Reklama

Aspekty

Czczą św. Floriana

4 maja strażacy obchodzą swoje święto. Każdego roku wspomnienie św. Floriana Męczennika dziękują Bogu za opiekę i wsparcie. W tym roku obchody mają jednak zupełnie inny charakter. Koronawirus spowodował, że w miejsce uroczystych zbiórek i nabożeństw odbyły się tylko niewielkie uroczystości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Z życiorysu św. Floriana wiemy, że słowa św. Pawła mówiące o dobrym żołnierzu Jezusa Chrystusa, odnoszą się także do patrona dnia dzisiejszego. Wydaje się, że dla strażaków warto poruszyć i przypomnieć postawę męstwa. Męstwo jest synonimem postawy nieustraszonej w obliczu trudności na jakie napotyka człowiek w pełnieniu powierzonych mu zadań i obowiązków. Te obowiązki mogą być różne, jak religijne, osobiste, ale też i społeczne. Trudności także mogą być różne. Stąd też męstwo potrzebne jest w każdej dziedzinie. Dla strażaków ta cnota jest ogromnie potrzebna – powiedział bp Paweł Socha.

Do strażaków zwrócił się także wojewoda lubuski Władysław Dajczak: „Dzisiaj zmagamy się z kolejnym niebezpieczeństwem jakim jest koronawirus. Pragnę podkreślić Wasz ogromny wkład w walkę z epidemią. Dziękujemy za sprawne rozstawienie namiotów triażowych, za wsparcie na granicy, za ogromny wkład w rozdysponowanie środków ochrony osobistej i wiele innych podejmowanych przez Was działań. Jestem głęboko przekonany, że bez Waszego wsparcia i Waszego zaangażowania codzienne życie wielu Lubuszan byłoby trudniejsze.

Pragnę przekazać wszystkim Funkcjonariuszkom i Funkcjonariuszom oraz pracownikom cywilnym Państwowej Straży Pożarnej, Druhnom i Druhom Ochotniczej Straży Pożarnej życzenia zdrowia i bezpiecznej służby, sił, wytrwałości, sukcesów oraz satysfakcji z pracy zawodowej. Niech św. Florian – patron wszystkich strażaków ma Was w swojej nieustannej opiece”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-05-04 20:12

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bogu na chwałę, ludziom ku pożytkowi. Strażackie świętowanie w Pruchnej i Goleszowie

[ TEMATY ]

ochotnicza straż pożarna

strażacy

Patryk Staroń

Uroczystości jubileuszowe z Pruchnej. Fot. Patryk Staroń

Uroczystości jubileuszowe z Pruchnej. Fot. Patryk Staroń

W Pruchnej i Goleszowie dziękowano strażakom za ofiarną służbę.

Strażakom przyświeca dewiza: „Bogu na chwałę, ludziom ku pożytkowi”, która łączy się z ich pracą. Jeżdżą do pożarów, wypadków, innych zdarzeń losowych, ale też pomagają w parafiach, uczestniczą w uroczystościach religijnych, jak np. Boże Ciało. Są różne okazje, by im za to podziękować.
CZYTAJ DALEJ

Apostoł konfesjonału

Niedziela Ogólnopolska 31/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Jan Maria Vianney

xTZ

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Święty Jan Maria Vianney był wzorem ewangelicznego ubóstwa i czystości oraz gorliwym apostołem konfesjonału. Jako prosty i pokorny kapłan dokonał duchowej rewolucji we Francji.

Najpiękniejsze radości, które obficie towarzyszyły początkom naszego kapłaństwa, są na zawsze związane w naszych wspomnieniach z głębokim przeżyciem, jakiego doświadczyliśmy 8 stycznia 1905 r. w Bazylice Watykańskiej, z okazji pełnej chwały beatyfikacji tego pokornego kapłana Francji, którym był Jan Maria Chrzciciel Vianney” – napisał św. Jan XXIII w encyklice Sacerdotii nostri primordia. Postać św. Jana Marii Vianneya stała się przykładem do naśladowania dla wielu kapłanów.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję