Reklama

Chluba Zwierzyńca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młodzieżowa Orkiestra Dęta od siedmiu lat godnie reprezentuje Zwierzyniec. Działająca przy Zwierzynieckim Ośrodku Kultury i Rekreacji orkiestra powstała z inicjatywy jej kapelmistrza Jana Sochy w 2004 r.

Pasja

Reklama

Kapelmistrz orkiestry zaraża optymizmem i swoją miłością do muzyki. Jak twierdzi, od początku była to jego wielka pasja, słuch muzyczny i poczucie rytmu zawdzięcza muzykalnym rodzicom. Muzyka towarzyszyła artyście na wszystkich szczeblach nauki. W szkole podstawowej należał do chóru i ogniska muzycznego. Z liceum pedagogicznego zrezygnował tylko dlatego, że nie został przyjęty do działającej w szkole orkiestry. Zamienił je na szkołę zawodową, gdzie oczywiście należał do chóru. Następnie przyszedł czas na technikum i zespół, który towarzyszył 70-osobowemu chórowi. Kolejnym etapem były studia i zespół „Promień”, w którym Jan Socha był solistą. „I tam się poznaliśmy - wspomina małżonka kapelmistrza Bożena Socha - zespół ludowy zbliżył nas do siebie, muzyka nas połączyła”.
Muzyka nie jest jedyną pasją p. Jana. Od 27 lat pracuje jako technolog drewna w Zespole Szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska w Zwierzyńcu. Naucza przedmiotów zawodowych. W latach 90. wraz ze swoimi uczniami zajął się renowacją m.in. zniszczonych konfesjonałów, które do dziś służą w zwierzynieckim kościele. - Mam satysfakcję, że przekazałem dużo wiedzy i umiejętności praktycznych z tego zakresu - mówi nauczyciel. Małżonka artysty również pracuje w tej szkole, jest w pełni zaangażowana w pracę z młodzieżą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Początki

Pomysł utworzenia orkiestry w Zwierzyńcu p. Jan zgłosił podczas sesji rady miasta, co nie od razu spotkało się z uznaniem. Nie zniechęciło to jednak artysty i - realizując swoje marzenia - zdecydował się na studium kapelmistrzów. W dzień Objawienia Pańskiego, 6 stycznia 2004 r., po raz pierwszy, podczas Mszy św. podane było ogłoszenie o zgłaszanie się chętnych do członkostwa w orkiestrze. Na pierwszą próbę przyszły dwie osoby; z czasem kapelmistrz skupiał wokół siebie coraz więcej młodych ludzi i powstała orkiestra. Młodzież uczyła się wszystkiego od podstaw, począwszy od rytmiki przez nuty aż do nauki gry. Instrumenty i umundurowanie kupił Urząd Miasta, który uznał, że młodzi muzycy są dobrą wizytówką gminy. Członkami zespołu są nie tylko uczniowie ze Zwierzyńca, ale także z sąsiednich gmin, obecnie jest to ok. 20 osób. Grają zarówno muzykę patriotyczną, religijną, jak również jazz czy swing. Zanim jednak powstała Młodzieżowa Orkiestra, Jan Socha prowadził zespół sygnalistów, a kilka lat wcześniej przyczynił się do powstania zespołu tańca ludowego, który po kilku latach przerwy został reaktywowany.

Święto Młodzieży Grającej

Inicjatorowi utworzenia orkiestry Zwierzyniec zawdzięcza także Roztoczański Przegląd Młodzieżowych Orkiestr Dętych. I Przegląd odbył się w sierpniu 2004 r., wzięły w nim udział dwie orkiestry i ówczesny zespół sygnalistów. Podczas II Przeglądu zwierzyniecki zespół wystąpił już oficjalnie jako Młodzieżowa Orkiestra Dęta. Święto Młodzieży Grającej zawsze ma miejsce podczas pierwszego weekendu wakacji. Przegląd nie ma charakteru konkursu, jest to - jak mówi p. Bożena - spotkanie młodzieży, która gra na instrumentach. Przegląd rozpoczynają warsztaty musztry paradnej przy Zespole Szkół Drzewnych i Ochrony Środowiska. Następnie jest przemarsz ulicami Zwierzyńca do „Kościoła na Wodzie”, gdzie rozpoczyna się uroczysty koncert. Natomiast o godz. 21.37, w godzinę śmierci Papieża Jana Pawła II, muzycy wykonują wspólnie „Barkę”. Koncert finałowy, który odbywa się w niedzielę przed siedzibą Zespołu Szkół Drzewnych, zamyka przegląd.

Dyscyplina

W zespole nie może zabraknąć dyscypliny. - Chcąc lepiej coś robić, musisz to ćwiczyć - dowodzi muzyk i zgodnie z małżonką twierdzi, że bardzo ważna jest postawa rodziców, odpowiednie ukierunkowanie dziecka. Jest to ciężka praca, która wymaga czasu i poświęceń.
Jednak orkiestra, to nie tylko praca. Jest również czas na odpoczynek i rozwijanie innych umiejętności. Mateusz, uczeń Technikum Drzewnego w Zwierzyńcu, z orkiestrą jest związany od początku istnienia zespołu. Jak mówi, na pierwszą próbę przyszedł z ciekawości i tak został członkiem orkiestry. Oprócz nauki gry na trąbce nauczył się pracy zespołowej, co jest bardzo ważne w orkiestrze. Takie umiejętności wymienia również Dawid, który gra w zespole od 2 lat i - jak twierdzi - z przyjemnością poświęca swój czas na próby. Orkiestra bardzo dużo podróżuje, uczestniczyła m.in. w obchodach rocznicy odzyskania niepodległości przez miasto Pińsk na Białorusi, występowała także podczas Mistrzostw Europy w Piłce Motocyklowej tzw. motoball. Muzycy ze Zwierzyńca byli także w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli, Centralnej Bibliotece Ludowej w Warszawie i wielu miejscowościach całego regionu. Młodzi artyści wierzą, że znajdą sponsora, który umożliwi im wymarzony wyjazd na tegoroczne Światowe Dni Młodzieży w Hiszpanii.
Młodzieżowa Orkiestra Dęta, z racji młodego wieku muzyków i ich bogatych umiejętności, stanowi powód do dumy dla mieszkańców gminy. Dziś żadna uroczystość gminna nie obywa się bez ich udziału. Każdy występ to zawsze wielkie widowisko. Mimo iż jest to w pełni amatorska orkiestra, stała się wizytówką gminy Zwierzyniec.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Zabytek z Gietrzwałdu przejdzie konserwację. To niezwykły zapis wydarzeń sprzed 150 lat

Dokumentacja objawień gietrzwałdzkich sprzed blisko 150 lat zostanie zakonserwowana. Samorząd województwa przyznał pieniądze na prace, dzięki którym będzie można naprawić księgę przed jubileuszem, umożliwiając jej prezentację - poinformował PAP ks. prof. Andrzej Kopiczko.

Jak powiedział PAP dyr. Archiwum Archidiecezji Warmińskiej ks. prof. Andrzej Kopiczko, „jubileusz 150-lecia objawień w Gietrzwałdzie, który będziemy obchodzić w przyszłym roku, mobilizuje lokalną społeczność do podejmowania różnych działań mających na celu nie tylko przypomnienie przesłania Maryjnego, popularyzację miejsca, ale także zabezpieczanie świadectw pisanych o tym niezwykle ważnym wydarzeniu w dziejach Warmii”.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję