Reklama

Rozkołysał się cały kościół...

„Młodzi - Ojcu Świętemu” - pod takim hasłem w 30. rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krośnie-Turaszówce miało miejsce niezwykłe nabożeństwo. Zgromadzona młodzież i parafianie poprzez słowo, obraz, śpiew i gest wyrażali swoje przywiązanie do osoby i świata wartości wielkiego Papieża, prosząc Boga o beatyfikację Ojca Świętego

Niedziela przemyska 46/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wieczorne nabożeństwo rozpoczął chór kilkudziesięciu młodych, ale potężnych głosów - połączenie zespołu wokalnego „Sonante” z Krosna, młodzieży z Diakonii Muzycznej Archidiecezji Przemyskiej, młodzieży z wielu parafii archidiecezji oraz scholi z turaszowskiej parafii - pod kierownictwem muzycznym Marioli Waliszko-Rybczak.
Zebranych powitał ks. Janusz Zajdel, pomysłodawca i współorganizator tego niezwykłego nabożeństwa, które wraz z nim przygotowało Regionalne Centrum Kultur Pogranicza w Krośnie oraz wielu życzliwych ludzi. Ks. Janusz podziękował przede wszystkim młodzieży przybyłej aż z 23 parafii (m.in. z Ustrzyk Dolnych, Leska, Sanoka, Baligrodu, Rymanowa Zdroju, Wróblika Szlacheckiego, Korczyny, Klimkówki, Frysztaka, Ustrobnej, Trześniowa, Komborni, Jasienicy Rosielnej, Bliznego, Dukli, Miejsca Piastowego, Jedlicza, parafii krośnieńskich, a nawet studenci z Krakowa). Uroczystość równocześnie była transmitowana na falach krośnieńskiego Radia „Fara” na całą archidiecezję przemyską.
Modlitewną część nabożeństwa otworzył ks. prał. Julian Bieleń - proboszcz parafii w Krośnie-Turaszówce, który zarazem przewodniczył całej uroczystości. Jego krótka, osobista refleksja nad dziełem życia Jana Pawła II wprowadziła wiernych w istotę tego mistycznego wieczoru - modlitwę o beatyfikację Ojca Świętego i twórcze naśladownictwo Jego dzieła przez wszystkich wiernych, a szczególnie przez młodzież, którą Papież-Polak tak ukochał...
Na ekranie pojawił się znany milionom widok - kard. Felici ogłasza: „Annuntio vobis gaudium magnum. Habemus Papam - Carolum Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem - Wojtyła...”. Po chwili na balkonie staje błogosławiący światu Karol Wojtyła... - tylko starsi pamiętają ten 16. dzień października 1978 r. - dzień, który zmienił oblicze Polski, Europy i świata. W poszczególne części tego biograficznego moralitetu wprowadzało dwoje narratorów - uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 w Krośnie-Turaszówce. Swoistym mottem tego wieczoru ks. prał. Julian Bieleń uczynił fragment Ewangelii wg św. Mateusza (19, 16), mówiący o młodzieńcu, pragnącym otrzymać życie wieczne - ale komentarz do tego fragmentu wygłosił z ekranu sam Jan Paweł II. I tak już odtąd potoczył się ów ciekawy dialog - pomiędzy zgromadzonymi młodymi ludźmi, a ich papieskim nauczycielem. Młodzi podchodzili do mikrofonu, zadając pytania dotyczące sensu życia, korzystania z dóbr, wyboru drogi życiowej, powołania... Przygotowane odpowiednie cytaty z papieskich wystąpień, encyklik czy homilii, niejednokrotnie ilustrowane fragmentami filmów z pielgrzymek do Polski, wskazywały prostą, choć trudną drogę - przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. Po zadaniu pytania, każdy z przedstawicieli młodzieży podchodził do paschału i zapalał od niego swoją lampkę - po kilkunastu minutach cały rząd migocących światełek jaśniał na stopniach prezbiterium, w kształcie litery „M”. Ale tym, co chyba najbardziej uderzyło zgromadzonych była muzyka; najczęściej wielogłosowa, znakomicie zaaranżowana przez Mariolę Waliszko-Rybczak. Połączone głosy kilku młodzieżowych chórów przy akompaniamencie organów, skrzypiec, wiolonczeli, gitary, fletu i bębnów prawdziwie elektryzowały zgromadzonych w kościele - wierni spontanicznie włączyli się w śpiewy. O godz. 20.40 do chóru dołączył ks. Janusz Zajdel, wykonując wraz z wiernymi śpiewaną litanię do Sługi Bożego Jana Pawła II.
Nabożeństwo powoli zbliżało się ku końcowi - jeszcze ukochana modlitwa Tego, który swym hasłem uczynił „Totus Tuus” - Różaniec, którego intencje wyrażały najgłębsze problemy młodzieży.
O godz. 21 proboszcz ks. Julian Bieleń, łącząc się w modlitwie z całą Polską, zaintonował Apel Jasnogórski. W końcowej refleksji podziękował wszystkim organizatorom tego niezapomnianego wieczornego nabożeństwa.
Wtedy rozbrzmiała ulubiona pieśń Papieża - „Barka”. Podchwycona przez wszystkich, wznosiła się coraz wyżej i wyżej. Wraz z melodią podnosiło się coraz więcej rąk, które łączyły, splatały się ze sobą... dołączały się kolejne ławki, aż wreszcie w takt „Barki” rozkołysał się cały kościół...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Samobójstwo w imię postępu vs Leon XIV jako ostatni realista

2026-01-24 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.

Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
CZYTAJ DALEJ

Św. Franciszek Salezy

[ TEMATY ]

media

dziennikarze

św. Stanisław

Edycja Świętego Pawła

Drodzy bracia i siostry, „Dieu est le Dieu du coeur humain » [Bóg jest Bogiem serca ludzkiego] (Traktat o miłości Bożej, 1, XV): w tych pozornie prostych słowach znajdujemy pieczęć duchowości wielkiego nauczyciela, o którym chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć - św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. Urodzony w 1567 r. w nadgranicznym regionie francuskim był synem Pana z Boisy - starożytnego i szlacheckiego rodu z Sabaudii. Żyjąc na przełomie dwóch wieków - szesnastego i siedemnastego - zgromadził w sobie to, co najlepsze z nauczania i zdobyczy kulturalnych stulecia, które się skończyło, godząc spuściznę humanizmu z właściwym nurtom mistycznym bodźcem ku absolutowi. Otrzymał bardzo dobrą formację; w Paryżu odbył studia wyższe, zgłębiając także teologię, a na Uniwersytecie w Padwie studiował nauki prawne, na życzenie ojca, zakończone świetnym dyplomem „in utroque iure” - z prawa kanonicznego i prawa cywilnego. W swej pogodnej młodości, skupiając się na myśli św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, doświadczył głębokiego kryzysu, który doprowadził go do postawienia pytań o własne zbawienie wieczne i o przeznaczenie Boże względem siebie, przeżywając jako prawdziwy dramat duchowy podstawowe problemy teologiczne swoich czasów. Modlił się gorąco, ale wątpliwości wstrząsały nim tak mocno, że przez kilka tygodni prawie zupełnie nie mógł jeść ani spać. W szczytowym okresie tych doświadczeń udał się do kościoła dominikanów w Paryżu, otworzył swe serce i tak się modlił: „Cokolwiek się wydarzy, Panie, to Ty trzymasz wszystko w swych rękach, a Twoimi drogami są sprawiedliwość i prawda; cokolwiek postanowiłeś wobec mnie...; Ty, który zawsze jesteś sprawiedliwym sędzią i Ojcem miłosiernym, będę Cię kochał, Panie [...], będę Cię tutaj kochał, mój Boże i będę zawsze pokładał nadzieję w Twoim miłosierdziu i zawsze będę powtarzał Twoją chwałę... Panie Jezu, będziesz zawsze moją nadzieją i moim zbawieniem na ziemi żyjących” (I Proc. Canon., t. I, art. 4). Dwudziestoletni Franciszek znalazł spokój w radykalnej i wyzwalającej rzeczywistości miłości Bożej: kochać Go, nie chcąc nic w zamian i ufać w miłość Bożą; nie chcieć nic ponad to, co uczni Bóg ze mną: kocham Go po prostu, niezależnie od tego, ile mi to da czy nie da. Tak oto znalazł spokój a zagadnienie przeznaczenia [predestynacji] - wokół którego dyskutowano w owym czasie - zostało rozwiązane, gdyż nie szukał już tego, co mógł mieć od Boga; kochał Go po prostu, zdawał się na Jego dobroć. Będzie to tajemnicą jego życia, która pojawi się w jego głównym dziele: Traktacie o Bożej miłości.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV apeluje o budowanie autentycznych relacji międzyludzkich

2026-01-24 13:14

[ TEMATY ]

media

Dzień Środków Społecznego Przekazu

Vatican Media

Naszym zadaniem jest budowanie autentycznych relacji - pisze Ojciec Święty w Orędziu na 60 Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego hasłem są słowa: „Chronić ludzkie głosy i twarze”. Będzie on obchodzony w Polsce w trzecią niedzielę września, 20 września. Papież zaznacza, iż strzeżenie ludzkich głosów i twarzy oznacza strzeżenie osoby, jej godności i jej powołania do spotkania.

Twarz i głos są cechami unikalnymi, wyróżniającymi każdej osoby - ukazują jej niepowtarzalną tożsamość i są elementem konstytutywnym każdego spotkania. Starożytni dobrze o tym wiedzieli. Tak więc, aby zdefiniować osobę ludzką, starożytni Grecy używali słowa „twarz” (prósopon), które etymologicznie wskazuje na to, co znajduje się przed wzrokiem, miejsce obecności i relacji. Łaciński termin persona (od per-sonare) zawiera natomiast w sobie dźwięk - nie jakikolwiek dźwięk, ale niepowtarzalny głos konkretnej osoby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję