Reklama

Rozśpiewana parafia

Niedziela lubelska 5/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Opole Lubelskie

Miniony rok zaowocował w opolskiej parafii powstaniem nowego zespołu muzycznego „Capella familiaris”. Myśl o powstaniu zespołu zrodziła się w czasie przygotowań do jubileuszu Zespołu Szkół nr 1 w Opolu Lubelskim. Inicjatywa wyszła od s. Miriam Ewy Kowalczyk ze Zgromadzenia Sióstr Rodziny Betańskiej, która podobny zespół prowadziła w swojej poprzedniej parafii w Gdańsku. W działania na rzecz powstania zespołu zaangażowała się również s. Emmanuela Barbara Kozłowska z tego samego zgromadzenia oraz jedna z opolskich rodzin.
Cechą charakterystyczną nowo powstałego zespołu jest jej rodzinny charakter. W jego skład bowiem wchodzą dzieci, młodzież i rodzice. Dużym zaskoczeniem, a jednocześnie bardzo pozytywnym doświadczeniem był fakt, że Betankom udało się zaangażować muzykujące rodziny: Kołodziejczyków, Skotnickich, Wilczyńskich, Babskich i Sochów. Dzięki nim zespół zyskał bogate instrumentarium, m.in. trzy akordeony, keyboard, gitarę akustyczną, gitarę elektryczną, saksofon, a także flety proste, bongos i inne instrumenty perkusyjne. Z każdym dniem do zespołu zaczęli napływać nowi członkowie, w tym liczna grupa dzieci pierwszokomunijnych, ale także młodzież gimnazjalna. Obecnie do zespołu należy prawie 50 osób. Duszpasterską opiekę nad zespołem objął ks. Paweł Łukaszewski. Zespołowi nie brakuje również wsparcia i życzliwości ze strony dziekana i proboszcza ks. kan. Krzysztofa Kozaka.
Po raz pierwszy zespół publicznie wystąpił w opolskim kościele podczas uroczystej Mszy św. z okazji jubileuszu 20-lecia Zespołu Szkół nr 1 w Opolu Lubelskim. Okazji do kolejnych występów nie brakowało. Zespół śpiewał w czasie 25-lecia święceń kapłańskich ks. K. Kozaka, na zakończenie rekolekcji adwentowych dla dzieci. Zaangażował się również w oprawę liturgiczną niedzielnych Mszy św. dla dzieci. Poza tym, ma już za sobą dwa koncerty. W listopadzie wystąpił w kościele z montażem słowno-muzycznym „Zaduma listopadowa”, a 10 stycznia zaprezentował koncert bożonarodzeniowy. Dzieci w strojach Świętej Rodziny, aniołków, pastuszków, mędrców i innych postaci, zgromadzone przy żłóbku Dzieciątka Jezus, śpiewały kolędy. We wspólne kolędowanie włączył się również zespół wokalny „Gagatki” pod kierownictwem Krystyny Piłat z Zespołu Szkół nr 1, a dzieci z Domowego Kościoła przedstawiły kolędników. Koncert przypomniał staropolską tradycję, a wśród najstarszej publiczności przywołał sentymentalne wspomnienia.
Nie pozwalając na ostygnięcie emocji, członkowie zespołu wyruszyli z kolędą do domów mieszkańców Opola Lubelskiego. Na ulicach miasta przez cały tydzień rozbrzmiewały dźwięki akordeonów i śpiewających kolędników. Siostry wędrujące wraz z dziećmi doświadczyły wielkiej życzliwości i gościnności w odwiedzanych domach. Zespół przygotowuje się do gościnnego koncertu w parafii Sulów u zaprzyjaźnionego proboszcza ks. Marka Gładkowskiego, wieloletniego wikariusza opolskiej parafii. Z końcem stycznia przed zespołem stoi kolejne ważne wyzwanie: Festiwal Kolęd i Pastorałek.
Członkowie zespołu spotykają się w każdą sobotę, doskonaląc swoje umiejętności, a jednocześnie zawiązując bliskie przyjaźnie. Świetną okazja do integracji zespołu był „Bal Wszystkich Świętych”, zorganizowany w ostatnią sobotę listopada w świetlicy parafialnej. Na bal zostały zaproszone również dzieci z innych grup parafialnych, m.in. ministranci, dzieci z Domowego Kościoła. Niecodzienny klimat balu stworzyły dzieci przebierając się za swych świętych patronów i opowiadając historie z ich życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dieta przy kamicy żółciowej. Co naprawdę znaczy „lekkostrawna”?

2026-10-05 13:33

[ TEMATY ]

dieta

Materiał partnera

„Dieta lekkostrawna” przy kamicy żółciowej nie oznacza jedzenia wyłącznie kleików, sucharków i gotowanej marchewki. Jej celem jest ograniczenie produktów i technik kulinarnych, które mogą nasilać dolegliwości. Jednocześnie dieta powinna nadal dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Szczególne znaczenie mają ilość i rodzaj tłuszczu, wielkość porcji oraz regularność jedzenia.

W kamicy żółciowej złogi znajdujące się w pęcherzyku żółciowym mogą przez długi czas nie dawać objawów. U części osób pojawiają się jednak napady bólu, zwykle w prawej górnej części brzucha lub nadbrzuszu, niekiedy po obfitym albo tłustym posiłku. Dieta nie usuwa kamieni i nie zastępuje leczenia, ale u osób z dolegliwościami może pomóc ograniczyć czynniki wywołujące objawy.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Duchowość dla Warszawy – Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk.

2026-10-06 09:45

AKW

Doświadczenie słabości i ulotności życia u niektórych wzbudza tym większy zapał i zaangażowanie, by niestrudzenie poszukiwać sensu, u innych przeciwnie – wywołuje bezradność i lęk. Z jaką poradą przychodzi św. Hildegarda, „Sybilla znad Renu”? Jaką „dietę” zaproponuje na choroby duszy, na ludzkie lęki i niepokoje? Czy piórko na wietrze może poczuć się bezpieczne, nawet jeśli nie wie, dokąd poniesie je wiatr?

Wobec tych i podobnych pytań staniemy podczas kolejnego wykładu z cyklu „Duchowość dla Warszawy”, organizowanego przez Akademię Katolicką w Warszawie we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi. Wykład zatytułowany „Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk” wygłosi dr Alfreda Walkowska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję