Reklama

30 lat temu…

Niedziela toruńska 44/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

I tak przechodzą pokolenia -
Nadzy przychodzą na świat
i nadzy wracają do ziemi,
z której zostali wzięci.
„Z prochu powstałeś
i w proch się obrócisz”.
To co było kształtne
w bezkształtne.
To co było żywe -
oto teraz martwe.
To co było piękne -
oto teraz brzydota spustoszenia.
A przecież nie cały umieram,
to co we mnie niezniszczalne trwa!

Dla Polaków było to niewyobrażalne szczęście. Niektórzy nie dowierzali, inni modlili się z wdzięcznością. 30 lat temu polski kard. Karol Wojtyła został papieżem. Rocznicę tego wydarzenia świętowano niemalże na całym świecie, a szczególnie w naszej Ojczyźnie.
W diecezji toruńskiej uroczystości rocznicowe obchodzono w wielu parafiach. Centralne spotkanie miało miejsce 16 października o godz. 21 przy pomniku Jana Pawła II na toruńskich Jordankach, gdzie zebrali się mieszkańcy miasta i kapłani. Organizatorami wieczoru byli toruński Urząd Miejski oraz Wydział Duszpasterski Kurii Diecezjalnej Toruńskiej. Hołd wielkiemu Polakowi oddali zastępcy prezydenta Torunia Zbigniew Fiderewicz, Rafał Pietrucień, a także przewodniczący Rady Miasta Waldemar Przybyszewski oraz radni. Wśród kapłanów nie zabrakło dyrektora Wydziału Ekonomicznego Kurii ks. prał. Stanisława Majewskiego, dyrektora Wydziału Duszpasterskiego ks. dr. Dariusza Żurańskiego oraz dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Rodzin ks. prał. Józefa Nowakowskiego.
Zgromadzeni odśpiewali Apel Jasnogórski, a następnie ks. prał. Stanisław Majewski wygłosił okolicznościowe przemówienie. Słowa „Jestem, pamiętam, czuwam” tak trafnie oddają istotę posługi Papieża. „Jestem to wyraz miłości. Pamiętam, bo miłość każe pamiętać, a nie zapomnieć, a czuwam to trwam z miłości tak, jak Jezus w Ogrójcu” - powiedział ks. prał. Majewski. Przypomniał słowa Jana Pawła II: „Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali”, bo „Polska potrzebuje ludzi sumienia”.
W intencji rychłej beatyfikacji Jana Pawła II odmówiono dziesiątkę Różańca. Następnie młodzież z toruńskiego Gimnazjum nr 3 zaprezentowała fragmenty poezji Karola Wojtyły, a chór Zespołu Szkół Muzycznych wykonał kilka utworów ilustrujących wiersze. Przy pomniku złożono kwiaty i zapalono znicze. Kapłani udzielili błogosławieństwa i tradycyjnie odśpiewano ulubioną przez Papieża „Barkę”.
Na zakończenie prowadzący wieczór ks. kan. Andrzej Piontkowski wyraził myśli chyba wszystkich zgromadzonych: „Oby te chwile spędzone dzisiaj, razem, przekładały się na nasze jutro”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Riabucha: sprowadzenie przywódców do stołu dialogu przekracza ludzkie możliwości

2026-10-02 16:53

[ TEMATY ]

dialog

Ukraina

wojna Rosja‑Ukraina

Bp Riabucha

KAI/ ugcc.ua

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego

„Sprowadzenie przywódców do stołu dialogu to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - mówił greckokatolicki egzarcha doniecki bp Maksym Riabucha w rozmowie z włoską agencją SIR. Zachęcił, by nigdy nie przestawać „wierzyć, że cuda są zawsze możliwe i że zło nigdy nie będzie miało ostatniego słowa”.

Odnosząc się do niedawnego wezwania Leona XIV do odmawiania różańca w intencji, aby „wojny ustały, a pokój zapanował między narodami w konflikcie”, hierarcha przypomniał, że „wielokrotnie uczniowie zdawali sobie sprawę, że Jezus nie tylko czynił, ale wręcz prosił o rzeczy niezwykle trudne, wręcz niemożliwe” i „powtarzał im: jeśli macie wiarę wielkości ziarnka gorczycy, ujrzycie jeszcze większe cuda”. „Zdaję sobie sprawę, że zgromadzenie przywódców przy stole, by dyskutować i próbować rozwiązywać problemy poprzez zaprzestanie działań wojennych i dialog, to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Dlatego wierzę, że tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - stwierdził bp Riabucha.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M. podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu

2026-10-03 15:06

[ TEMATY ]

opactwo

atak

Adobe Stock

Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu zdrowia Ihora M., podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu. Z dokumentu wynika, że stan psychiczny mężczyzny nadal uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

– Te objawy manifestują się pod postacią dezorganizacji myślenia i urojeniowej interpretacji wydarzeń. Podejrzany manifestuje również bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości swoich doznań psychotycznych – przekazała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję