Śpiew chóralny był moją pasją od początku działalności artystycznej - mówi Edward Horoszko, dyrektor Niżańskiego Centrum Kultury „Sokół” w Nisku. Owa pasja zaowocowała utworzeniem w NCK-u chóru męskiego i orkiestry kameralnej. Powstał także kolejny zespół - Młodzieżowa Orkiestra Rozrywkowa. Elementy widowiskowe do wspólnych występów wprowadza Reprezentacyjna Sekcja Taneczna Mażoretek.
Edward Horoszko pełnił przez osiem lat funkcję dyrektora Domu Kultury w Kuryłówce. Jedną z pierwszych rzeczy, którą się wówczas zajął, było utworzenie chóru męskiego. Będąc dyrektorem niżańskiego NCK-u postanowił rozwijać swoją pasję, powołując do istnienia podobny zespół. W jego repertuarze znalazły się przede wszystkim utwory patriotyczne.
Chór zadebiutował w sierpniu 2008 r., uświetniając uroczystość nadania honorowego obywatelstwa gminy i miasta Nisko majorowi Józefowi Płachcińskiemu. Niestety, z powodu choroby kombatant nie mógł odebrać osobiście aktu nadania wspomnianego tytułu. - Śpiewaliśmy wtedy między innymi „Pamiętaj o tym wnuku, że dziadek był w Tobruku”, „Czerwone maki na Monte Cassino”, „Dziś do ciebie przyjść nie mogę” i „Serce w plecaku” - wspomina Edward Horoszko.
Udany debiut zmobilizował chórzystów do systematycznej pracy, co zaowocowało wieloma występami. Okazją ku temu stał się Dzień Kobiet, oddanie do użytku pomieszczenia dla potrzeb Towarzystwa Ziemi Niżańskiej, nabożeństwo wielkopiątkowe w sanktuarium św. Józefa, 70. rocznica wybuchu II wojny światowej. - Śpiewaliśmy też na pogrzebie majora Płachcińskiego - podkreśla dyrektor. Natomiast 11 listopada 2009 r. po raz pierwszy doszło do wspólnego występu chóru i debiutującej wtedy orkiestry kameralnej. A 12 września tego roku podziwiano artystów na VIII Spotkaniach Trzech Kultur w Leżajsku.
Chór składa się z osób mających przygotowanie muzyczne. Grono owych pasjonatów zasilają niekiedy śpiewacy z Leżajska. Natomiast w orkiestrze, oprócz mieszkańców Niska, grają także muzycy z Grębowa. Charakterystycznym rysem wspólnych występów jest wykonywanie utworów opracowanych przez Edwarda Horoszkę.
- Muzyka w naszych występach jest ważna, lecz nie tylko o nią tu chodzi. Moim zamysłem jest bowiem przybliżanie historii poprzez muzykę - akcentuje Edward Horoszko, rozmiłowany w pieśniach żołnierskich. - Te pieśni są fenomenem, który musimy pielęgnować za wszelką cenę - dodaje.
Podczas sierpniowych Dni Chleba w Nisku doszło do premierowego występu kolejnego zespołu prowadzonego przez dyrektora - Młodzieżowej Orkiestry Rozrywkowej. Jej repertuar obfituje w przeboje estradowe, odbierane żywo i emocjonalnie przez publiczność. Strzałem w dziesiątkę okazał się też pomysł utworzenia Reprezentacyjnej Sekcji Tanecznej Mażoretek, wprowadzającej elementy widowiskowe do wspólnych występów.
Końcowe wersety Księgi Micheasza brzmią jak modlitwa wspólnoty i jak hymn o przebaczeniu. Prorok działał w VIII w. przed Chr. i patrzył na krzywdę oraz rozpad ładu w Judzie. Pada prośba: „Paś lud swój laską”. Obraz pasterza jest w Biblii językiem troski i odpowiedzialności. Laska pasterska służyła do prowadzenia trzody i do obrony przed drapieżnikiem. Słowa o samotnym mieszkaniu „w lesie, pośrodku Karmelu” przywołują Karmel, pasmo górskie nad Morzem Śródziemnym, kojarzone z zielenią i z tradycją Eliasza. Baszan i Gilead przywołują krainy dobrych pastwisk po wschodniej stronie Jordanu. Modlitwa prosi o bezpieczne zamieszkanie i o Boże działanie „jak za dni wyjścia z Egiptu”. Potem brzmi pytanie: „Któż jest Bogiem jak Ty”. To gra słów, bo imię Micheasz znaczy „Kto jest jak JHWH?” (Mîkāyāhû). Tekst używa kilku nazw zła, aby nazwać winę bez jej pomniejszania. Bóg „nie trwa w gniewie”, bo ma upodobanie w łaskawości (ḥesed). Obraz „zdeptania win” pokazuje Boga jako Zwycięzcę, który odbiera złu władzę. Obraz „wrzucenia w głębokości morskie” mówi o usunięciu bez możliwości odzyskania; morze oznacza tu otchłań. W wypowiedzi przeplata się forma „On” i „Ty”, jak w modlitwie, która przechodzi od opowiadania do bezpośredniego zwrotu. Pojawia się też słowo „reszta” (še’ērît), czyli ocaleni, którzy wracają do Boga. Werset końcowy mówi o wierności (ʾĕmet) wobec Jakuba i o łaskawości wobec Abrahama, „jak przysiągłeś naszym ojcom od dawnych dni”.
Tłumy kielczan wyruszyły dzisiaj wieczorem Drogą Krzyżową wzdłuż historycznych kaplic, na wzgórze Karczówka. Wyjątkowa kalwaria powstała w XVII wieku jako owoc modlitwy kielczan o ratunek przed epidemią zagrażającą miastu. Wydarzenie od wielu lat organizuje Kościół Domowy Ruchu Światło-Życie. Współorganizatorem jest parafia Niepokalanego Serca NMP, po terenie której przebiega większość terenowego nabożeństwa.
Nabożeństwo poprzedziła Msza św., której przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, w asyście księży moderatorów Ruchu Światło-Życie i księży parafialnych. W homilii biskup kielecki nawiązał m.in. do myśli ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu, który nauczał, że cierpienie ma sens tylko wtedy, gdy staje się osobistym spotkaniem z Jezusem Chrystusem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.