I tak przechodzą pokolenia - Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi, z której zostali wzięci. „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”. To co było kształtne w bezkształtne. To co było żywe - oto teraz martwe. To co było piękne - oto teraz brzydota spustoszenia. A przecież nie cały umieram, to co we mnie niezniszczalne trwa!
Dla Polaków było to niewyobrażalne szczęście. Niektórzy nie dowierzali, inni modlili się z wdzięcznością. 30 lat temu polski kard. Karol Wojtyła został papieżem. Rocznicę tego wydarzenia świętowano niemalże na całym świecie, a szczególnie w naszej Ojczyźnie.
W diecezji toruńskiej uroczystości rocznicowe obchodzono w wielu parafiach. Centralne spotkanie miało miejsce 16 października o godz. 21 przy pomniku Jana Pawła II na toruńskich Jordankach, gdzie zebrali się mieszkańcy miasta i kapłani. Organizatorami wieczoru byli toruński Urząd Miejski oraz Wydział Duszpasterski Kurii Diecezjalnej Toruńskiej. Hołd wielkiemu Polakowi oddali zastępcy prezydenta Torunia Zbigniew Fiderewicz, Rafał Pietrucień, a także przewodniczący Rady Miasta Waldemar Przybyszewski oraz radni. Wśród kapłanów nie zabrakło dyrektora Wydziału Ekonomicznego Kurii ks. prał. Stanisława Majewskiego, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego ks. dr. Dariusza Żurańskiego oraz dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Rodzin ks. prał. Józefa Nowakowskiego.
Zgromadzeni odśpiewali Apel Jasnogórski, a następnie ks. prał. Stanisław Majewski wygłosił okolicznościowe przemówienie. Słowa „Jestem, pamiętam, czuwam” tak trafnie oddają istotę posługi Papieża. „Jestem to wyraz miłości. Pamiętam, bo miłość każe pamiętać, a nie zapomnieć, a czuwam to trwam z miłości tak, jak Jezus w Ogrójcu” - powiedział ks. prał. Majewski. Przypomniał słowa Jana Pawła II: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”, bo „Polska potrzebuje ludzi sumienia”.
W intencji rychłej beatyfikacji Jana Pawła II odmówiono dziesiątkę Różańca. Następnie młodzież z toruńskiego Gimnazjum nr 3 zaprezentowała fragmenty poezji Karola Wojtyły, a chór Zespołu Szkół Muzycznych wykonał kilka utworów ilustrujących wiersze. Przy pomniku złożono kwiaty i zapalono znicze. Kapłani udzielili błogosławieństwa i tradycyjnie odśpiewano ulubioną przez Papieża „Barkę”.
Na zakończenie prowadzący wieczór ks. kan. Andrzej Piontkowski wyraził myśli chyba wszystkich zgromadzonych: „Oby te chwile spędzone dzisiaj, razem, przekładały się na nasze jutro”.
„Bóg nie chce, abyśmy na zawsze pozostali chorzy - chce nas uzdrowić!” - powiedział Ojciec Święty odwiedzając szpital psychiatryczny „Jean Pierre Olie” w stolicy Gwinei Równikowej- Malabo.
Witając papieża dyrektor szpitala prof. Bechira Ben Hadja Ali zaznaczył, iż jest to miejsce opieki nad umysłem i ludzką godnością. Zaznaczył, iż obecność w tym miejscu papieża przypomina, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, troskę i miłosierdzie, a zdrowie psychiczne jest integralną częścią ludzkiej godności. Podkreślił, że choroba psychiczna nie jest powodem do wstydu - to wyzwanie wymagające wiedzy, empatii i wspólnego wsparcia.
Leon XIV krótko po swoim wyborze modlił się przy grobie papieża Franciszka w Bazylice Santa Maria Maggiore
Podczas lotu z Angoli do Gwinei Równikowej, ostatniego etapu podróży apostolskiej, Papież z czułością wspominał swojego poprzednika w dniu pierwszej rocznicy jego śmierci: „Darował tak wiele poprzez swoje życie i swoją bliskość wobec ubogich. Głosił orędzie miłosierdzia. Módlmy się, aby cieszył się miłosierdziem Pana”.
„Chciałbym wspomnieć papieża Franciszka w tę pierwszą rocznicę jego śmierci. Pozostawił i ofiarował tak wiele Kościołowi – poprzez swoje życie, swoje świadectwo, swoje słowo i swoje gesty. Przez to, co uczynił, żyjąc prawdziwie bliskością wobec najuboższych, najmniejszych, chorych, dzieci i osób starszych” – powiedział Leon XIV do dzienikarzy, lecących z nim do Gwinei Równikowej.
Spotkanie rozpoczęło się od pełnego emocji „Hymnu do bł. Rodziny Ulmów” z uroczystości beatyfikacyjnej, który wykonała autorka i kompozytorka utworu Marta Stącel (w aranżacji Tomasza Piątka). Jej utwory zabrzmiały także na zakończenie spotkania, m. in. „Wszystko ma swój czas” z debiutanckiej płyty artystki pod tym samym tytułem.
Jacy byli Ulmowie? W książce pada stwierdzenie, że ponad przeciętni, ale słyszy się także określenie – prości. Więc jacy? - pytała podczas spotkania prowadząca Izabela Fac – redaktor Radia VIA. Prości, bo żyjący bez szumu wokół siebie i swojego świata, mający poukładane w życiu wartości i hierarchie – mówił ks. Tołpa – a ponadprzeciętni swoją postawą i działalnością. Tu zwłaszcza patrząc na pasje i działania Józefa nie da się go określić inaczej jako właśnie ponadprzeciętny. W świetle listów, kart pocztowych (np. kartka napisana przez Marcina Ulmę do 11-letniego syna Józefa), notatek, korespondencji z instytucjami, zdjęć wyłania się postać Józefa Ulmy jako prawdziwego lidera swojego środowiska i to już od młodych lat uznawanego przez otoczenie za kogoś nietuzinkowego. Tak samo Wiktoria – z ambicją dalszej nauki, także była aktywna w swoim środowisku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.