1993 r. dziewiąty tom przygód Tomka Wilmowskiego i napisał kilka innych książek. Myśli o wydaniu kolejnych (także kolejnego „Tomka”), ale to wymaga czasu. Tymczasem kieruje parafią, w której sporo się dzieje.
A dzieje się za sprawą wyrastających w okolicy jak grzyby po deszczu domów i rodzących się dzieci, ale także prężności parafii i jej pasterzy. Działa tu szkoła dla dzieci autystycznych i przedszkole prowadzone przez Siostry Służebniczki, a także Papieski Amatorski Klub Sportowy „Ostaniec”. I trwa budowa nowej świątyni.

Nowocześnie tradycyjny

Kościół na Wolicy to pomysł ks. Józefa Maja, proboszcza parafii św. Katarzyny, z której tutejsza parafia została wydzielona przed dziesięcioma laty. Teren „na Ostańcu” był niegdyś cmentarzem dla zapowietrzonych, zmarłych na epidemię w XVII wieku. Trzeba było ocalić sakralność tego miejsca.
Budowę kaplicy rozpoczął jeszcze ks. Jerzy Jędrzejewski. Po jego wyjeździe do Kirgizji dzieło przejął ks. Adam Zelga. Dokończył budowę, rozwinął parafialne duszpasterstwo. Z czasem niewielka kaplica stała się za mała na potrzeby parafian, których liczba z roku na rok rośnie. W niedziele pęka w szwach. Trzeba było rozpocząć budowę kościoła. Z widokiem na Miasteczko Wilanów, Świątynię Opatrzności Bożej i na zieleń.
- Miejsce jest tak piękne, że muszę przeprowadzić konsultację z architektami, plastykami, aby jak najlepiej i najładniej wkomponować kościół w otoczenie - mówił dziennikarzom przed rozpoczęciem budowy proboszcz Zelga. „Ten kościół powstanie na styku nieba i ziemi, przyrody i miasta, historii i nowoczesności, na rubieżach Ursynowa i Wilanowa” - opisywał główną ideę kościoła w parafialnym piśmie „Na Ostańcu”.
W zespole budowlanym znaleźli się jego koledzy jeszcze z czasów studenckich, architekci i specjaliści różnych branż. Rozmowy o cegłach może nie do końca bawiły i bawią ks. Adama, ale dzięki nim powoli staje się spokojniejszym niż wcześniej inwestorem. W zespole jest m.in. architekt Rafał Szczepański. - To będzie kościół tradycyjny - jednonawowa bazylika z kaplicą zamknięta w formie dwóch sześcianów. Surowy, z żelbetu. Tylko sztywna konstrukcja może powstać w tak wrażliwym miejscu, na skarpie - tłumaczy inż. Szczepański. Choć architekt nazywa projekt tradycyjnym, wierni i proboszcz widzą go inaczej, jako budowlę na wskroś nowoczesną.

Tak się teraz buduje

Budowa nie rozpoczęła się bez kłopotów. Kilka lat trwało wydawanie pozwolenia na budowę, projekt trzeba było zmieniać. - To była droga przez mękę - przyznaje ksiądz. Wreszcie, w 2009 r. budowa ruszyła. Tempo było niesamowite. W ciągu roku stanął kościół w stanie surowym. - Sam byłem zdziwiony, jak szybko to szło. Ale tak się teraz buduje.
W tym roku chciałby oddać dolną część świątyni. Tyle że nie będzie to dolny kościół, jakby można było przypuszczać, lecz sala wielofunkcyjna. Na razie będzie jednak spełniać funkcję kaplicy.
Kościół już dziś robi imponujące wrażenie. Jest spory, a wielką rolę odgrywają ogromne, okrągłe okna, umieszczone z dwóch stron: od ulicy i od skarpy. - W tym projekcie wygranie wielkich okien, dziś zabezpieczonych banerami, jest chyba najważniejsze - mówi ksiądz. Twórcy kościoła pamiętają o fantastycznych widokach ze skarpy. Chcą, by zieleń za okrągłym wielkim oknem stanowiła tło dla ołtarza.
Ponad główną bryłę kościoła wyrasta dzwonnica. - Pan Bóg pomógł sfinansować dzwony - zwierza się proboszcz. - Miałem wtedy duże kłopoty finansowe, ale kiedy Siostry Służebniczki ufundowały największy - imienia Edmunda Bojanowskiego, wszystko poszło już gładko. Dzwony są cztery, zamówione w słynnej wytwórni Felczyńskiego.
Przy kościele powstanie Centrum Duchowości bł. Edmunda Bojanowskiego i plebania. Przewidziana jest biblioteka, świetlica, ośrodek multimedialny, pomieszczenia dla przychodni psychoterapeutycznej. Konsekracja nowej świątyni jest planowana na 2014 r., w 200. rocznicę urodzin bł. Edmunda Bojanowskiego, bo choć wydawałoby się, że kościół już stoi, najwięcej sił i czasu zabiorą prace wykończeniowe.
Żeby to się udało, potrzeba zaufania i zapału parafian oraz budowniczych, ale także pieniędzy. - Potrzeba cichej, prostej, głębokiej modlitwy i darczyńców - i takich z wielką hojnością, i takich z wdowim groszem - mówi ks. Zelga. - Chodzi o to, że albo proboszcz wykończy budowę, albo budowa wykończy proboszcza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pilną kwestią staje się odróżnienie sztuki ludzkiej od tego, co jest wytwarzane przez maszyny

2026-10-03 21:13

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.

Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję