Reklama

Gorlicka nekropolia

Cmentarz to zwierciadło, w którym przegląda się nasza teraźniejszość w perspektywie wieczności, wezwanie do przewartościowania naszego życia, którego nie będzie można już powtórzyć... Zapraszamy do wspólnej refleksji, przechadzając się alejkami cmentarza w Gorlicach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drzewa szumią tu Requiem

Reklama

Dla Gorlic, które liczą ok. 660 lat, cmentarz parafialny to kolejne - po cmentarzu przykościelnym i za tzw. parkanem - miejsce pochówku, które stopniowo poszerzało swój areał, by już w 1930 r. osiągnąć stan bliski obecnemu - 2, 85 ha. Trudno ustalić ostateczną datę erygowania cmentarza. Zakłada się, że miało to miejsce ok. 1793 r. Dekret cesarza Józefa II z 1784 r. o likwidacji przykościelnych cmentarzy znacznie przyczynił się do powstania obecnej nekropolii. Realizacja tego przedsięwzięcia miała miejsce dopiero po pożarze miasta w 1874 r. Nie bez znaczenia dla rozwoju cmentarza była epidemia cholery panująca w mieście w latach 30., 40., 60. i 70. XIX wieku.
Obecny parafialny cmentarz gorlicki ulokowany jest w zachodniej części miasta. Ma pięć bram i okolony jest murem. Miejsce wiecznego spoczynku gorliczan ma charakter ogrodowo-parkowy. Zdaje się, że drzewa szumią tu nieustannie „Requiem”. Nekropolię podzielono na pięć sektorów, oddzielonych wybrukowanymi niedawno, dzięki staraniom ks. prał. Stanisława Górskiego, alejkami. Najstarsze nagrobki sięgają lat 30. XIX wieku.
Spośród grobowców wyróżnia się XIX-wieczna kaplica gorlickich patrycjuszy hr. Płockich, zwana białą. Nieopodal niej widnieje czerwona kaplica hr. Miłkowskich (1907 r.), współwłaścicieli Gorlic. Najstarsze nagrobki, pokryte patyną czasu, historię minionych wydarzeń często mają wpisaną nawet w swoją strukturę - jak choćby te, które znajdują się przy wejściu za główną bramą w sektorze 3. i 4., ze śladami od kul z I wojny światowej, kiedy to cmentarz był szańcem wojsk rosyjskich.
Cmentarz gorlicki skrywa też pamięć bohaterów tej ziemi - od powstańców listopadowych, tych poległych za „wolność naszą i waszą” na frontach I i II wojny światowej, aż po czasy „Solidarności”. Są na nim symboliczne mogiły więźniów obozów koncentracyjnych, zesłańców Syberii, ofiar Katynia - naznaczone najwyższą ofiarą miłości do Ojczyzny.
Nagrobki z początku XIX i XX wieku wyróżniają się formą, walorami artystycznymi, przesłaniem, a nawet historią ludzi zawartą w kilku wypisanych słowach, są niczym księgi. W większości wykonane są przez lokalnych kamieniarzy. Najciekawsze pochodzą z warsztatu mistrza W. Serwońskiego. Wszystko to tworzy niezapomniany charakter i klimat nekropolii, jakże odległy od współczesnych sztampowych, minimalistycznych w formie, marmurowych klocków bez wyrazu. Niestety, nietrwały budulec - piaskowiec w większości uległ już zniszczeniu i niemal każdy nagrobek wymaga renowacji.

Żyją w naszej pamięci

Reklama

Gorliczanie szczególną pamięcią otaczają swoich duszpasterzy. Złotymi zgłoskami zapisał się tutaj ks. Bronisław Świeykowski, człowiek renesansu, honorowy obywatel miasta, katecheta pokoleń, a nade wszystko burmistrz miasta podczas I wojny światowej. Dowodem pamięci są płonące znicze i kwiaty przy tablicy na zewnątrz kaplicy Miłkowskich, w której spoczywają jego doczesne szczątki. Tuż obok kaplicy Miłkowskich znajduje się grób ks. Antoniego Sosa, proboszcza gorlickiej parafii, który przed I wojną światową kończył budowę kościoła parafialnego, a po bitwie gorlickiej wznosił go na nowo. Przy alejce prowadzącej do kaplic widnieje nagrobek ks. Kazimierza Litwina, następcy ks. Sosa. W pamięci gorliczan pozostał jako ten, który w 1930 r. dokończył budowę kościoła, a w latach 50. uratował gorlicką świątynię przed katastrofą budowlaną. Jest tu także mogiła ks. Teofila Górnickiego, znanego kompozytora (najpopularniejszym jego utworem jest Msza św. na melodię „Godzinek”), kapelana obecnie świętego już bp. Józefa Pelczara.
Najwięcej jednak znaków pamięci można spotkać przy grobowcu kapłanów, gdzie pochowany jest zmarły w 2009 r. ks. prał. Józef Micek - twórca parafii i budowniczy kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Gliniku Mariampolskim, wrażliwy na ludzką biedę otworzył Dom Caritas dla dzieci z porażeniem mózgowym, kuchnię dla bezdomnych, Dom Pomocy Społecznej.
Wyróżniają się też mogiły nauczycieli, m.in. Tadeusza Pszorna, Romana Maksymowicza, Otylii Muszyńskiej.
Gorlicki cmentarz parafialny kryje prochy wielu zacnych ludzi, którzy przyczynili się do rozwoju miasta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Cmentarne kłody

Reklama

Cmentarz w Gorlicach staraniem parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny został wpisany w rejestr zabytków w 1997 r. 500 grobów jest zewidencjonowanych. To zaszczyt, ale i brzemię dla właścicieli gruntu i grobów, zwłaszcza w kwestii remontów. - Dla cmentarza parafialnego naglącym problemem jest konserwacja nagrobków - podkreśla ks. prał. St. Górski. - Właścicielami grobów są zazwyczaj starsze osoby, dla których wymogi konserwatora, szczególnie ich część biurokratyczna i finansowa, stanowią przeszkodę nie do pokonania.
W sumie od 1997 r. zrealizowano tylko 4 wnioski dotyczące konserwacji mogił. Problem jest złożony, bo parafia nie może wystąpić o konserwację danego grobu, ponieważ nie jest jego właścicielem (ustawa regulująca te kwestie pamięta rok 1934!). Odnawianie ułatwiłby indywidualny wpis do rejestru zabytków, można wówczas starać się o dotację, ale to też proces długotrwały.
Ostatnim odrestaurowanym przez parafię nagrobkiem jest grób ks. Antoniego Sosa. W najbliższym czasie parafia, wraz z Urzędem Miasta, podejmie prace przy renowacji Złamanego Krzyża - symbolicznej mogiły powstańców styczniowych.
Nadchodzący listopad to dla parafii nie tylko problemy z zaniedbanymi mogiłami, ale także z setkami kubików śmieci. Parafia musi je transportować aż do Nowego Sącza, ponieważ Gorlice nie posiadają wysypiska śmieci. Może warto zamiast jednego znicza więcej, kolejnej wiązanki, ofiarować naszym bliskim zmarłym bukiety Mszy św., Różańca, Koronki do Bożego Miłosierdzia.

Wesprzyj potrzebujących!

Dzień Wszystkich Świętych to także dzień akcji charytatywnej Caritas. Jak podkreśla ks. Jerzy Gondek, dyrektor Okręgu Caritas w Gorlicach: - W naszą akcję organizowaną na cmentarzach parafialnym i komunalnym w Gorlicach oraz w Sękowej od lat włączają się osoby znane w środowisku. Szczególnie cieszy zaangażowanie młodych głównie ze Szkolnych Kół Caritas. Słowa wdzięczności kieruję pod adresem wszystkich, którzy tego dnia, bez względu na aurę, ofiarują swój czas, serce i będą zbierać środki dla innych, którzy potrzebują wszelkiego rodzaju wsparcia. Dziękuję z serca wszystkim, którzy nie przejdą obojętnie i zechcą wesprzeć naszą akcję! Bóg zapłać!
W godzinach od 9 do18 na cmentarzach będą kwestowali wolontariusze Caritas.

Dziękuję Katarzynie Lianie z Muzeum Regionalnego PTTK w Gorlicach za pomoc i informacje w przygotowaniu artykułu

1 LISTOPADA

- procesja na cmentarzu parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
- godz. 14.30 - uroczyste Nieszpory w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
- procesja z bazyliki na cmentarz - 5 stacji oraz poświęcenie odnowionego grobowca ks. Antoniego Sosa
- Msza św. przy kaplicy hr. Miłkowskich (czerwonej)

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mama św. Karola Acutisa: życia nie wolno zmarnować

2026-10-12 15:49

[ TEMATY ]

mama

św. Carlo Acutis

nie wolno

życia

zmarnować

Vatican Media

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Mama Świętego Karola Acutisa z Papieżem Leonem XIV

Życie jest cenne i nie wolno go zmarnować – mówi Antonia Salzano, matka św. Karola Acutisa. 12 października, w liturgiczne wspomnienie młodego świętego i 20. rocznicę jego śmierci, przypomina przesłanie syna skierowane do ludzi w każdym wieku: Bóg czeka na każdego człowieka, a życie warto przeżywać z myślą o wieczności.

Podziel się cytatem – podkreśla Antonia Salzano. Jak mówi, jej syn rozumiał, że życie ma wartość, której nie wolno roztrwonić.
CZYTAJ DALEJ

Czy moja wiara nie zatrzymuje się na gestach i formach?

Rozważanie do Ewangelii Łk 11, 37-41

Czytania liturgiczne na 13 października 2026;
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję