Początek Rzeszowskiej Drodze Krzyżowej dali rzeszowscy kombatanci (Armia Krajowa, Wolność i Niezawisłość), więzieni na rzeszowskim Zamku. W 1995 r. przedstawili bp. Kazimierzowi Górnemu propozycję, by w jakiś sposób pomodlić się za ofiary komunizmu, które cierpiały i ginęły na rzeszowskim Zamku. Upamiętnia ich Krzyż Ofiar Komunizmu, który znajduje się na Placu Śreniawitów w Rzeszowie. Ksiądz Biskup zaproponował, by było to nabożeństwo Drogi Krzyżowej, która przeszłaby od Krzyża Ofiar Komunizmu przez ulice Rzeszowa. Tak też się stało, nabożeństwo zostało przygotowane, a w jego przeżywanie włączyły się spontanicznie różne grupy i stany, a symbolicznym znakiem ich uczestnictwa jest podejmowanie krzyża pomiędzy kolejnymi stacjami. Są to m.in. kombatanci, wojsko, członkowie Strzelca, harcerze, LO Sióstr Prezentek, Duszpasterstwo Nauczycieli, Caritas, Rzeszowskie Stowarzyszenie im. Św. Brata Alberta, Siostry, Duszpasterstwo Akademickie, Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Liturgiczna Służba Ołtarza, Akcja Katolicka, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich i Ruch Domowego Kościoła, Ruch Duchowej Adopcji i alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Rzeszowie. Śpiew zaś prowadzi Diakonia Muzyczna Oazy. Prosty, duży drewniany krzyż, zbity z dwóch desek, pierwsi podejmują kombatanci. Jest on szczególną pamiątką. Był on świadkiem strajków chłopskich na Podkarpaciu i porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich, a przechowywany jest w rzeszowskiej Farze. Trasa prowadziła początkowo przez Plac Śreniawitów, ulicą Lisa Kuli, Zamkową, 3 Maja, plac Farny do sanktuarium Pani Rzeszowa. W ostatnim roku trasa została nieco zmodyfikowana, i podobnie jak w zeszłym roku przebiegać będzie ulicą Chopina, aleją Lubomirskich i dalej ul. 3 Maja do sanktuarium Ojców Bernardynów, gdzie na zakończenie będzie jeszcze Msza św.
Szczególnie warto pochylić się nad tekstami rzeszowskiej Drogi Krzyżowej z poprzednich lat. Autorami byli m.in. Wyższe Seminarium Duchowne w Rzeszowie, ks. dr Tomasz Bać, ks. dr Przemysław Drąg, ks. dr Stanisław Kamiński, ks. dr Ireneusz Folcik, ks. prał. Władysław Jagustyn, ks. prał. Stanisław Słowik, ojcowie i nowicjusze Księży Pijarów. Bardzo ciekawe rozważania przygotował w 2006 r. znany rzeszowski dziennikarz Stanisław Szczepański. Teksty, które zasadniczo dotyczyły wydarzeń zbawczych, powiązane były także z tematem aktualnego roku duszpasterskiego oraz miały zawsze odniesienia patriotyczne.
Niejedna osoba może zastanawiać się, co pociąga tak wielu ludzi, by mimo chłodu, czasem jeszcze śniegu tę pierwszą Drogę Krzyżową tak przeżywać. Odpowiedź może być tylko jedna: każdy z uczestników chce zacząć czas Wielkiego Postu w głębokiej zadumie i rozmyślaniu nad nieskończoną miłością Boga do człowieka, której nie potrafi zniszczyć nic, nawet najbardziej bezbożne i nieludzkie systemy.
Rzeszowska Droga Krzyżowa 2010 w tym roku odbędzie się 19 lutego. Rozpoczęcie o godz. 18 na Placu Śreniawitów pod Krzyżem Ofiar Komunizmu. Rozważania na tegoroczną Drogę Krzyżową przygotował ks. prof. dr hab. Michał Bednarz z Tarnowa, a poszczególne stacje czytać będą kapłani z racji Roku Kapłańskiego. Organizatorzy proszą, by przynieść świece.
24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.
Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100-
lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica
400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem
pisanym, mówionym w radio i w telewizji.
Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw
w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem
Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną.
Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec
zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais.
Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków.
Potem został zwrócony księciu Sabaudii.
Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić
do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość,
pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga.
8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego.
Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608
r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których
nie mogły przyjmować inne zakony.
Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję.
W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników
i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości.
Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie.
Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada
1877 r.
„Dzisiaj nad ranem dostałem od arcybiskupa kijowsko-halickiego Światosława Szewczuka następującą wiadomość: „Przeżyliśmy kolejną piekielną noc. W Kijowie jest -10. Najbardziej ucierpiał nasz Lewy Brzeg... Walka o życie, ciepło i światło trwa”. (….) Nie możemy pozostać obojętni” - w liście do wiernych napisał kard. Grzegorz Ryś. Decyzją metropolity krakowskiego w Archidiecezji Krakowskiej cała składka z niedzieli, 1 lutego zostanie przeznaczona na pomoc dla Kijowa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.