Reklama

XIV Międzynarodowy Festiwal Organowy

Wielki finał

Niedziela lubelska 45/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Finał XIV Międzynarodowego Festiwalu Organowego odbył się w szczególnych okolicznościach. Koncert dedykowany Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli, odbył się 16 października w 32. rocznicę wyboru Papieża Jana Pawła II. Wielu lublinian zdecydowało się dziękować Bogu za dar tego pontyfikatu właśnie w kościele pw. Świętej Rodziny w Lublinie, na którego miejscu 9 czerwca 1987 r. celebrował Eucharystię Papież Polak.
Zanim jednak melomani przybyli z Lublina i okolic mogli usłyszeć kunszt wokalny światowej sławy mezzosopranistki Małgorzaty Wawelskiej oraz wirtuozerię Roberta Grudnia (organy, fortepian) i Georgija Agratiny (fletnia Pana), modlili się podczas nabożeństwa różańcowego w intencji beatyfikacji sługi Bożego Jana Pawła II oraz uczestniczyli w Eucharystii celebrowanej pod przewodnictwem ks. prał. Marka Słomki, rektora Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie. Wspólne dziękczynienie za „dar pontyfikatu - szczególny znak czasu dla naszego pokolenia”, a także apel ks. Słomki o głębsze poznanie nauczania Jana Pawła II, wiodące do wcielania go w życie, zjednoczyło przedstawicieli władz wszystkich szczebli i godności uczelni, instytucji, duchowieństwa, grup, stowarzyszeń oraz parafian. Oprawę muzyczną Mszy św. przygotował chór Metropolitalnego Seminarium Duchownego, któremu akompaniował pochodzący z parafii Świętej Rodziny alumn Attila Ádám Honti.
Po Mszy św. zostały uhonorowane osoby, które wspierają Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli. „Pragniemy wyrazić naszą wdzięczność tym, którzy sprawili, że niemożliwe stało się możliwe, że otrzymaliśmy promesy rządową i samorządową na ponad 200 mln zł na rozbudowę Centrum. Dziękujemy za udzielenie wsparcia COZL swoim autorytetem oraz działaniem” - mówiła dr hab. med. Elżbieta Starosławska, dyrektor COZL, wręczając statuetki Członka Honorowego Komitetu Rozwoju Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli oraz medale „Zasłużony dla Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli”. „Dziękujemy za gotowość niesienia pomocy potrzebującemu człowiekowi w myśl słów papieskich: «Kiedy ludzie cierpią, kiedy cierpi człowiek, potrzebny jest drugi człowiek, przy cierpiącym, blisko niego, bo tak wypełnia się obecność Chrystusa w ich obu: w człowieku cierpiącym i w człowieku, który jest przy nim»”. Pani Dyrektor „w dowód uznania za dotychczasowe działanie oraz z wdzięczności za olbrzymią empatię, humanitaryzm i zaangażowanie na rzecz rozwoju onkologii polskiej”, otrzymała medal im. św. Josemaria Escriva, przyznany przez Opus Dei. Wręczając je, Jacek Solarz, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala im Jana Bożego w Lublinie, podkreślił, że „miłością Elżbiety Starosławskiej jest COZL”. Odbierając wyróżnienie dyrektor Starosławska podkreśliła: „Przyjmuję to wyróżnienie jako uznanie dla wszystkich pracowników COZL, całej społeczności onkologicznej oraz przyjaciół, którzy przyczyniają się do rozwoju onkologii. Ja sama nic nie znaczę. To jest uznanie dla wszystkich”.
Po podziękowaniach i wyróżnieniach, przestrzeń kościoła Świętej Rodziny wypełniły utwory muzyki dawnej i współczesnej. Po raz kolejny koncert, jaki od 14 lat wpisuje się w przestrzeń kulturalną Lublina i Polski, zaspokoił gusta muzyczne nawet najbardziej wybrednych melomanów. Przede wszystkim jednak przez niego został oddany hołd Janowi Pawłowi II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lourdes: pięć dni, które zmieniły włoską licealistkę

2026-07-18 07:13

[ TEMATY ]

Lourdes

Adobe Stock

Osiemnastoletnia Ginevra Maria Ceriani pojechała do Lourdes, by pomagać chorym. Sama niedługo wcześniej przeszła operację i spędziła trzy miesiące w łóżku - opowiada Vatican News. Z francuskiego sanktuarium wróciła z przekonaniem, że otrzymała znacznie więcej, niż zdołała dać innym. „Miałam wrażenie, że przeżyłam sto żyć w pięć dni” – mówi mediom watykańskim uczennica liceum w Busto Arsizio w Lombardii.

Od lat 90. uczniowie liceum w Busto Arsizio mogą wyjeżdżać do Lourdes jako wolontariusze towarzyszący chorym. Inicjatywę rozpoczął nauczyciel wychowania fizycznego Maurizio Moscheni, który pomagał pielgrzymom jako noszowy. Jak opowiada Vatican News, początkowo propozycję przyjęło pięcioro uczniów, a z czasem w wyjazdach uczestniczyło około 120 młodych ludzi, także niewierzących.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski: potrzeba ochrony z nieba w rzeczywistości, w której jest III wojna światowa w kawałkach

2026-07-19 07:45

[ TEMATY ]

Czerna

abp Andrzej Przybylski

Karol Porwich/Niedziela

Abp Andrzej Przybylski

Abp Andrzej Przybylski

„Bycie uczniem - misjonarzem w Rodzinie Szkaplerznej” to hasło i temat 28. Ogólnopolskiego Spotkania Rodziny Szkaplerznej, to znaczy wszystkich noszących karmelitański szkaplerz Maryi, które odbyło się 18 lipca w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej k. Krakowa/Krzeszowic. Spotkaniu przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki.

- Jesteśmy uczniami szkaplerznej szkoły Maryjnej, która ma dwie funkcje: opiekuńczą i kształtującą. Ten płaszcz święty chroni przed potępieniem, prowadzi na drogę zbawienia, daje ukojenie i pokój - mówił w homilii abp Przybylski. - Świat dzisiejszy potrzebuje takiej ochrony z nieba, bo potrzebuje pokoju. Ile dziś niepokoju, rozbicia w rodzinie, w społeczeństwie, w Polsce, w świecie, gdzie jest III wojna światowa w kawałkach. Potrzebujemy takiej ochrony, by głosić światu pokój - powiedział arcybiskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję