Reklama

Jubileusz 25-lecia koronacji cudownej figury Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” z Góry Iglicznej

Króluje w Sudetach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cudowna figura Matki Bożej na górze Iglicznej jest jednym z dowodów obecności Maryi na ziemi. Wysłuchuje Ona modlitw wiernych z całego świata, widzi kłopoty i problemy także dzisiejszych ludzi, czeka na nas i chce nam pomóc. Dzisiejszy człowiek potrzebuje Jej pomocy i wstawiennictwa u wszechmogącego Boga.
Bp Ignacy Dec

Pragnę wyrazić radość, że jest mi dane ukoronować cudowną figurę Matki Bożej Śnieżnej, która w Sudetach króluje i hojnie rozdaje swe łaski: szczególna Opiekunka ludzi dotkniętych chorobą oczu, niewiast pragnących potomstwa, turystów i sportowców - Przyczyna naszej radości - takie słowa 21 czerwca 1983 r. wypowiedział papież Jan Paweł II w czasie nabożeństwa odprawionego na Partynicach we Wrocławiu. Wówczas Ojciec Święty nałożył korony na przywiezioną specjalnie do Wrocławia figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem. 25 lat później jubileusz 25-lecia koronacji uczciła cała diecezja świdnicka, z terenu której wierni przybyli z pielgrzymką na górę Igliczną, by w sanktuarium oddać cześć Królowej Sudetów. Jubileusz tym donoślejszy, że wizerunek Matki Bożej Śnieżnej jest jedyną figurką w naszej diecezji koronowaną przez Papieża Polaka.
Podczas Mszy św. odprawionej ćwierć wieku temu we Wrocławiu Jan Paweł II, nie kryjąc wzruszenia, mówił: - Wkładając na skronie Syna i Matki korony, mówimy: „Tyś Bogarodzicą, Tyś naszą Matką, naszą Królową. W Twoich rękach, Pośredniczko łask wszelkich, nasze życie i nasze zbawiennie”. Zbieramy dziś w jedno, składamy u Twych stóp wiarę, nadzieję i miłość wyrażane tu i wyznawane przed Tobą od tylu dziesiątków lat, a także naszą wiarę, nadzieję i miłość - i tę, którą wyznawać będą przyszłe pokolenia. Bądź naszą radością, jak w przeszłości, tak również dziś, zsyłaj sercom naszym łaski, tak jak płatki śniegu w górach, gdzie mieszkasz.
Od tego dnia pielgrzymi jeszcze częściej wspinają się do górującego nad Międzygórzem w Kotlinie Kłodzkiej sanktuarium, by swoim trudem i modlitwą oddać cześć Matce Bożej.
- Chcieliśmy w sposób uroczysty świętować ten ważny dla naszej diecezji świdnickiej jubileusz - podkreśla bp Ignacy Dec. - Cudowna figura Matki Bożej na górze Iglicznej jest jednym z dowodów obecności Maryi na ziemi. Wysłuchuje Ona modlitw wiernych z całego świata, widzi kłopoty i problemy także dzisiejszych ludzi, czeka na nas i chce nam pomóc. Dzisiejszy człowiek potrzebuje Jej pomocy i wstawiennictwa u wszechmogącego Boga.
Główne uroczystości jubileuszowe odbyły się 22 czerwca. O godz. 13 Mszę św. odprawił kard. Henryk Gulbinowicz w towarzystwie Biskupa Świdnickiego, a homilię wygłosił bp Adam Śmigielski z diecezji sosnowieckiej.
- Tak jak Maryja, tak i my mamy chodzić z Chrystusem, nieść Go wszędzie w życiu osobistym i społecznym. Nie możemy zamykać Go wewnątrz naszego życia, mamy być jedno z Chrystusem i wszystko działać przez Niego, w Nim i z Nim - przekonuje bp Śmigielski. - Maryja jest dla nas wzorem spokoju, dojrzałości, równowagi, ufności w miłość Bożą, wobec wszystkich cierpień. Jakże współczesny świat i Kościół potrzebują dzisiaj tych wartości. Już kard. Stefan Wyszyński podkreślał, że wszędzie, gdzie zapanuje miłość pod patronatem Maryi, która jest zwierciadłem sprawiedliwości i Matką Pięknej Miłości, przywrócony zostanie szacunek dla każdego człowieka i uznanie jego praw: prawa do prawdy, sprawiedliwości, pokoju i wolności, a jednocześnie zapanuje jedność serc i pokój, którego świat dać nie może.
Historia sanktuarium na górze Iglicznej datuje się od czasu, kiedy Śląsk należał do Austrii, a ludność ziemi kłodzkiej pielgrzymowała do sanktuarium Matki Bożej w Mariazell.
W roku 1742 Śląsk znalazł się pod panowaniem Prus, ludność pielgrzymująca do sanktuarium w Mariazell napotykała na trudności związane z przekroczeniem granicy austriacko-pruskiej. Wówczas to mieszkaniec wioski Wilkanów Krzysztof Veit, wracając w 1750 r. z pielgrzymki do Mariazell, przyniósł ze sobą wykonaną z drewna lipowego, ludową kopię figury Matki Bożej z Mariazell.
Pierwotnie figura Maryi umieszczona na stoku góry Iglicznej, pod konarem rozłożystego buka, miała przypominać przechodzącym austriackie sanktuarium w Mariazell. Piętnaście lat później potężna wichura powodująca spustoszenie w drzewostanie na górze Iglicznej, przewróciła również stary buk ze znajdującą się na nim figurą Matki Bożej, która ocalała nieuszkodzona.
Widząc w tym działanie Opatrzności Bożej, figurę przeniesiono w inne miejsce niezniszczone przez wichury i burze. w 1776 r. wybudowano dla niej kolejną drewnianą kaplicę w miejscu obecnej plebanii. Tutaj to 26 czerwca 1777 r. zanotowano pierwsze komisyjnie potwierdzone uzdrowienie. Było nim przywrócenie wzroku mieszkańcowi Siennej, synowi Wawrzyńca Franke, który bawiąc się, wpadł do dołu z wapnem i stracił wzrok. Rodzice chłopca modląc się przed figurą, za pośrednictwem Maryi wyprosili u Wszechmogącego Boga przywrócenie wzroku.
Następny cud to uzdrowienie ręki synowi młynarza, zmiażdżonej przez tryby młyńskie. W krótkim czasie potwierdzono komisyjnie dwanaście uzdrowień, co spowodowało, że na górę Igliczną zaczęli przybywać liczni pielgrzymi. Drewniana kaplica okazała się zbyt mała, więc 18 czerwca 1781 r. poświęcono kamień węgielny, rozpoczynając budowę obecnego kościoła. Prace murarskie prowadził Andrzej Jäger z Międzylesia, a ciesielskie Józef Knietig z Wilkanowa. Pod ich nadzorem świątynię wznoszą przybywający pielgrzymi. 22 października 1782 r. ks. Karol Winter z Międzylesia, wikariusz generalny arcybiskupa Pragi, poświęcił kościół. Dwa lata później ukończono budowę wieży, w 1821 r. dobudowano krużganki.
Łaskami słynąca figura Matki Bożej została wykonana w Austrii ok. 1750 r. przez nieznanego artystę z drewna lipowego. Jako płaskorzeźba ma 39 cm wysokości i jest ludową kopią cudownej figury Matki Bożej z austriackiego sanktuarium w Mariazell. Figura przedstawia Maryję z Dzieciątkiem Jezus trzymanym na prawej ręce.
Podczas poświęcenia w 1782 r. świątynia otrzymała wezwanie Matki Bożej Śnieżnej. Zostało ono wzięte z obecnej Bazyliki Santa Maria Maggiore - Matki Bożej Większej, wzniesionej w Rzymie w miejscu, gdzie za czasów papieża Liberiusza w dniu 5 sierpnia 352 r. spadł śnieg.
Śnieg leżący długo w górach Masywu Śnieżnika, nazwa pasma gór, troska o budowę świątyni w czasie jej wznoszenia: „czy zdążą ją wybudować, zanim spadnie śnieg”, chęć sięgnięcia do początku kultu Matki Bożej, były natchnieniem do nadania wezwania dla świątyni na górze Iglicznej „Matki Bożej Śnieżnej”. Od tego wezwania figura Matki Bożej przyjęła swoje określenie „Maria Śnieżna”.
- Jak wielką czcią otaczana jest figura Matki Bożej na górze Iglicznej, najlepiej świadczą rzesze pielgrzymów, które nieustannie przybywają, aby wyprosić łaskawą opiekę i skuteczne wstawiennictwo najlepszej Matki u wszechmogącego Boga - podkreśla bp Ignacy Dec. - Mówią o tym liczne wpisy w księgach i składane wota. Dla powiększenia tego kultu i dla wyrażenia odpowiedniej wdzięczności Bożej Rodzicielce za udzielone łaski, kard. Henryk Gulbinowicz, arcybiskup metropolita wrocławski, wyrażając pragnienie swoje, duchowieństwa i wiernych, poprosił Ojca Świętego Jana Pawła II o zezwolenie na koronację figury Matki Bożej.
Sam Papież Polak na górze Iglicznej był osobiście co najmniej trzykrotnie. Jako ks. Karol Wojtyła 7 lipca 1955 r. z grupą przyjaciół studentów, jako biskup 20 sierpnia 1961 r. z okazji obchodzonych we Wrocławiu „Dni Maryjnych” oraz jako kardynał 10 sierpnia 1968 r. wraz z grupą księży archidiecezji krakowskiej.
Dlatego nasz Ojciec Święty wielokrotnie podkreślał doniosłość koronacji figurki. Bulla koronacyjna została podpisana 28 października 1982 r., a koronacja dokonała się podczas 2. pielgrzymki do Ojczyzny Jana Pawła II. - Polecam siebie i moją posługę Kościołowi powszechnemu na rzymskiej Stolicy Świętego Piotra modlitwą pielgrzymów, którzy Cię, Matko Boża Śnieżna, odwiedzają - powiedział wówczas Papież.
Chwilę tą wspominał główny celebrans jubileuszowej Mszy św. na Iglicznej kard. Henryk Gulbinowicz.
25 lat temu świadkami koronacji byli kardynałowie: Augustyn Casaroli - sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, Władysław Rubin - prefekt Świętej Kongregacji ds. Kościołów Wschodnich, Józef Glemp - prymas Polski, Franciszek Macharski - abp metropolita krakowski, Joachim Meisner z Berlina i Henryk Gulbinowicz - abp metropolita wrocławski; księża arcybiskupi: Martinez Somalo - substytut sekretarza stanu, Lugi Poggi - nuncjusz do specjalnych poruczeń; księża biskupi: Wilhelm Pluta i Paweł Socha z Gorzowa, Wincenty Urban, Tadeusz Rybak, Adam Dyczkowski z Wrocławia i inni księża biskupi z Polski oraz około tysiąca księży i półtora miliona przybyłych wiernych.
- Głęboko wierzymy, że przez ten uroczysty fakt zostanie powiększona chwała tak wielkiej Orędowniczki, Królowej nieba i ziemi, jak i zostaną umocnione wiara i obyczaje katolickiej wspólnoty podkreślał wówczas kard. Augustyn Casaroli.
Dziś Matka Boża, Przyczyna Naszej Radości „Maria Śnieżna” jest patronką pragnących przejrzeć - zarówno fizycznie, jak i duchowo - poprzez pierwszy cud przywrócenia wzroku; pragnących potomstwa - w nawiązaniu do wezwania sanktuarium „Maria Śnieżna” i legendy mówiącej o budowie pierwszego w Europie kościoła poświęconego ku czci Matki Bożej, wzniesionego jako prośba o potomstwo, a także turystów i sportowców.
- To wyjątkowe miejsce - mówiła p. Jadwiga Konar, która do sanktuarium na uroczystości jubileuszu przyjechała z rodziną z Wałbrzycha. - 25 lat temu byłam na tej pamiętnej Mszy św. na wrocławskich Partynicach i widziałam, jak nasz Ojciec Święty koronował figurkę. Dlatego teraz nie mogło mnie tu zabraknąć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Rocznica śmierci Zofii Kossak-Szczuckiej

2026-04-09 07:37

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

Zofia Kossak

Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej w Górkach Wielkich

Wizyta Zofii Kossak w Niepokalanowie, lata 60. XX wieku

Wizyta Zofii Kossak w Niepokalanowie, lata 60. XX wieku

Zofia Kossak – wybitna pisarka i działaczka katolicka, która w czasie okupacji była współzałożycielką dwóch tajnych organizacji: Frontu Odrodzenia Polski oraz Rady Pomocy Żydom „Żegota”. 9 kwietnia mija 58 lat od śmierci autorki "Krzyżowców".

Zofia Kossak pochodziła ze słynnej rodziny Kossaków, była spokrewniona z malarzami: Juliuszem, Wojciechem i Jerzym Kossakami oraz z poetką Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. Studiowała malarstwo w Warszawie i Genewie, a po zamążpójściu zamieszkała na Wołyniu. Traumatyczne przeżycia z 1917 r. – krwawe walki i najazd bolszewicki spisała w książce pt. „Pożoga”. Później zamieszkała w Górkach Wielkich na Podbeskidziu. W 1939 r. przeniosła się do Warszawy, gdzie zaangażowała się w działalność konspiracyjną, charytatywną i ratowanie ludności żydowskiej. Aresztowana przez gestapo, znalazła się w obozie w Auschwitz, skąd przewieziono ją na Pawiak w Warszawie. Została uwolniona tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego, w którym wzięła udział.
CZYTAJ DALEJ

Wieczór modlitwy i refleksji o św. Franciszku z Asyżu i słudze Bożym Henryku II Pobożnym

2026-04-09 21:30

ks. Łukasz Romańczuk

W katedrze greckokatolickiej we Wrocławiu, w rocznicę bitwy pod Legnicą, odbył się wieczór modlitewno - refleksyjny poświęcony św. Franciszkowi z Asyżu [800. rocznica śmierci] oraz słudze Bożemu księciu Henrykowi II Pobożnemu [785. rocznica śmierci]

- Choć dzieliły ich czasy i okoliczności życia, połączyło jedno – bezgraniczne oddanie Bogu i odwaga w dawaniu świadectwa aż po kres istnienia. Święty Franciszek przypomina nam o prostocie, pokoju i miłości do całego stworzenia, ucząc, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory i służby. Z kolei Henryk Pobożny pozostaje symbolem męstwa i wierności, człowiekiem, który nie zawahał się oddać życia w obronie wiary i ojczyzny - mówił we wprowadzeniu do wydarzenia o. Wiesław Chomik OFM, dodając: - Niech ten wieczór stanie się dla nas chwilą refleksji nad ich życiem, inspiracją do własnych wyborów oraz zaproszeniem, by w codzienności odnajdywać drogę pokoju, dobra, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję