Reklama

Pomagają, bo chcą

Zbierają się po pracy lub w weekendy. Nieważne jest wtedy stanowisko zajmowane w firmie czy tytuły. Razem pomagają tym, którzy tej pomocy potrzebują, przy życzliwym (i finansowym) wsparciu swojego zakładu pracy. Wolontariusze z Toyoty pokazują, że najważniejsze to chcieć pomóc innym.

Niedziela świdnicka 32/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ramach ogłaszanego raz na kwartał konkursu „Rusz po dotację na własną akcję” najlepsze projekty wolontariackie zgłaszane przez pracowników Toyoty mogą uzyskać dofinansowanie w wysokości 1500 PLN. Projekty mogą dotyczyć np. organizacji zawodów sportowych dla dzieci, odnowienia skweru, który służy okolicznym mieszkańcom, remontu świetlicy środowiskowej itp. Projekty te mogą być powiązane z organizacją, w której pracownik działa w czasie wolnym od pracy, np. klubie sportowym, stowarzyszeniu, radzie rodziców itp.
W 2009 r. na terenie wałbrzyskiej fabryki Toyota Motor Manufacturing Poland powstał programu wolontariatu o nazwie „PoMOC z Toyoty”. - Dzięki niemu nasi pracownicy mogą wnosić czynny wkład w rozwój swoich lokalnych społeczności. Z efektów pracy wolontariuszy korzystają lokalne organizacje i instytucje, takie jak domy dziecka, szkoły, kluby sportowe - mówi Magdalena Ogrodnik, szefowa wolontariatu. W ramach programu na terenie zakładu funkcjonuje Klub Wolontariusza i Punkt Wolontariatu.
- Nasz klub to forum wymiany doświadczeń, w którym wolontariusze mogą wymieniać informacje na temat realizowanych projektów, dzielą się doświadczeniami i dobrymi praktykami. Tutaj inicjowane są także działania w tym zakresie - mówią wolontariusze.
Wałbrzyska fabryka Toyoty co kwartał przeznacza 7,5 tys. zł na realizację proponowanych przez wolontariuszy projektów. Pomysły oceniają sami wolontariusze, oni też wybierają, które z nich będą realizowane.
W lipcu i sierpniu 2009 r. przez TMMP zorganizowana została akcja rewitalizacji ścieżki rekreacyjno-rowerowej wokół góry „Ptasia Kopa” w Wałbrzychu, w którą włączyła się grupa wolontariuszy TMMP. Po odnowieniu bezpiecznie mogą z niej korzystać dzieci i młodzież, mieszkańcy Wałbrzycha i okolic oraz sami pracownicy.
W grudniu 2009 r. wolontariusze TMMP wspólnie z Domem Małego Dziecka w Wałbrzychu oraz Wałbrzyskim Klubem Fotograficznym zorganizowali akcję wydania specjalnego kalendarza ze zdjęciami wychowanków domu dziecka i pracownikami TMMP. Dochód ze sprzedaży kalendarza trafił na konto Domu Dziecka.
Obecnie wolontariusze TMMP angażują się w pomoc w pracach konserwacyjno-remotowych oraz bieżącego utrzymania Domu Małego Dziecka. Do tej pory w ramach akcji udało się odnowić salę gimnastyczną, odrestaurować część mebli oraz przeprowadzić prace porządkowe w ogrodzie na terenie placówki.
Ostatnia akcja miała miejsce w sobotę 17 lipca, ale - jak zapowiadają wolontariusze - nie było to ich ostatnie spotkanie w domu dziecka. Wkrótce planują też akcję zadaszania wybiegu w wałbrzyskim schronisku dla zwierząt.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie słowo należy do Jezusa

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
CZYTAJ DALEJ

„Nigdzie nie pójdziesz”. Jak św. Faustyna zdecydowała się wstąpić do klasztoru?

2026-09-19 19:24

[ TEMATY ]

św. Faustyna Kowalska

św. Faustyna

Agata Kowalska

Jak wyglądało rozeznanie zakonnej drogi św. Faustyny Kowalskiej? W jaki sposób na głos powołania zareagowali jej rodzice? Czy od razu była pewna swojej decyzji?

Pragnienie życia zakonnego odzywało się w niej coraz mocniej. Po powrocie do rodzinnego Głogowca wprost powiedziała rodzicom, że musi iść do klasztoru. Stanisław i Marianna stanowczo sprzeciwili się tej decyzji. „Nigdzie nie pójdziesz” – powtarzali raz jedno, raz drugie. Ojciec tłumaczył córce, że nie stać go na posag wymagany przez zakon.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję