Reklama

Pęksowy Brzyzek

Tatry znamy i kochamy. Urzeka nas ich majestat. Chcemy każdym spojrzeniem móc zamknąć w zakamarkach naszej pamięci tatrzańskie obrazy, bo rozbudzają w nas piękno, tradycję i kulturę podhalańskiej ziemi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na górskich szlakach mijamy wielu, którzy czują to samo. Wyjątkowym jednak miejscem jest stary cmentarz na Pęksowym Brzyzku, na którym wielu artystów, wspinaczy, ratowników i ojców miast znalazło miejsce wiecznego spoczynku. Zakopiański cmentarz nie przypomina rozległych nekropolii Krakowa czy Warszawy, gdzie można zobaczyć mnóstwo bogatych i monumentalnych pomników. Pęksowy Brzyzek to raczej skromne miejsce pochówku wielu sławnych osób.

Brzyzek znaczy stromy

W gwarze góralskiej słowo „brzyzek” oznacza kończący się stromo teren nad strumykiem czy drogą. Na takim właśnie „brzyzku”, nad potokiem, przy istniejącej już od ponad 150 lat parafii, leży zakopiański Cmentarz Zasłużonych. Darczyńcą terenu był Jan Pęksa. To jedyne miejsce, gdzie można zobaczyć aż 250 nazwisk osób zasłużonych dla Zakopanego, Tatr i Podhala. Wszystkich mogił jest ok. 500. Na każdej z nich znajduje się nagrobek, będący odrębnym i niepowtarzalnym dziełem sztuki, wykonanym z metalu, drewna lub kamienia.
Cmentarne kapliczki i krzyże są przyozdobione motywami podhalańskimi, często malowanymi także na szkle. Wiele z nich powstało w pracowni Władysława Hasiora, z czasów jego pracy w Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem. Są to m.in. rzeźby Marii Witkiewiczowej, Antoniego Rząsy czy Józefa Fedorowicza „Pimka”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Powiew historii

Pęksowy Brzyzek jest niezaprzeczalnym śladem istnienia osób kreujących rzeczywistość miasta, tworzących jego legendę oraz tych, którzy swą twórczością wrośli w podhalański folklor. Już wchodząc przez bramę cmentarną, czuje się powiew historii, wobec której nie można przejść obojętnie.
Nieco dalej, przechodząc jedną z głównych alejek, można przenieść się w świat kultury: estetyki i malarstwa. Zaraz przy wejściu w tę alejkę znajduje się grób Marii Witkiewiczowej i symboliczna mogiła jej syna, polskiego malarza, dramaturga i fotografika Stanisława Witkacego. Ile razy przechodziłam obok tego miejsca, zawsze przypominałam sobie postać tego polskiego literata, doświadczonego przez los z powodu dwóch wojen światowych, które dla twórcy były niełatwym czasem działalności artystycznej. Dla Stanisława Witkacego to burzliwy okres tworzenia własnej filozofii.
Podążając nieco dalej, wzdłuż tej samej ścieżki, można zatrzymać się przed mogiłą Kornela Makuszyńskiego. Na jego grobie palą się ciągle znicze i leżą świeże kwiaty położone przez dzieci. Któż z nas nie chciałby wrócić do dzieciństwa i przenieść się choć na chwilę w świat stworzony przez Makuszyńskiego w książkach: „Panna z mokrą głową”, „Szatan z siódmej klasy”, „Awantura o Basię”. Już sama myśl o nich jest dla wielu wędrówką w czasie, która pozwala choć na moment poczuć smak beztroski.

Czas na refleksję

Pęksowy Brzyzek, który przywołuje w naszej pamięci zdarzenia z przeszłości, ukazuje nam także i najnowsze dzieje. Na końcu cmentarza napotkać możemy przepiękny kamienny nagrobek muzyka i kowala artystycznego Mieczysława Biernacika, który góralską filozofią połączył rzemiosło i sztukę.
Podczas spaceru cmentarnymi alejkami możemy nie tylko dostrzec ślady historii czy sztuki, ale także poznać bliskie naszemu życiu ludzkie historie sprzed lat. Wśród nich być może uda się nam odkryć postacie podobne do nas samych. Może tylko bardziej stanowcze w dążeniu do swych życiowych pasji lub obciążone brzemieniem losu. To miejsce z pewnością warto odwiedzić i poznać, zwłaszcza w listopadzie.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prymas Argentyny przed wizytą Leona XIV: nasz lud kocha Papieża

2026-08-10 19:13

[ TEMATY ]

Argentyna

wizyta papieska

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

„To dla nas ogromna radość, ponieważ nasz lud, nasz pokorny lud, kocha Papieża. Zawsze tak było, ze wszystkimi papieżami" - mówi o listopadowej wizycie Papieża prymas Argentyny kard. Vicente Bokalic Iglic, arcybiskup Santiago del Estero. Oczekuje, że przesłanie, które Leon XIV pozostawi Ameryce Łacińskiej z pewnością będzie dotyczyć społecznego wymiaru wiary.

Papież w dniach 6 do 17 listopada odwiedzi Urugwaj, Argentynę, a także Peru - kraj, w którym spędził ponad 20 lat. Będzie to jego szósta podróż apostolska. W rozmowie z mediami watykańskimi kard. Bokalic Iglic wskazuje, że obecny Papież, podobnie jak jego poprzednik Franciszek, „jest głęboko zaangażowany w to, aby wiara objawiała się w czynach, w proroczym piętnowaniu niedociągnięć i niesprawiedliwości, udręki i naruszenia praw człowieka, a także skrajnego ubóstwa szerzącego się w wielu ośrodkach z powodu niesprawiedliwej polityki społecznej i gospodarczej".
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Trzęsienie ziemi w Kolumbii: poważnie uszkodzona katedra Matki Bożej Różańcowej

2026-08-10 20:12

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Kolumbia

PAP/EPA

Bazylika Metropolitalna pw. Matki Bożej Różańcowej w Manizales została poważnie uszkodzona w wyniku trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,4, które nawiedziło dziś rano (czasu lokalnego) departament Chocó w Kolumbii. Kościół jest uważany za jeden z najważniejszych budynków w historycznym centrum Manizales, a także jest uznawany za dziedzictwo architektoniczne i kulturowe Kolumbii. W 1951 roku został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XII, a w 1984 roku został ogłoszony pomnikiem narodowym.

Manizales znajduje się w regionie Eje Cafetero (Oś Kawy) i niedaleko epicentrum trzęsienia ziemi. Ojciec Adalberto Lopez, proboszcz powiedział agencji SIR, że „zniszczenia są ogromne; wiele budynków i kościołów zostało uszkodzonych”. W tym jedynym sanktuarium maryjnym w Manizales mieszka jedenastu misjonarzy ze Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia (Consolata).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję