Reklama

Solidarni z rolnikami

„Jeden drugiego brzemiona noście” - pod tym hasłem 29 sierpnia br. we wspólnocie diecezjalnej za wstawiennictwem św. Izydora, patrona rolników, składano podziękowanie Panu Bogu za tegoroczne plony. Parafia i gmina Rybno były tegorocznymi gospodarzami dożynek diecezjalno-samorządowych, które tradycyjnie odbywają się w ostatnią niedzielę sierpnia.

Niedziela toruńska 38/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Delegacje z diecezji przybyły wraz ze swoimi duszpasterzami, aby w kościele dziękować Panu Bogu za błogosławieństwo w pracy na roli. Pomimo trudnej pracy i niesprzyjających warunków atmosferycznych, również w części naszego regionu, polski rolnik potrafi dziękować Panu Bogu za każdy plon. Należy jednak pamiętać, że dziękczynienie za plony powinni składać wszyscy, nie tylko rolnicy, ponieważ wszyscy codziennie korzystamy z ich pracy.
Rolnicy z wieńcami dożynkowymi przemaszerowali sprzed Urzędu Gminy do kościoła parafialnego. Centralną częścią święta rolników była Msza św., którą wraz z biskupem toruńskim koncelebrowali dekanalni duszpasterze rolników oraz kapłani przybyli na te uroczystości. W scenerii krajobrazu rolniczego utworzonego w kościele na tę okoliczność dziękowano Panu Bogu za chleb codzienny, który rolnik nie tylko dla siebie wytwarza. Słowo powitania do przybyłych gości skierował najpierw dziekan dekanatu rybnieńskiego i proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa ks. kan. Mirosław Owczarek. Wprowadził również w święto dożynek. Następnie powitanie wygłosił wójt gminy Rybno Edmund Ligman, podkreślając, że dziękując Panu Bogu za chleb należy się również szacunek rolnikom. Starostami tegorocznych dożynek byli państwo Zofia i Marian Granicowie z Rybna. Mają troje dzieci: 7-letniego Wiktora, 4-letniego Fabiana i 2-letnią Anastazję. Pan Marian z wykształcenia jest rolnikiem. Dwudziestopięciohektarowe gospodarstwo przejął od swoich rodziców w 1995 r. i prowadzi je wraz z żoną. Specjalizuje się w hodowli bydła mlecznego. Korzysta z dopłat bezpośrednich, dopłat unijnych, oraz z programu „Młody rolnik”. Gospodarstwo Graniców jest innowacyjne. W przyszłości planują jego rozwój w kierunku hodowli bydła oraz pełnej komputeryzacji. Pan Marian jest członkiem Rady Parafialnej w Rybnie i radnym Rady Gminy. Pani Zofia bierze udział w akcjach charytatywnych. W swojej rodzinie i środowisku kultywują tradycje religijne, narodowe i rolnicze, m.in. przygotowują ołtarz na uroczystość Bożego Ciała, w rodzinie odmawiają modlitwę różańcową, biorą udział w biegach niepodległości, święcą zboże siewne, biorą udział w dożynkach parafialnych. Starostów rekomendował dziekan ks. kan. Mirosław Owczarek i wójt gminy Rybno Edmund Ligman.
W ceremonii wręczenia chleba uczestniczyli: Ksiądz Biskup, starostowie dożynek oraz władze samorządowe. Starostowie dożynek, wręczając Biskupowi Andrzejowi chleb wypieczony z tegorocznego ziarna, prosili o błogosławieństwo i modlitwę w intencji, aby nikomu nie zabrakło chleba. Po wypowiedzeniu słów błogosławieństwa chleba, jako symbolu życia, Ojczyzny, wspólnoty i ludzkiej pracy, Ksiądz Biskup przekazał bochen władzom samorządowym, aby ona dzieliła go sprawiedliwie i mądrze.
W homilii Biskup Andrzej mówił, że człowiek oprócz chleba codziennego potrzebuje wyższych wartości, jak pokoju, miłości, prawdy i sprawiedliwości, które ukazuje nam Jezus Chrystus. Oprócz chleba człowiek potrzebuje Pana Boga, aby nie zatracić swojego człowieczeństwa. Zwracając się do rolników mówił, że praca rolnika wymaga trudu, poświęcenia i ryzyka, ale bez ofiary nie można dokonać wielkich rzeczy - podkreślał. Dzisiaj na nowo należy uświadomić sobie, czym jest chleb powszedni i dar Eucharystii. Za Janem Pawłem II oddał hołd ciężkiej pracy rolnika i jego miłości do ziemi rodzinnej i ojczystej. Zdaniem o wielkim znaczeniu - czyńcie sobie ziemię poddaną - Biskup Andrzej zakończył dożynkową homilię.
W pochodzie ofiarnym rolnicy złożyli w darze dziękczynnym owoce swojej pracy. Przedstawiciele dekanatu łasińskiego - świece (dziękując za światłość Boga), lidzbarskiego - kwiaty (dziękując za Boże błogosławieństwo), grudziądzkiego - warzywa (dziękując za stosowną pogodę dla wzrostu roślin), unisławskiego - miód (dziękując za zdrowie rolników), jabłonowskiego - soki (dziękując za radość i zadowolenie z trudnej pracy), działdowskiego - wędliny (dziękując za ochronę zwierząt przed chorobami), chełmińskiego- przetwory mleczne (dziękując za rozumienie swojego posłannictwa na roli), wąbrzeskiego - przetwory owocowe (dziękując za życie w zgodzie z Bożym prawem), lubawskiego - przetwory warzywne (dziękując za ochronę warzywników przed szkodnikami), z parafii Koszelewy - różnorodne dary dożynkowe, wójt gminy Rybno ofiarował dar dla Księdza Biskupa - kosz dożynkowy.
Wszystkie przyniesione do kościoła wieńce żniwne Ksiądz Biskup pobłogosławił. Uczestnicy Mszy św. odmówili Akt zawierzenie rolników Matce Bożej. W szczególny sposób dziękowano za Jej macierzyńską opiekę, jaką otacza lud rolniczy w naszym kraju. Zawierzono wszystkie sprawy naszej Ojczyzny, Kościoła katolickiego w Polsce, duszpasterzy i przewodników duchowych, polską wieś z jej dziedzictwem narodowym i katolickim, instytucje i organizacje rolnicze oraz ich działania na rzecz rozwoju rolnictwa i wszystkich, którzy podejmują trud integracji wsi i małych miast w zgodzie z ewangelią i społeczną nauką Kościoła.
Dziękujemy Opatrzności Bożej za dary ziemi, za pochylenie się Niebios nad ziemią, aby wydała plon obfity i rolnikom za podjęcie współpracy z Bogiem w dziele stwórczym, aby nikomu nie zabrakło chleba powszedniego - powiedział diecezjalny duszpasterz rolników ks. Zbigniew Gański. Podziękował Biskupowi Andrzejowi za sprawowanie Mszy św., wygłoszone Słowo Boże i życzliwość względem ludzi pracujących na roli i duszpasterstwa rolników diecezji toruńskiej. Dziękował kapłanom, a w szczególności ks. kan. Mirosławowi Owczarkowi za współorganizację święta dziękczynienia za plony, dekanalnym duszpasterzom rolników za obecność modlitewną oraz całoroczną współpracę, wójtowi gminy Rybno Edmundowi Ligmanowi i jego współpracownikom - za życzliwość, serdeczność i ofiarną postawę, starostom dożynek Marianowi i Zofii Granicom z Rybna za pełnienie zaszczytnej funkcji, gościom, delegacjom poszczególnych dekanatów, parafii i gmin z wieńcami dożynkowymi i z darami ołtarza, służbie porządkowej - za czuwanie nad bezpieczeństwem, członkom duszpasterstwa rolników naszej diecezji za całoroczną współpracę. Zapewnił o pamięci modlitwie za nich podczas spotkań duszpasterstwa rolników.
Zaprosił na dożynki ogólnopolskie na Jasnej Górze i zachęcił do współpracy w duszpasterstwie rolników.
W imieniu Caritas diecezji toruńskiej i diecezjalnego duszpasterstwa rolników ks. Gański zwrócił się do wszystkich zgromadzonych z apelem o pomoc dla rolników i mieszkańców wsi w diecezji kieleckiej w postaci zbiórki płodów ziemi. W ten sposób możemy wyrazić swoją solidarność z rolnikami na terenach poszkodowanych przez powódź, w myśl słów Chrystusa: „Jeden drugiego brzemiona noście”, stąd również hasło tegorocznych dożynek - mówił duszpasterz rolników. Strażacy z OSP i PSP będą wspierać te działania, wójtowie, proboszczowie i dekanalni duszpasterze będą wspólnie koordynować tę akcję.
Szczegółowe informacje dotyczące akcji zostały wysłane do wójtów, proboszczów i dekanalnych duszpasterzy. Wezwaniem do patrona rolników: Święty Izydorze, wspieraj pracę rąk naszych i błogosław nam w solidaryzowaniu się z potrzebującymi rolnikami, zakończył słowo diecezjalny duszpasterz rolników.
Biskup Andrzej podziękował ks. Zbigniewowi Gańskiemu za wieloletnią pracę w duszpasterstwie rolników i za podejmowane liczne inicjatywy na rzecz środowiska rolniczego w diecezji toruńskiej.
Po Mszy św. barwny dożynkowy korowód poprowadzony przez strażaków, młodzieżową orkiestrę dętą i poczty rolnicze sztandarowe przemaszerował na stadion, aby tam dalej świętować. Blok imprez artystycznych składał się m.in. z konkursu wieńców, kiermaszów, wystaw, prezentacji lokalnych firm i występów zespołów muzycznych.
Wszystkie zgromadzone wieńce wzięły udział w konkursie. Jury w składzie: Elżbieta Prochoń i Bożena Dobrzyńska (reprezentujące gminę Rybno) oraz ks. Jacek Wyrowiński (duszpasterz rolników dekanatu działdowskiego) brało przede wszystkim pod uwagę zgodność przedstawionych treści z tradycją i charakterem święta dziękczynienia za plony, ujęcie treści religijnych i narodowych, walory estetyczne. Najwyżej oceniono wieniec z parafii w Koszelewach (dekanat Rybno), z parafii w Prątnicy (dekanat Lubawa). Wyróżnienia otrzymały wieńce z parafii Szembruk (dekanat Łasin) i parafia Rumian (dekanat Rybno). Przykładem godnym naśladowania może być parafia Szembruk, którą reprezentowały aż trzy wieńce, w tym jeden wykonany przez samą młodzież. Nagrody rzeczowe ufundował wójt gminy Rybno i sponsorzy, natomiast twórcy pozostałych wieńców otrzymali nagrody pieniężne ufundowane przez Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś uroczystości pogrzebowe posła Łukasza Litewki. Tutaj obejrzysz je na żywo

2026-04-29 08:25

[ TEMATY ]

śp. Łukasz Litewka

PAP/Leszek Szymański

Śp. Łukasz Litewka

Śp. Łukasz Litewka
Msza święta oraz przemówienia w kościele zostaną zrealizowane przez Telewizję Polską. Transmisja będzie również dostępna na kanale Sejmu w serwisie: YouTube oraz na stronie internetowej Sejmu: sejm.gov.pl. Przed kościołem ustawiony zostanie telebim, na którym transmitowany będzie sygnał realizowany przez TVP.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Nowoczesne metody podawania insuliny – co wybrać?

2026-04-29 07:25

Materiał prasowy

Wybór sposobu podawania insuliny ma ogromny wpływ na codzienny komfort i kontrolę cukrzycy. Dziś pacjenci mają do dyspozycji kilka metod – od klasycznych strzykawek po nowoczesne pompy insulinowe.

Insulina to hormon odpowiedzialny za obniżanie poziomu glukozy we krwi. U osób chorujących na cukrzycę jest ona podawana w formie leku, ponieważ organizm nie produkuje jej w wystarczającej ilości lub nie wykorzystuje jej prawidłowo. Sposób podawania insuliny wpływa na tempo jej wchłaniania i skuteczność działania. Nieprawidłowa technika lub niewłaściwy moment podania mogą prowadzić do wahań poziomu glukozy we krwi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję