Reklama

Niedziela w Warszawie

1000 pamiątek - domowe skarby

Muzeum Powstania Warszawskiego (MPW) zaprasza do wspólnego tworzenia wirtualnej wystawy pamiątek z czasów przedwojennej Warszawy, II wojny światowej oraz Powstania 1944 r. Będą one pokazywane na fanpage’u MPW.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Przedmioty, zdjęcia, dokumenty zostaną zaprezentowane w internecie, a w przyszłości, gdy bezpiecznie będzie można zwiedzać Muzeum, również na ekspozycji czasowej w budynku przy ul. Grzybowskiej 79” – piszą organizatorzy akcji.

Jak przesłać pamiątkę? Najpierw trzeba zrobić jej klika zdjęć. Ponadto należy opisać do kogo dany przedmiot należał i jakie były jej losy. Pracownicy muzeum proszą, aby dołączyć również swoje dane kontaktowe. To ostatnie na wypadek, gdyby właściciel pamiątki chciał ją w przyszłości udostępnić na wystawę czasową w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Gdy już wrócimy do normalnego funkcjonowania, chętnym zaproponujemy wypożyczenie przedmiotów i archiwaliów z domowych zbiorów, aby móc zaprezentować je na specjalnie przygotowanej wystawie czasowej w Muzeum Powstania Warszawskiego” – zapowiadają twórcy wirtualnej wystawy.

Dokument składający się ze zdjęć i opisu należy przesłać na adres: 1000pamiatek@1944.pl

Z udziału we współtworzeniu wirtualnej wystawy nie powinny rezygnować osoby, które mają w domu jakąś pamiątkę, ale niewiele o niej wiedzą. W MPW pracują bowiem wybitni eksperci – od Powstania Warszawskiego, II wojny światowej czy przedwojennej Warszawy. Ich erudycja i doświadczenie może w znaczący sposób pomóc w zidentyfikowaniu znajdujących się w domu pamiątek.

2020-05-07 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rysunkiem o duchowości

[ TEMATY ]

sztuka

wirtualna wystawa

rysunek

MJscreen

Prezentowane prace.

 Prezentowane prace.

Galeria Środowisk Twórczych działająca w Bielskim Centrum Kultury przygotowała wystawę online pt.: „Bliżej myśli. Rysunek”.

Ekspozycja powstała w ramach forum: „Kultura i duchowość”.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję