Z całorocznego zestawienia wynika, że było to najlepsze 12 miesięcy dla tej organizacji na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Wśród sukcesów, wynotowane zostało m.in. zrealizowanie dziesięciu dwutygodniowych ekspozycji antyaborcyjnych zatytułowanych „Wybierz Życie”. W gronie miast, w których udało się je pokazać, wymieniono Bielsko-Białą. Innym powodem do satysfakcji jest, zdaniem fundacji, zorganizowanie sześciu krótkoterminowych wystaw lub jednodniowych pikiet. I tu wśród miejscowości padają swojsko brzmiące nazwy, takie jak Andrychów i Żywiec. Gwoli przypomnienia wypada dodać, że obok Fundacji „Pro - Prawo do Życia” współorganizatorem ekspozycji na Podbeskidziu byli bielscy Rycerze Kolumba.
Żywiec w dorocznym sprawozdaniu pojawia się jeszcze jeden raz. Ma to miejsce w rozdziale odnoszącym się do sympozjów i spotkań tematycznych związanych z propagowaniem cywilizacji życia i piętnowaniem zabijania ludzkich płodów. W mieście nad Sołą taka prezentacja treści antyaborcyjnych odbyła się 24 września ub.r.
Na stronach fundacji można także znaleźć odpowiedź na pytanie, jakie są powody by publicznie pokazywać szokujące zdjęcia płodów zmasakrowanych na skutek zabiegów aborcyjnych. Jak zaznacza na swych internetowych łamach fundacja, każda ekspozycja „Wybierz Życie”, jaka miała miejsce w ub.r., inspirowała media - zarówno ogólnopolskie, jak i lokalne, do podejmowania tematu aborcji dokonywanej na poczętych dzieciach oraz powodowała żywy odzew lokalnych środowisk i zwykłych mieszkańców. Nade wszystko, co podkreślają aktywiści z „Pro - Prawo do Życia”, przyczyniła się jednak do znaczącego spadku społecznej akceptacji dla zabiegów aborcyjnych. Jak można przeczytać na ich stronach, według badań CBOS z 2005 r., aż 57 proc. Polaków uznało prawo matki do wykonania aborcji w pierwszych tygodniach życia dziecka, a zaledwie 36 proc. miało odmienne zdanie. Cztery lata później wynik był już zupełnie inny. Już tylko 31 proc. respondentów uznawało aborcję za dopuszczalną, a 64 proc. za niedopuszczalną.
Na przykładzie Bielska-Białej okazuje się jednak, że za zmianę społecznej mentalności trzeba czasem być przygotowanym na uderzenie po kieszeni. Na 500 zł skazał tamtejszy Sąd Okręgowy miejscowych Rycerzy Kolumba za rzekome szkody, jakie wystawa „Wybierz Życie” miała spowodować w psychice nieletnich, którzy się z nią zetknęli.
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
Środowiska pro-life alarmują, że uznanie aborcji za element polityki zdrowotnej UE oznaczałoby przekroczenie kompetencji Unii Europejskiej i ingerencję w krajowe systemy prawa karnego. W przededniu decyzji Komisja Europejska w sprawie inicjatywy „My Voice, My Choice” podkreśliły, że ciąża nie jest chorobą, a przerywanie jej nie może być traktowane jako świadczenie medyczne.
Przed rozstrzygnięciem przez Komisję Europejską europejskiej inicjatywy obywatelskiej „My Voice, My Choice” organizacje pro-life kwestionują możliwość finansowania z budżetu UE wyjazdów do innych państw członkowskich w celu dokonania aborcji. Ich zdaniem projekt wykracza poza kompetencje przyznane Unii w traktatach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.