Reklama

Niedziela Łódzka

Nowa katolicka Szkoła Podstawowa w Łodzi

W budynku należącego do Klasztoru OO. Franciszkanów Konwentualnych przy skwerze im. Św. M. M. Kolbego 1, w Łodzi Dąbrowie, od września otwiera się nowa Franciszkańską Niepubliczną Szkołę Podstawową Montessori im. Św. Maksymiliana Kolbego. Organem prowadzącym szkołę będzie klasztorna Fundacja Wsparcia Rodziny i Rozwoju Edukacji „Maks”. Na najbliższy rok szkolny 2020/21 otwieramy klasę I. W następnych latach, przyjmując kolejne dzieci, po ośmiu latach, będzie to szkoła ośmioklasowa. Wybór szkoły montesiorańskiej wychodzi naprzeciw potrzeb rodziców, którzy mając dzieci w przedszkolach montesoriańskich, mają małe możliwości kontynuacji nauki w tym duchu.

2020-07-10 11:11

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Gabara

Będzie to szkoła spełniająca wymagania Ministra Edukacji Narodowej w zakresie realizacji podstawy programowej kształcenia ogólnego dzieci. Niepubliczny charakter szkoły daje więcej możliwości w zakresie jej prowadzenia, warunków przyjęć uczniów, nauki i metod wychowania. Zamierzamy prowadzić szkołę z małą ilością dzieci (najwięcej 18 uczniów), z indywidualnym podejściem do każdego ucznia i dwoma nauczycielami w jednej klasie. Otwieramy szkołę katolicką w duchu św. Maksymiliana, której działanie będzie opierało się na zasadach pedagogiki Montessori. Jej myślą przewodnią w wychowaniu stały się słowa dziecka „pomóż mi samemu to zrobić”. Człowiek im wcześniej nauczy się samodzielności i właściwych wyborów, tym łatwiej pokonuje trudności życiowe i odnosi lepsze sukcesy. Dlatego w tej metodzie nauczyciel „towarzyszy” dziecku w jego rozwoju. Ważną rolę w rozwoju człowieka Maria Montessori przypisywała wychowaniu religijnemu. Często mówiła do rodziców i nauczycieli: „Bierzcie ze sobą dzieci do kościoła, niech razem z Wami wypełniają praktyki religijne ...żadne miejsce nie jest zbyt święte dla dziecka”.

Dla nas franciszkanów ważną postacią jest Św. Maksymilian, który urodził się w Zduńskiej Woli i przez rok mieszkał w naszym mieście. W Niepokalanowie powołał założył szkołę średnią. Chcemy, tutaj na Dąbrowie kontynuować Jego dziedzictwo i wychowywać dzieci do ideałów, którymi żył. Szkoła będzie zaopatrzona w bogaty zakres materiałów i pomocy naukowych zgodnie z założeniami montesoriańskimi. Jednocześnie będzie bogata oferta nauki języka angielskiego. W obecnym czasie epidemii, mała ilość dzieci, staje się wielkim atutem. Serdecznie zapraszamy!

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wakacyjne szlaki młodzieży z Tomaszowa Mazowieckiego

2020-08-09 14:42

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Tomaszów Mazowiecki

Archiwum Parafii

W dniach 03 – 07.08 b.r. dwudziestoosobowa grupa młodzieży z Parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Tomaszowie Mazowieckim pod opieką księdza wikariusza Piotra Kępniaka wypoczywała na Dolnym Śląsku, podziwiając piękno wspomnianego regionu, a także korzystając z wielu, różnorodnych, okolicznych atrakcji.

Trzeba dodać, iż w/w wyjazd był swoistą formą podziękowania młodym za ich całoroczne zaangażowanie w szeroko rozumiane życie parafialne, jak i za ich różnorodną działalność woluntarystyczną. Docelowym miejscem wypoczynku naszej grupy była miejscowość Sulistrowice (powiat wrocławski, gmina Sobótka), gdzie posługuje tak lubiany oraz ceniony przez chrześcijańską młodzież ksiądz – raper Jakub Bartczak. Wakacyjny wypoczynek rozpoczęto od wycieczki do malowniczej kapliczki w Sulistrowiczkach. Co ciekawe, podczas spaceru nadarzyła się okazja do spotkania i sympatycznej rozmowy z aktorem – p. Mariuszem Węgłowskim, co zostanie zapamiętane na długi czas! Następne punkty programu to wizyta w znanym, pięknym i zabytkowym zespole rezydencjalnym – Zamku Książ w Wałbrzychu, w jego podziemiach, a także w wałbrzyskiej Palmiarni, dzięki czemu młodzież w bardzo ciekawy, przystępny sposób poszerzyła swoją wiedzę historyczną, jak i przyrodniczą.

Bez wątpienia dużą atrakcją, kształtującą sprawność fizyczną była zabawa w laserowy paintball we Wrocławiu. Analizując dalszy ciąg wrocławskich atrakcji, nasza młodzież zwiedzała tamtejszy: Rynek, Ratusz, co więcej, zobaczyła także Zoo wraz z jego bez wątpienia największą atrakcją – Oceanarium. Podsumowując, wielkie radości wszystkim sprawił pobyt w rezerwacie przyrody, a w nim - wspinaczka na Górę Ślęże, zwaną także Taborem Młodych. Podczas wakacyjnego pobytu nie zabrakło także czasu na codzienną: modlitwę, formację, rozważania, profilaktyczne pogadanki, śpiew oraz wypoczynek od codziennych obowiązków. Z całą pewnością wyjazd można uznać za bardzo: atrakcyjny, ciekawy i wartościowy!

CZYTAJ DALEJ

O Komunii Świętej na rękę słów kilka [FELIETON]

2020-08-09 08:00

Ks. Paweł Borowski

Dobry ksiądz znajdzie czas, by przynieść Jezusa w sakramentach

Będąc jakiś czas temu na Mszy Św. zauważyłem, że pewna osoba po przyjęciu Komunii na rękę, otrzepała swoje dłonie z okruszków, jakie na niej pozostały. Jak gdyby to był jakiś zwykły pokarm. A wydawałoby się, że przecież powinniśmy doskonale zdawać sobie sprawę, że nawet w najmniejszej drobince Najświętszego Sakramentu jest obecny Żywy Bóg! No właśnie – powinniśmy...

Powszechne zalecenie do przyjmowania Komunii Świętej na rękę w związku z epidemią ujawniło wielkie braki w świadomości katolików nt. Najświętszego Sakramentu. Podany przeze mnie przykład tylko obrazuje ten problem, czyli kryzys wiary w Rzeczywistą Obecność Chrystusa w Komunii Świętej. Żeby było jasne - nie dotyczy on oczywiście tylko tych, którzy przyjmują Najświętszy Sakrament na dłoń. Rzecz w tym, że sytuacja, w której Polacy bez uprzedniej katechezy mieli nagle zacząć przyjmować Komunię Świętą w zupełnie inny sposób niż zawsze, ujawniła te braki. Nie bez znaczenia jest także fakt, iż forma ta rodzi większe ryzyko dla czci Chrystusa Eucharystycznego, np. właśnie poprzez upadek partykuł konsekrowanej Hostii na ziemię.

Głoszenie rzeczywistej obecności Chrystusa w Komunii Świętej było jednym z priorytetów pontyfikatu papieża Benedykta XVI. Za słowami ojca świętego szedł również przykład – Benedykt XVI postanowił, że Komunia Święta podczas papieskich Mszy Świętych będzie udzielana wyłącznie na klęcząco i do ust. Jak tłumaczył potem mistrz papieskich ceremonii liturgicznych, ks. prałat Guido Marini (który pełni tę funkcję także u papieża Franciszka) – Benedykt XVI wybrał tę formę ze względu na to, że „jaśniej wyraża prawdę o realnej obecności Chrystusa w Sakramencie Ołtarza, pogłębia pobożność i poczucie świętości tajemnicy”.

To przypomnienie wydaje się dzisiaj brzmieć jeszcze bardziej. Episkopat Polski zalecił (podkreślmy to słowo), aby przyjmować Komunię Świętą na rękę ze względu na to, że jest to rzekomo forma bezpieczniejsza. Napisałem rzekomo, gdyż nie znalazłem badań, które by to jednoznacznie stwierdzały, a opinie specjalistów także nie są jednomyślne. Nie brak głosów takich jak austriackich lekarzy, którzy Komunię do ust uznają za najbardziej higieniczną formę. Podobne zdanie wyrażają także włoscy specjaliści, np. Filippo Boscia i Paolo Gulisano, a na naszym krajowym podwórku chociażby Andrzej Lewandowicz. Zatem wbrew powszechnie narzucanej narracji, kwestia ta nie jest jasno rozstrzygnięta.

Co do samej formy Komunii Świętej przyjmowanej na rękę – oczywiście jest to forma dopuszczona przez Kościół i nie jest ona sama z siebie profanacją, jak to również niektórzy mówią (chociaż niewątpliwie bardziej temu sprzyja). Jednak wypada wyjaśnić skrótowo kilka rzeczy. Po pierwsze, nie jest to ta sama forma, jaka była stosowana w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Słynna, wciąż przywoływana katecheza św. Cyryla Jerozolimskiego poza tym, że jest świadectwem wielkiej wiary i czci dla Jezusa Eucharystycznego, to ukazuje nieco inną formę. Wskazuje na to przyjmowanie konsekrowanej Hostii na prawą dłoń. Wielu teologów, np. o. prof. Jacek Salij wyciąga z tego wniosek, iż Komunii nie podawano sobie do ust lewą dłonią, która uważana była wówczas za niegodną, ale przenoszono Ją do ust bez używania palców. Jakże zatem inaczej niż współcześnie.

Druga sprawa to fakt, że Komunia na rękę weszła do Kościoła po Soborze Watykańskim II poprzez nieposłuszeństwo i rozpowszechniła się na tyle, że papież Paweł VI po początkowych oporach zalegalizował to nadużycie w trosce o jedność Kościoła. Do dzisiaj aby wprowadzić tę formę potrzebna jest prośba Episkopatu danego kraju (wbrew instrukcji Memoriale Domini o indult zaczęły się zwracać także Episkopaty tych krajów, gdzie Komunia na rękę nie była w ogóle zakorzeniona, np. Polska) i wyrażenie zgody przez Stolicę Apostolską. Forma ta jest zatem wyjątkiem (co prawda rozpowszechnionym prawie w całym Kościele), w przeciwieństwie do Komunii przyjmowanej do ust, która jest normą powszechną. I o ile Komunii do ust kapłan nigdy nie może odmówić, tak Komunii na rękę – może, jeżeli istnieje ryzyko profanacji. Nie można zatem powiedzieć, że obie formy są sobie pod tym względem równe.

Nie mam na celu (ani nie jestem w tej sprawie żadnym autorytetem) odmawiania komukolwiek prawa do przyjmowania Komunii Św. na rękę, ponieważ Kościół tę formę dopuścił, jest ona legalna i decyzję o stosowaniu takiej formy każdy powinien podjąć zgodnie ze swym sumieniem. Oczywiście sama forma nie zastąpi postawy ducha - to jasne. Jednak chciałbym, abyśmy uświadomili sobie, że to nie jest zwykły symbol, albo pusty, ceremonialny gest. Jeśli forma naszej modlitwy będzie ułomna, wówczas nieuchronnie ucierpi także i nasza wiara. Czy patrząc na kraje Zachodu można powiedzieć, że praktyka Komunii Świętej na rękę wydała dobre owoce? Czy umocniła wiarę w Realną Obecność Chrystusa w Eucharystii? Pozostawiam te pytania do osobistej refleksji.

CZYTAJ DALEJ

Polonijna pielgrzymka do Merrillville w czasie pandemii

2020-08-09 15:59

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Polonijna Pielgrzymka Maryjna

polonijnapielgrzymka.com

Pielgrzymka 2019 r. W tym roku było zupełnie inaczej

Pandemia koronawirusa nie zatrzymała XXXIII Polonijnej Pielgrzymki Maryjnej z Chicago do sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Merrillville. Była ona jednak zupełnie inna niż w latach poprzednich. Większość z kilku tysięcy pielgrzymów uczestniczyła w niej jedynie duchowo, śledząc wydarzenie przez internet.

Takie rozwiązanie przyjęli księża salwatorianie, kiedy nie otrzymali od władz stanu Illinois oraz Indiana pozwolenia na przejście kilku tysięcy pielgrzymów. W pielgrzymce idzie więc tylko dwóch księży oraz bardzo mała garstka świeckich. Można w niej uczestniczyć w sposób duchowy, łącząc się z pielgrzymką przez internet. Jak co roku realizowany jest cały program pielgrzymki. Jest odmawiany różaniec, koronka do Miłosierdzia Bożego, Droga Krzyżowa. Są konferencje i przypominane fragmenty pielgrzymek z poprzednich lat.

Pątnikom, wędrującym w 100. Rocznicę urodzin Jana Pawła II, otuchy dodaje sam święty papież. Hasłem pielgrzymki są jego słowa: „Idźcie z Maryją”. Jest to wspaniały drogowskaz pomocny w pokonywaniu tych niełatwych naszych codziennych dróg w czasie pandemii.

Specjalne pozdrowienia do polonijnych pątników skierował prezydent Andrzej Duda za pośrednictwem swego kapelana, ks. Zbigniewa Krasa. W liście czytamy między innymi: „Drodzy Polacy, prezydent Andrzej Duda pozdrawia wszystkich tworzących duchową wspólnotę pielgrzymów Pieszej Polonijnej Pielgrzymki, zjednoczonych wokół hasła: «Idźcie z Maryją». Ona jak Matka poda dłoń każdemu i poprowadzi do Jezusa”.

Dwudniowa pielgrzymka dotarła do Merrillville w niedzielę. W sanktuarium cały dzień celebrowane były dodatkowe Msze św., na które samochodami zdążali Polonusi, zwłaszcza ci, którzy od wielu lat pieszo pielgrzymowali z Chicago do Merrillville.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję