Reklama

Tarnobrzeskie

Stacyjne Drogi krzyżowe

Niedziela sandomierska 11/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ubiegłym roku decyzja ordynariusza sandomierskiego bp. Krzysztofa Nitkiewicza pozwoliła mieszkańcom Sandomierza na wspólne przeżywanie szczególnego rodzaju wielkopostnej modlitwy, jaką jest nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Wzorem rzymskich kościołów sandomierzanie w każdy piątek Wielkiego Postu gromadzili się na stacyjnych modlitwach, co tydzień w innej parafii miasta. W tym roku tarnobrzescy duszpasterze podjęli podobną inicjatywę, organizując wspólnie w parafiach nabożeństwa, przypominające kolejnymi stacjami miłość Boga do człowieka, która „życie oddaje, aby mieli je w obfitości”.
Pierwsza tarnobrzeska stacyjna Droga Krzyżowa miała miejsce w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Serbinowie 11 marca, w piątek po Popielcu i związana była z Tarnobrzeskimi Dniami Trzeźwości. Wzięły w niej udział wszystkie parafie, z których po wieczornej Eucharystii wyruszyły procesje z krzyżami, zdążając do wspólnego punktu - figury Najświętszego Serca Pana Jezusa. To właśnie w tym miejscu przed laty nastąpiło zawierzenie całego miasta Chrystusowi Królowi i podjęcie walki z narodową plagą alkoholizmu. Treść rozważań kolejnych stacji koncentrowała się właśnie na tej tematyce, a modlitwa ogarniała osoby uzależnione i ich rodziny, ofiary alkoholizmu, wypadków drogowych, których przyczyną był alkohol. Przy figurze Serca Jezusowego licznie zgromadzeni wierni ze swoimi duszpasterzami przepraszali Boga za wszystkie grzechy popełnione przez nieumiarkowane spożywanie napojów alkoholowych.
Kolejne piątki wielkopostnego czasu, niczym w biegu sztafetowym, opasywać będą modlitwami przebłagania, próśb i wdzięczności sprawy mieszkańców Tarnobrzega. I tak parafia Miłosierdzia Bożego na Dzikowie, z ks. prał. Zbigniewem Wiatrkiem na czele, podejmie modlitwę 18 marca o godz. 18, po wieczornej Mszy św. Następnie, w przypadający w tym roku w piątek 25 marca dzień Zwiastowania Pańskiego (to także Diecezjalny Dzień Świętości Życia), parafia Chrystusa Króla na Powiślu i Skalnej Górze, z ks. kan. Adamem Markiem na czele, będzie prosić o świętość życia dla wszystkich polskich rodzin i o obronę każdego życia od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci. W tym dniu tarnobrzeżanie zbiorą się na pl. Bartosza Głowackiego pod przewodnictwem ordynariusza sandomierskiego bp. Krzysztofa Nitkiewicza
W kolejny wielkopostny piątek modlitwę podejmie parafia św. Barbary (1 kwietnia). O godz. 17 odprawiona zostanie kolejna stacyjna Droga Krzyżowa, a po niej Msza św. o godz. 18.
Przedostatnie nabożeństwo stacyjne będzie miało miejsce na osiedlu Miechocin (8 kwietnia) w parafii św. Marii Magdaleny (piątek po IV Niedzieli Wielkiego Postu). Droga Krzyżowa rozpocznie się o godz. 16.30, a Msza św. o godz. 17.
Zakończeniem tarnobrzeskich stacyjnych nabożeństw będzie Droga Krzyżowa w sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej u Ojców Dominikanów, która odbędzie się 15 kwietnia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: odbudowa Notre-Dame symbolem odrodzenia Kościoła i Europy

2026-09-30 10:49

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

odbudowa

Leon XIV

symbol odrodzenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Na odrodzenie jako klucz do odczytania swej zakończonej w poniedziałek podróży apostolskiej do Francji wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił podsumowaniu tej wizyty. Za symbol tego odrodzenia uznał odbudowaną po pożarze katedrę Notre-Dame w Paryżu. „Prawdziwa odbudowa, odnowa Kościoła, której może dokonać jedynie Bóg” - powiedział papież nawiązując do wielkiej Mszy św. na paryskim Place de la Concorde.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję