Reklama

TZN - „duże jest piękne”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzice z przeróżnych przyczyn czasami boją się dużych szkół, a uczniowie - markowych, bo może nie dadzą sobie rady. Wielki nie musi jednak przerażać, a marki wcale nie zdobywa się bezdusznymi wymaganiami, a raczej dzięki wysokim kwalifikacjom i charyzmą kadry nauczycielskiej oraz jej serdecznym podejściem do każdego ucznia, co później przekłada się na dobre przygotowanie do zawodu. Takie są właśnie Techniczne Zakłady Naukowe w Częstochowie - największa szkoła techniczna w mieście. Co roku opuszcza jej mury około 400 absolwentów. Są szkoły, których całkowita liczba uczniów jest mniejsza.
Wiele się mówi i pisze o wszelakich rankingach szkół, ekscytując się pozycją danej placówki na takiej, czy innej liście. Jednak szczególnie w przypadku szkół technicznych trudno o pełne i obiektywne kryteria oceny w takim rankingu. Bo tworząc takie kryteria któż mógł przewidzieć, że znajdzie się taki TZN, który - jako jedyna szkoła w Unii Europejskiej - będzie skutecznie konkurował pracami swoich uczniów z instytutami naukowymi i badawczymi oraz z zakładami przemysłowymi w międzynarodowych konkursach i wystawach wynalazków i zdobywał nagrody?! Któż mógł przewidzieć, że uczniowie TZN będą mieć przyjęte zgłoszenia swych prac do Urzędu Patentowego RP?! Aplikacje komputerowe pisane przez uczniów TZN zdobyły swoje uznanie np. w Urzędzie Miasta Częstochowa, który w swej pracy wykorzystuje już dwa programy przez nich stworzone, a obecnie powstaje trzeci.
Prężnie działające koło SEP, skupiające 70 nauczycieli i technicznych pracowników szkoły, organizuje dla uczniów TZN kursy przygotowujące do egzaminu oraz sam egzamin na uprawnienia SEP. Takie egzaminy zdaje co roku - w zależności od ilości chętnych - od 50 do 70 uczniów szkoły. W ten sposób otrzymują oni już w szkole uprawnienia SEP. Choć uczniowie tej technicznej szkoły zdobywają wiele nagród w dyscyplinach zupełnie nie związanych z ich specjalnościami zawodowymi, m.in. w konkursach recytatorskich, literackich czy fotograficznych, to jednak dla pracodawcy ważniejsze są posiadane przez nich uprawnienia SEP, zgłoszenie patentowe czy osiągnięcia w konkursach i olimpiadach zawodowych. Warto w tym miejscu wspomnieć, że informatycy zrzeszeni w kole SEP planują dla uczniów szkoły prowadzić szkolenia przygotowujące ich do egzaminów na certyfikaty CISCO. To rzeczywiście ambitny plan.
W bieżącym roku szkolnym oprócz tradycyjnych kierunków (technik elektronik; informatyk; teleinformatyk; mechanik; technik budownictwa oraz ochrony środowiska) młodzież w TZN uczy się na dwóch nowych specjalnościach - technik mechanik lotnictwa i technik awionik. Absolwent kierunku technik awionik może prowadzić obsługę naziemną samolotów w zakresie elektroniki i automatyki lotniczej. Może również tworzyć dokumentację techniczną podzespołów i części statków powietrznych wchodzących w skład awioniki, bądź montować i demontować elementy awioniki i jej wyposażenia elektrycznego. Natomiast ukończenie kierunku technik mechanik lotniczy gwarantuje przygotowanie zawodowe do prowadzenia obsługi naziemnej samolotów. Pozwala posiąść wiedzę niezbędną do naprawy i oceny stanu technicznego statków powietrznych, ich zespołów i wyposażenia.
Zbierając informacje o TZN zauważyłem, że rozporządzanie funduszami w szkole cechuje duża gospodarność i pomysłowość połączona z własną pracą nauczycieli i uczniów. Na bieżący rok szkolny przygotowywano bez wynajmowania zewnętrznych firm 2 nowe pracownie teleinformatyczne i 2 informatyczne. Również cała sieć komputerowa w tej ogromnej szkole jest wykonana przez nauczycieli i uczniów. Szkoła posiada stałe łącze internetowe, symetryczne o dużej przepustowości i jak przystało na nowoczesną placówkę techniczną jest wysoce zinformatyzowana - posiada ponad 300 komputerów w 3 podsieciach i własną serwerownię.
Uczniowie szkoły spoza regionu mogą zamieszkać w szkolnym internacie, zapewniającym mieszkańcom całodzienne wyżywienie w stołówce.
W ramach TZN funkcjonuje również Szkoła Policealna o dwóch specjalnościach: technik informatyk i technik BHP. To dobra propozycja zwiększenia swoich kompetencji szczególnie dla młodych ludzi, którym nie powiedzie się na egzaminie maturalnym, bądź nie uda się dostać na wymarzony kierunek studiów, ale korzystają z niej również studenci. Uprawnienia BHP przydają się w każdym zawodzie, a świadectwo po kierunku informatycznym ma większą wartość niż kursy komputerowe.
Nad zwiększeniem bezpieczeństwa w szkole czuwa monitoring korytarzy i newralgicznych węzłów komunikacyjnych. Kamery umieszczone są nawet w wybranych pomieszczeniach - np. w bibliotece. We wszystkich salach lekcyjnych działa szkolny radiowęzeł i wewnętrzna sieć telefoniczna. To tylko kilka przykładów prac wykonanych i stale modernizowanych przez nauczycieli i zainteresowanych uczniów. Dla szkoły są to trudne do wyliczenia oszczędności, a uczniowie zdobywają umiejętności praktyczne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Zabiegamy o tak wiele...

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 10, 38-42 <- KLIKNIJ

Wtorek, 6 października. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Brunona, prezbitera.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję