Reklama

By być razem

Niedziela kielecka 19/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Duszpasterstwo wiejskie to nie tylko kółka różańcowe i tradycyjne nabożeństwa, ale także nowatorskie inicjatywy służące całej wspólnocie, które powstają dzięki szerokiej współpracy proboszczów i środowiska lokalnego.

Na herbatkę

- W Skalbmierzu kościół to jedyne miejsce, gdzie mogą się spotkać rodziny z odległych wiosek (parafia ma ich 10), dlatego pomyślałem o kawiarni. Po Mszy św. w niedzielę będą tu mogli wpaść na herbatką i ciastko. Lokal na 100 miejsc oddany zostanie do użytku w najbliższym czasie. Na razie trwają prace remontowe. Być może uda się uzyskać także jakieś środki unijne na wyposażenie kawiarenki we współpracy z burmistrzem Michałem Markiewiczem - opowiada ks. Marian Fatyga, pracujący od ponad pół roku w parafii św. Jana Chrzciciela w Skalbmierzu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bliżej niepełnosprawnych

Reklama

- Podczas kolędy zauważyłem, że w parafii jest spora grupa ludzi niepełnosprawnych, chorych, którzy od lat nie uczestniczą w życiu społecznym. Chciałbym, aby mogli wyjść z domu, zobaczyć coś, spotkać się z innymi ludźmi, uczestniczyć we Mszy św.
Planuje raz na dwa miesiące zorganizować im spotkania z Eucharystią i poczęstunkiem. Miejsce już jest, prawie gotowe. Wkrótce będzie oddany do użytku Gminny Ośrodek Kultury. Jest też remiza z zapleczem socjalnym. - Niepełnosprawnymi zajmą się wolontariusze - to znaczy chętna parafialna młodzież - mówi Ksiądz Proboszcz. Niepełnosprawni i ich opiekunowie mają tworzyć zgrany zespół. Taka idea sprawdziła się doskonale w „Domu dla Niepełnosprawnych” w Piekoszowie - tłumaczy. Pierwsze kroki ku wolontariatowi już poczyniono. W Niedzielę Miłosierdzia wolontariuszki Caritas: Edyta Domagała i Monika Pałażej opowiadały, jak pomagają innym.
Ogniwem pomiędzy parafią a mieszkańcami mają być sołtysi. - Jest ich dziesięciu. To ludzie, którzy doskonale znają swoje środowisko, najlepiej wiedzą o różnych potrzebach i problemach mieszkańców - tłumaczy Proboszcz. - Chcemy zagospodarować już uporządkowany teren wokół kościoła i plebanii. Miejsca jest dużo. Będzie oczko wodne, tam z boku powstanie mała scena na koncerty. Przejdźmy dalej, tu będzie mały amfiteatr, miejsce na grilla, boisko do siatkówki. Wciąż rodzą się nowe pomysły. Raz na jakiś czas chcę przywozić ludzi z różnych wiosek na Mszę św., a potem wspólne spotkanie przy ognisku. Pierwsza okazja już niedługo - 24 czerwca, w odpust parafialny św. Jana Chrzciciela. Po południu odbędzie się piknik rodzinny, na którym wystąpi zespół ludowy z okolic Tarnowa.

Najpierw modlitwa, potem pomnik

Każdego drugiego dnia miesiąca około godz. 20 w kościele na czuwanie modlitewne przychodzi grupa ok. 30 osób. Spotkanie prowadzi ks. Marcin Dzióbek. Uczestnicy rozważają encykliki papieskie, uczestniczą w Eucharystii, Jest to duchowy dar ludzi, którzy wzrastali w wierze u boku Jana Pawła II, czerpią z jego nauczania. Ta wspólna modlitwa to duchowa cegiełka do pomnika, który ma stanąć na placu przed kościołem. Postument będzie odsłonięty i poświęcony na 16 października, w 30. rocznicę wyboru Jana Pawła II na Stolicę Piotrową. Formacja duchowa jest stale potrzebna - tłumaczy Ksiądz Proboszcz. Na razie, aby zwiększyć zainteresowanie prasą i lekturą religijną, w przedsionku kościoła otworzył kiosk parafialny „Pod Aniołem”.

Ks. Marian Fatyga
Potrzeba bożego uśmiechu, radości ze spotkania na Eucharystii, dlatego ks. Fatyga (stale uśmiechnięty) wprowadza małą rewolucję. Po ogłoszeniach dzieli się anegdotami z cyklu „humor proboszcza” i mówi do parafian: można się śmiać. - Kocham ludzi, lubię uczestniczyć w ich życiu sakramentalnym, chciałbym się z nimi spotykać, rozmawiać, działać dla wspólnego dobra - tak właśnie widzę duszpasterstwo.

W. D.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Mało znane fakty z życia św. o. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

Agata Kowalska

O. Maksymilian Maria Kolbe - założyciel Rycerstwa Niepokalanej, miesięcznika „Rycerza Niepokalanej”, Radia Niepokalanów oraz klasztoru w Niepokalanowie, a jednocześnie pasjonat kosmosu oraz militariów, znawcy mediów, misjonarza i męczennika. Franciszkanin dobrowolnie przyjął śmierć głodową w obozie Auschwitz-Birkenau ratując współwięźnia - Franciszka Gajowniczka.

Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. Wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie, gdzie otrzymał imię Maksymilian. Studia w Rzymie zakończył obroną dwóch doktoratów (z filozofii i teologii), tam również założył stowarzyszenie „Rycerstwo Niepokalanej”. Po powrocie do Polski powołał do życia klasztor Niepokalanów (zwany „Grodem Maryi”) we wsi Paprotnia (gmina Teresin, woj. mazowieckie) oraz zaczął wydawać pismo „Rycerz Niepokalanej”.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Ktoś, kogo kocham odszedł do Boga

2026-08-14 16:12

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

Tak jak szyszki niektórych kalifornijskich sosen otwierają się dopiero pod wpływem ognia, tak czasem dopiero „pożar” życiowych doświadczeń uwalnia ukryte w nas ziarna wiary. To, co miało nas zniszczyć, w rękach Boga może stać się początkiem owocowania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję