Reklama

Przez ciernie do gwiazd

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzeźwości nie buduje się na bogactwie czy na własnych ambicjach, ale w oparciu o Boga, który jest Miłością i który jako jedyny jest zdolny napełnić nasze wnętrze” - powiedział ks. Bronisław Gawron podczas uroczystej Eucharystii celebrowanej z okazji jubileuszu istnienia Stowarzyszenia Abstynentów „Ad - Astra”.
13 lutego, z okazji 21. rocznicy powstania Klubu Abstynenta „Ad Astra”, w Sosnowcu zostało zorganizowane spotkanie integracyjne ze środowiskami abstynenckimi z całego kraju. Patronat nad imprezą objął bp sosnowiecki Grzegorz Kaszak i Kazimierz Górski - prezydent Sosnowca. Jubileusz rozpoczęła koncelebrowana Msza św. w kościele św. Tomasza w Sosnowcu, której przewodniczył kapelan ruchu trzeźwościowego z Piekar Śląskich ks. Bronisław Gawron. Druga część uroczystości odbyła się w sali stołówki akademickiej w Sosnowcu przy ul. Suchej 7c.
Początki ruchu trzeźwościowego w Sosnowcu sięgają 1987 r. Wówczas na terenie miasta powstał pierwszy klub abstynencki,,Dromader”. Klub Abstynenta „Ad-Astra” powstał w tymże roku, tylko kilka miesięcy później. Z inicjatywy dr Juliany Starke i Hanny Zielińskiej zawiązała się grupa ludzi uzależnionych od alkoholu szukająca pomocy i wsparcia w walce z uzależnieniem. Początkowo był to „Klub wzajemnej pomocy”. Spotkania klubu miały miejsce w pomieszczeniu Komitetu Praw Dziecka u Hanny Zielińskiej, a następnie przy ul. 3 Maja 13. Oficjalną datą powstania klubu „Ad-Astra” jest dzień 13 grudnia 1988 r., kiedy to dokonano rejestracji w KRS. Nazwę klubowi „Ad-Astra” nadała dr Starke, wierząc w ludzi będących członkami klubu i ich chęć osiągnięcia życia w trzeźwości i trwania w abstynencji. „Zaangażowanie i działania członków klubu w tym co robili były ogromne, procentowało to coraz większą liczbą osób wstępujących w jego szeregi. Klub «Ad-Astra» zaczął funkcjonować jako stowarzyszenie, współpracując z Urzędem Miasta Sosnowca, i miał na celu pomoc ludziom uzależnionym oraz ich rodzinom w problemie alkoholowym” - wyjaśnia Zbigniew Świtała, prezes Stowarzyszenia „Ad-Astra”. Od 2000 r. stowarzyszenie ma swoją siedzibę w Sosnowcu przy ul. 3 Maja 11. W ciągu tych 21 lat ruchu trzeźwościowego na terenie miasta Sosnowca powstały jeszcze 2 kluby - w 1999 r. Klub Abstynentów „Przebudzenie”, a w 2002 r. Stowarzyszenie Rodzin Abstynenckich „Uwolnienie”.
„Od początków działalności celem statutowym stowarzyszeń abstynenckich jest wiara w możliwość zerwania z nałogiem picia alkoholu ludzi od niego uzależnionych. To właśnie dlatego istnieją kluby abstynenckie, które tę wiarę wśród ludzi uzależnionych przywracają, a spotkania integracyjne ze środowiskami abstynenckimi z całego kraju organizowane przez kluby z okazji kolejnych rocznic wiarę tę umacniają. Poprzez tego rodzaju spotkania integracyjne proces trzeźwienia i utrzymywania abstynencji jest łatwiejszy i bezpieczny, a życie całych rodzin wraca do normalności i spokoju” - informuje Świtała.
Klub „Ad-Astra”, jak również pozostałe kluby abstynenckie, poprzez swoje działania realizują zadania zgodne z wytycznymi Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii. Aby działania były skuteczne kluby abstynenckie współpracują z takimi instytucjami, jak: Miejski Ośrodek Psychoterapii i Leczenia Uzależnień od Alkoholu w Sosnowcu, Izba Wytrzeźwień w Sosnowcu, Centrum Organizacji Pozarządowych w Sosnowcu, Regionalny Związek Stowarzyszeń Abstynenckich woj. śląskiego w Piekarach Śląskich i Trzeźwościowe Stowarzyszenie Kulturalno-Turystyczne w Katowicach.
Praca programowa klubów abstynenckich ma na celu doprowadzenie osoby i rodziny w klubie i poza klubem do życia w pełnej trzeźwości z zachowaniem komfortu psychicznego i społecznego. Działalność ta na rzecz mieszkańców Sosnowca odbywa się w oparciu o doświadczenia własne nabyte w ciągu 21 lat działalności oraz o wiedzę przekazywaną przez inne społeczności klubowe i w oparciu o informacje o problemie alkoholowym.
Ponadto leczeniem osób mającym problem alkoholowy zajmuje się Miejski Ośrodek Psychoterapii i Leczenia Uzależnienia od Alkoholu, który znajduje się przy ul. 3 Maja 33 i wchodzi w skład Zakładu Lecznictwa Ambulatoryjnego. W ofercie terapeutycznej ośrodka znajdują się takie działania naprawcze, jak: oddziaływania wzmacniające motywację do zmiany stylu życia, praca nad rozpoznaniem własnego uzależnienia, praca nad planowaniem zdrowienia, nauka umiejętności utrzymywania wczesnej abstynencji, indywidualne programy terapii, praca nad wzmocnieniem zasobów i poczucia skuteczności pacjentów. Uzależnienie od alkoholu jednego członka rodziny powoduje negatywny wpływ na funkcjonowanie całej rodziny. Określane jest ono jako współuzależnienie. Miejski Ośrodek Psychoterapii i Leczenia Uzależnienia od Alkoholu posiada również ofertę i dla tej grupy osób.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierność idzie przez drogę posłuszeństwa, nie przez religijne widowisko

2026-01-20 11:14

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

List Jakuba otwiera się autoidentyfikacją „sługi Boga i Pana Jezusa Chrystusa” oraz adresem do „dwunastu pokoleń w rozproszeniu” (diaspora). To język Izraela przeniesiony na wspólnoty wierzących w Mesjasza, żyjące poza ziemią ojców. Określenie „dwanaście pokoleń” mówi o całości ludu, rozsianego po świecie. Jakub od razu przechodzi do próby. Doświadczenia odsłaniają jakość wiary, a „doświadczanie” rodzi „wytrwałość” (hypomonē). W tradycji mądrościowej oznacza ona zdolność trwania przy dobru w długim czasie, bez rozpaczy i bez udawania siły. „Najwyższa radość” opisuje postawę opartą na pewności, że Bóg nie opuszcza w ucisku. Wytrwałość ma „dokonać dzieła”, aby człowiek stawał się „doskonały” i „nienaganny” (teleios, holoklēros), czyli dojrzalszy w wyborach i w reakcjach. Potem pojawia się prośba o mądrość. W Biblii mądrość obejmuje wiedzę oraz sztukę życia według Boga. Jakub mówi o Bogu, który „daje wszystkim chętnie i nie wymawia”. Prośba ma być wolna od chwiejności; w obrazie fali widać ruch, który nie ma kierunku. „Wątpiący” (diakrinomenos) przypomina falę miotaną wiatrem. Taki stan rozrywa decyzję i odbiera spójność działania; Jakub nazywa go „człowiekiem o dwoistej duszy” (dipsychos), niestabilnym w postępowaniu. Końcowe wersety dotykają napięć społecznych. Ubogi „brat” ma chlubić się wywyższeniem, a bogaty upokorzeniem. Obraz kwiatu trawy, który więdnie pod palącym słońcem, odsłania kruchość zasobów i krótki oddech ludzkiej sławy. Ten motyw wróci w liście w ostrych słowach wobec bogaczy, którzy krzywdzą pracowników.
CZYTAJ DALEJ

Kim jest Władimir Semirunnij?

2026-02-13 18:04

[ TEMATY ]

Włochy

łyżwiarstwo

Igrzyska 2026

PAP/TERESA SUAREZ

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Srebrny medalistaw konkurencji 10 000 m mężczyzn łyżwiarstwa szybkiego Vladimir Semirunniy z Polski.

Z Jekaterynburga przez Tomaszów Mazowiecki i Hamar do Mediolanu - tak wiodła droga Władimira „Władka” Semirunnija po olimpijski medal. Pochodzący z Rosji reprezentant Polski w piątek był drugi w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 metrów w igrzyskach we Włoszech.

Piątkowy medal olimpijski uzupełnił dorobek 23-letniego panczenisty, na który składają się również srebro i brąz mistrzostw świata na dystansach oraz złoto i srebro mistrzostw Europy.
CZYTAJ DALEJ

USA: katolicki portal przypomniał “Dobrego Maharadżę"

Porozumienie Sikorski-Majski z 1941 roku między Związkiem Sowieckim a Polską doprowadziło do uwolnienia dziesiątek tysięcy polskich jeńców wojennych przetrzymywanych w sowieckich obozach. Wśród nich znalazły się tysiące wysiedlonych dzieci, z których wiele było sierotami. Dzięki jednemu człowiekowi z niewielkiego księstwa w Indiach ich przyszłość została zabezpieczona. Wydarzenie to przypomniał Patrick J. Passmore na portalu EWTN News.

Cytowany przez EWTN News, ks. Piotr Wiśniowski, kapelan EWTN Polska, tłumaczy: „Dobry Maharadża, Jam Sahib Digvijaysinhji, zapisał się w historii dzięki niezwykłemu humanitaryzmowi. Gdy przyjął polskie sieroty w Balachadi, powiedział: ‘Nie jesteście już uchodźcami. Od dziś jesteście dziećmi Nawanagaru, a ja jestem waszym Bapu, waszym ojcem’. Te słowa nie były gestem PR-owym, lecz zobowiązaniem do wzięcia odpowiedzialności za najsłabszych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję