Reklama

Artystyczne pisanki

Niedziela łódzka 13/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycja malowania jaj, zwanych pisankami, jest bardzo stara. Już w starożytnym Egipcie zdobiono jajka wizerunkiem skarabeuszy. Najstarsze ślady polskich pisanek odkryto podczas wykopalisk z X w. Tradycja malowania pisanek zachowała się do obecnych czasów.

Duszpasterstwo Osób Niepełnosprawnych Archidiecezji Łódzkiej zorganizowało w restauracji Malinowa (Grand Hotel - Orbis) charytatywną aukcję niezwykłych pisanek. Głównym celem aukcji było zdobycie funduszy na kolonie letnie dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej. Pisanki powstały na wydmuszkach strusich jaj, które dostarczyło Centrum Hodowli Strusi "Marian Shi i sp." w Madajach Starych k. Łodzi. Zaproszenie do malowania pisanek przyjęli wybitni artyści, m.in. Andrzej Czeczot, Roma Hałat, Tadeusz Majda, Danuta Muszyńska, Ola Geraga, Barbara Szajdzińska-Krawczyk, Jolanta Wagner. Na zaproszenie odpowiedzieli też członkowie Stowarzyszenia AMUN z Raciborza, Agnieszka Sapińska z Piątku oraz Jerzy Omelczuk z Poznania, którzy swoje prace wykonali ustami.

Agnieszka Sapińska maluje już od 6 lat. Pisankę malowała po raz pierwszy. Bardzo często motywem jej obrazów są kwiaty. Na pisankach również namalowała kwiaty. "Dotychczas często dawałam na charytatywne aukcje obrazy. Tym razem jest to pisanka. Aukcja, którą organizuje ks. Piotr Kosmala, ma piękny cel. Cieszę się, że cząstka mnie, którą oddałam przy malowaniu, komuś będzie pomocna w życiu" - powiedziała Agnieszka Sapińska.

Zaproszenie do tej pięknej akcji pomnażania funduszy na kolonie letnie dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej przyjęła z wielkim entuzjazmem Danuta Muszyńska. Artystka uważa, że pomoc dla tych, których powinniśmy otaczać największą troską, powinna leżeć każdemu na sercu. "Po raz pierwszy namalowałam pisankę tego rodzaju i czuję się zaszczycona wyróżnieniem, że zaproszono mnie pośród innych malarzy. Chodziło mi o to, żeby namalowana przeze mnie pisanka była rozpoznawalna - wyznała Danuta Muszyńska - moim tematem są dzieci. Mój najsłynniejszy obraz to Dziewczynka z gołąbkiem. Gobelin z tym tematem został wręczony Ojcu Świętemu podczas jego pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Z okazji mojego 70-lecia TV TOYA wydała album, ale ja zadecydowałam, że na okładce będzie również Dziewczynka z gołąbkiem. Na pisance namalowałam więc replikę tego obrazu, a na drugiej stronie replikę także znanego mojego obrazu Ula - bardzo charakterystycznego dla mojej wczesnej twórczości".

Wielkanocne pisanki, prace wybitnych artystów można było podziwiać na wystawie zatytułowanej "Jajo nadziei" zorganizowanej przez Galerię Cankowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w 16.rocznicę katastrofy smoleńskiej: Jest możliwa jedność przy wszystkich różnicach

2026-04-10 11:01

[ TEMATY ]

abp Grzegorz Ryś

kardynał Grzegorz Ryś

kard. Ryś

Archiwum Arch. Krakowskiej

- To jest zachwyt nad takim działaniem Boga, który potrafi zebrać razem, możliwie wszystkich, bardzo różnych, a przecież sieć się nie rozrywa. Jest możliwa jedność przy wszystkich różnicach, przy wszystkich napięciach (…). Pan zawsze gromadzi i ma w sobie tyle mocy, żeby sieć pełna wielkich, bardzo różnych, mocnych, w różne kierunki dążących ryb, pozostała jednością - mówił kard. Grzegorz Ryś, wyrażając swoje marzenie dotyczące ojczyzny, polskiego narodu i społeczeństwa. Metropolita krakowski w katedrze na Wawelu sprawował dziś Mszę św. w 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Archiwum Arch. Krakowskiej
CZYTAJ DALEJ

Moskwa i Kijów ogłaszają zawieszenie broni na czas Wielkanocy

2026-04-10 11:52

Karol Porwich/Niedziela/Pixabay

Na okres prawosławnej Wielkanocy Rosja i Ukraina ogłosiły 30-godzinne zawieszenie broni w trwającej między nimi wojnie. Według przywódców obu państw — Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego — rozejm ma obowiązywać od godziny 16:00 czasu lokalnego w sobotę do północy w niedzielę. W tym czasie wierni Kościołów prawosławnego i greckokatolickiego w obu krajach będą obchodzić Wielkanoc.

Kreml poinformował w czwartek późnym wieczorem, że decyzję o wstrzymaniu działań wojennych na wszystkich frontach podjął Władimir Putin, wydając odpowiednie polecenia ministrowi obrony Andriejowi Biełousowowi oraz szefowi Sztabu Generalnego Walerijowi Gierasimowowi. Jednocześnie zaznaczono, że wojska muszą pozostawać w gotowości na wypadek „potencjalnych prowokacji” ze strony przeciwnika.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję