Reklama

3. niedziela Wielkiego Postu

Spowiedź - grzech

Niedziela toruńska 10/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wpoprzednim rozważaniu podjęliśmy refleksję nad potrzebą i koniecznością naszego oczyszczenia i pojednania się z Bogiem. Mówiliśmy o tym, że Chrystus wyjednał nam przebaczenie grzechów; otworzył nam drogę do Ojca, ale nie zniweczył istniejącej w nas pożądliwości, która może doprowadzić do ponownego upadku i dlatego konieczny jest sakrament pojednania, czyli spowiedzi św., zwłaszcza teraz, kiedy chcemy przygotować się do świąt wielkanocnych, chcąc je obchodzić, jak to powiedział św. Paweł, „w przaśnikach szczerości i prawdy” (por. 1 Kor 5, 6-8).
Doświadczamy więc wyraźnie, że Pan wzywa nas do pójścia za Nim i do zawierzenia Mu całym sercem, jak to uczynił Abram, z którym zawarł pierwsze przymierze i któremu obiecał tak liczne potomstwo jak gwiazdy na niebie (por. Rdz 15, 5); jak to uczynił św. Paweł zachęcający Filipian, aby stali się jego naśladowcami w pójściu za Chrystusem; jak wzywa nas Chrystus przemieniający się na górze wobec swoich uczniów, ukazując im swoją chwałę, aby kiedyś mogli uczestniczyć w tym, „czego oko nie widziało ani ucho nie słyszało...” (1 Kor 2, 9). Jak możemy uczestniczyć w życiu Bożym i dostąpić chwały, skoro dalej „będziemy postępować jak wrogowie krzyża Chrystusowego”? (por. Flp 3, 17). Jak mogę spokojnie spać, gdy wiem, że przygniata mnie ciężar grzechu śmiertelnego? Jak mogę spokojnie udawać się w podróż z grzechem ciężkim, nie wiedząc, czy nie spotka mnie jakaś katastrofa, czy dojadę do celu? „Nie można dwom panom służyć” (Mt 6, 24).
Otóż, żebyśmy mogli dostąpić chwały u Boga, potrzebne jest nam oczyszczenie, a to dokonuje się w sakramencie pojednania, powszechnie zwanym sakramentem spowiedzi św. I tak dochodzimy do pytania: Czym jest spowiedź? Na ten temat powiedziano już bardzo wiele: że jest to stanięcie w prawdzie wobec Boga i siebie, jest uznaniem się za grzesznika oraz wyznanie grzechów przed kapłanem, aby otrzymać przebaczenie. A więc będzie to otwarcie i wprowadzenie kapłana w zakamarki własnego serca, aby mógł tam „wejść” i rozeznać, „co się w człowieku kryje”. O potrzebie wyznawania grzechów wspomina św. Jakub Apostoł w swoim liście, gdzie mówi: „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy” (5, 16). I jeszcze w innym miejscu: „Oczyśćcie ręce, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! Uznajcie waszą nędzę” (jw. 4, 8-9). Jeśli ktoś choruje między nami, wzywamy lekarza, o ileż bardziej, gdy ktoś jest chory na duszy. Św. Jakub mówi, że wówczas należy sprowadzić kapłana. Przed nim wypowiadamy to, co nas boli, co nas oddaliło od Boga, co wprowadziło niepokój do naszego serca, czyli wyznajemy wszystkie nasze grzechy, czyli zło, którego żeśmy się dopuścili. Grzech jest złem, jest wielkim nieszczęściem dla człowieka.

Czym jest grzech?

Pytanie to może się komuś wydawać banalne, ale ono jest bardzo ważne, żebyśmy umieli prawidłowo rozeznać, co jest grzechem. Tym bardziej, że możemy się spotkać z ludźmi, którzy nam powiedzą, że grzechu nie ma, że to katolicy wymyślili grzech i to, co oni uważają za grzech, nie jest grzechem, lecz naturalną potrzebą człowieka, jego ciała, serca, osobistej wolności, żeby się poczuć w pełni człowiekiem. To są teorie sprzeczne z nauką Chrystusa i Kościoła. Jeśli człowiek nie chce czegoś uznać, to na swoje usprawiedliwienie zawsze będzie dorabiał własną ideologię. A zatem czym jest grzech? Grzech to wyłamanie się spod dyscypliny Bożej i kościelnej. Grzechem będzie odwrócenie się od Boga i Kościoła, czyli odrzucenie Dekalogu i Ewangelii, czyli nieposłuszeństwo wobec Boga i Kościoła, bo nie można mówić, jak zauważył Jan Paweł II: Chrystus - tak, Kościół - nie albo Kościół - tak, Chrystus - nie. Kościół jest ustanowiony przez Chrystusa i z Jego woli w nim zostały złożone sakramenty święte, dlatego Kościół jest znakiem zbawienia. On jest naszą matką, on dzięki sakramentom w nim złożonym rodzi nas do nowego życia. Jeśli to nieposłuszeństwo zostało wypowiedziane świadomie i dobrowolnie, wówczas mamy do czynienia z grzechem ciężkim (śmiertelnym), co pociąga za sobą utratę łaski i przyjaźni z Bogiem. Jeśli nie ma pełnej świadomości, wówczas mamy do czynienia z grzechem powszednim (lekkim), który nie odbiera nam łaski Bożej. Każdy spowiadający się ma obowiązek wyznać wszystkie grzechy ciężkie, które aktualnie pamięta. Grzechu nie da się wymazać z życia tak długo, jak długo będą łamane Boże przykazania, jak długo nie będzie zachowywana nauka Ewangelii. Każde wykroczenie w tym zakresie będzie grzechem. Spowiedź więc, czyli sakrament pokuty, jest sposobem pojednania się z Bogiem. Jest powrotem do Boga i Kościoła. Jeśli więc człowiek decyduje się na spowiedź, to niech to uczyni rzetelnie i szczerze bez udawania, przemilczania i zatajania grzechów ciężkich. Zatajenie nawet jednego grzechu ciężkiego czyni spowiedź nieważną, powodując grzech świętokradztwa. Gdy więc mamy świadomość, że zatailiśmy jakiś grzech ciężki, wtedy nie wolno nam przystępować do Komunii św. Dlatego do każdej spowiedzi należy przygotować się bardzo starannie i przystępować do niej po uprzedniej szczerej modlitwie, a nie prosto z dworu.
Każda spowiedź jest dla nas wielkim przeżyciem, powoduje stresy. Może to i dobrze, ponieważ będziemy ją traktować poważnie i nabożnie. Dobrze odprawiona spowiedź przynosi nam duchową radość, przywraca równowagę ducha, na nowo czyni nas przyjaciółmi Boga, zbliża nas do bliźnich i czyni nas przyjaciółmi świata. Nie jest dobrze odkładać spowiedź na długie miesiące, a może nawet na długie lata, bo wówczas narażamy się na stan zobojętnienia i duchowego znieczulenia. To, co masz czynić jutro, czyń dzisiaj.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wałbrzych uczcił swoją Patronkę

2026-09-16 15:28

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

Matka Boża Bolesna

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.

Na uroczystości ku czci Matki Bożej Bolesnej przybyli wierni z wielu wałbrzyskich parafii. Przy ołtarzu i w stallach kapituły zgromadziło się blisko 30 kapłanów, wśród nich członkowie Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów. Obecne były siostry elżbietanki i niepokalanki, przedstawiciele władz miasta z prezydentem Romanem Szełemejem, służb mundurowych, wyższych uczelni i szkół, a także liczne poczty sztandarowe. Oprawę uroczystości przygotowały służba liturgiczna i orkiestra.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

Paryż: blisko 600 tys. osób zarejestrowanych na Mszę św. z Leonem XIV

2026-09-16 18:17

[ TEMATY ]

Francja

Papież Leon XIV

pixabay.com

Blisko 600 tys. osób zarejestrowało się już na Mszę św., której Leon XIV będzie przewodniczył 26 września na Place de la Concorde w Paryżu - poinformowała w środę archidiecezja paryska. W związku z niespodziewanie dużą liczbą zgłoszeń rozszerzono obszar organizacji wydarzenia o Place de l’Étoile i Avenue de la Grande-Armée.

Arcybiskup Paryża Laurent Ulrich przyznał, że skala zainteresowania „przekracza wszelkie nasze oczekiwania”. Władze wyraziły zgodę na rozszerzenie zabezpieczonej strefy, która pierwotnie obejmowała Place de la Concorde i Pola Elizejskie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję