Reklama

Ingres w Zielonej Górze

Tydzień po mieszkańcach Gorzowa nowego biskupa powitali zielonogórzanie. 26 stycznia odbył się ingres bp. Stefana Regmunta do zielonogórskiej konkatedry.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierni czekali na nowego biskupa przed kościołem pw. Matki Bożej Częstochowskiej, skąd przy dźwiękach orkiestry wyruszyła procesja ulicami Mariacką i Kościelną do konkatedry pw. św. Jadwigi Śląskiej. Uczestniczyli w niej m.in. biskupi, prezbiterzy, diakoni, kanonicy kapituł gorzowskiej i zielonogórskiej oraz siostry zakonne.

Wejście do konkatedry

Wśród towarzyszących bp. Regmuntowi osób szli: metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz, biskup senior Adam Dyczkowski, bp Paweł Socha oraz bp Edward Dajczak, który przybył z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Na ingres w Zielonej Górze przyjechali również: bp Ireneusz Pękalski z archidiecezji łódzkiej, bp Józef Pazdur z archidiecezji wrocławskiej i bp Tadeusz Rybak z diecezji legnickiej. W drzwiach konkatedry nowego biskupa powitał proboszcz parafii ks. kan. Włodzimierz Lange, podając do ucałowania relikwie św. Jadwigi Śląskiej, patronki tego kościoła.
Zaraz po rozpoczęciu uroczystej Mszy św. bp Socha odczytał list apostolski Benedykta XVI, w którym Ojciec Święty mianuje bp. Stefana Regmunta biskupem diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Wierni wyrazili swoją wdzięczność słowami: „Bogu niech będą dzięki”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Serdeczne powitanie

Reklama

Witając swojego następcę, bp Dyczkowski zwrócił się do diecezjan z prośbą, by nowego biskupa przyjęli tak serdecznie, jak jego samego przed 14 laty. - Tak bardzo pokochałem was i tę piękną diecezję, że postanawiam pozostać w niej na zawsze i służyć jej, dokąd tylko siły pozwolą - dodał. Biskupowi Stefanowi życzył zaś: - Niech dobry Bóg wspiera Cię w posługiwaniu i dodaje sił do dźwigania biskupiego krzyża, który nie tylko zdobi, ale i ciąży.
Nowego pasterza witali również przedstawiciele laikatu - Magdalena i Andrzej Dunajowie z trojgiem swoich dzieci, członkowie wspólnoty Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie.
Eucharystię ubogaciły Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Zielonogórskiej pod dyrekcją prof. Czesława Grabowskiego, połączone chóry - konkatedralny i „Cantemus Domino” z parafii pw. Najświętszego Zbawiciela prowadzone przez prof. Macieja Ogarka oraz Młodzieżowa Orkiestra Diecezji Legnickiej pod kierunkiem Marka Garcarza, która powstała w 2005 r. z inicjatywy bp. Regmunta. Części stałe Mszy św. pochodziły z „Mszy św. koronacyjnej” Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Z nadzieją w przyszłość

W homilii bp Regmunt po raz pierwszy zwrócił się do wiernych z Zielonej Góry. - Posługę w Zielonej Górze rozpoczynam od modlitwy do Matki Najświętszej, która jest obecna w sposób szczególny w wizerunku Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie - mówił. - Proszę, by mi pomogła być pasterzem tego Kościoła i z nadzieją iść w przyszłość, aby mi towarzyszyła, była przykładem, radą i wspomożeniem na wszystkich drogach posługi pasterskiej.
Bp Regmunt wspomniał momenty trudne dla wiary katolickiej na terenie obecnej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej oraz ludzi, którzy podjęli się krzewienia tej wiary, nierzadko z wielkim poświęceniem. Podkreślał zasługi swoich poprzedników, zatrzymując się dłużej przy dotychczasowym ordynariuszu.

Troska o wszystkich

Część swojej homilii nowy biskup poświęcił rodzinom: - Proszę Strażniczkę Rodzin, aby każdy w rodzinie żył miłością, nie szukał swego. Aby rodzice żyli w łasce uświęcającej i byli obrońcami życia, a dzieci doświadczały ciepła w swoich domach. Niech rodziny stają się Kościołem domowym i kształtują charaktery młodych pokoleń według najszlachetniejszych zasad Chrystusowych, na miarę naszych czasów - mówił bp Regmunt i podkreślał, że to właśnie rodzina stanowi fundament życia ludzkiego i działania Kościoła.
Osobno Biskup Stefan wymienił ludzi młodych. - Młodzież zawsze pozostanie nadzieją Kościoła. Aby tak było, musi ona być uformowana, zaangażowana, odważna, ofiarna, kochana przez nas wszystkich. Dla młodzieży musimy znaleźć czas, aby jej słuchać, jej towarzyszyć, aby z nią medytować prawdy wiary. Odpoczywać i tworzyć, budować żywe wspólnoty parafialne.
Bp Regmunt obiecał, że w swojej posłudze nie zapomni o osobach starszych, chorych, samotnych czy bezdomnych. Zapewnił, że razem z nimi chce szukać najlepszych rozwiązań ich problemów. - Chcę gromadzić przy sobie ludzi, którzy mają wielkie serca, by wspólnie pochylać się nad ludzką biedą - powiedział.

Obietnica współpracy

Podczas ingresu przemówił również kard. Gulbinowicz, z rąk którego bp Stefan Regmunt przyjął święcenia kapłańskie. - Wyświęciłem go w 1976 r. i dobrze zrobiłem - powiedział Ksiądz Kardynał, wspominając wcześniejsze lata posługi duszpasterskiej bp. Regmunta.
W imieniu władz głos zabrała Helena Hatka - wojewoda lubuski. Przywołała słowa nowego biskupa, który wyraził pragnienie służenia diecezji żywą wiarą, Bożą miłością, wiedzą i rozumem. - W zamian otoczymy Cię, nasz Pasterzu, gorącą modlitwą i gorliwością współdziałania w twej kapłańskiej posłudze - mówiła H. Hatka, dodając, iż ma nadzieję na owocną współpracę.
Przemówił także wicemarszałek województwa dolnośląskiego Marek Moszczyński, który przekazał gratulacje i wyznał, że diecezja legnicka tęskni za swoim pasterzem. - Pusto tam bez Księdza Biskupa - powiedział.
Po udzieleniu pontyfikalnego błogosławieństwa bp Stefan Regmunt pozostał w kościele i przyjął delegacje grup i stowarzyszeń, które przybyły, by go powitać.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. infułat Władysław Fidelus – świadek pontyfikatu św. Jana Pawła II

2026-07-16 09:30

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

ks. infułat Władysław Fidelus

diecezja.bielsko.pl

W nocy z 15 na 16 lipca 2026 roku zmarł ks. infułat Władysław Fidelus, wieloletni proboszcz parafii konkatedralnej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu. Miał 85 lat. Przez blisko pół wieku kierował jedną z najważniejszych parafii diecezji bielsko-żywieckiej, a jego życie i kapłańska droga były nierozerwalnie związane z osobą św. Jana Pawła II.

Ks. infułat Władysław Fidelus urodził się 26 maja 1941 roku w Zembrzycach koło Suchej Beskidzkiej. Ukończył Liceum Ogólnokształcące w Wadowicach - tę samą szkołę, do której uczęszczał Karol Wojtyła. Święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie w 1965 roku. Pierwszą placówką duszpasterską była parafia w Trzebini Wodnej-Krystynowie. W 1968 roku został skierowany do parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu jako wikariusz i katecheta.
CZYTAJ DALEJ

19-26 lipca: XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

2026-07-17 07:31

[ TEMATY ]

19‑26 lipca

XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

MIVA

BP KEP

XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

XXVII Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa

Pod hasłem „Uczniowie-misjonarze światłem świata na drogach” w niedzielę, 19 lipca br., rozpocznie się 27. Ogólnopolski Tydzień św. Krzysztofa. Obchodom towarzyszyć będzie „Akcja św. Krzysztof – 1 grosz za 1 kilometr”, polegająca na zbiórce ofiar na środki transportu dla misjonarzy. Za wstawiennictwem św. Krzysztofa – patrona kierowców, podróżnych i wszystkich zmotoryzowanych – wierni Kościoła katolickiego będą modlić się o bezpieczeństwo na drogach dla wszystkich podróżujących.

Temat tegorocznych obchodów nawiązuje do hasła programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce na rok 2025/2026, które brzmi „Uczniowie-Misjonarze”. Ważnym punktem Ogólnopolskiego Tygodnia św. Krzysztofa jest błogosławieństwo kierowców oraz ich pojazdów wraz z modlitwą o odpowiedzialne i roztropne poruszanie się po drogach.
CZYTAJ DALEJ

Kolbuszowa: Ksiądz, który ratuje... jerzyki

2026-07-17 21:08

[ TEMATY ]

ksiądz

zrzut ekranu/"PnŚ"

Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.

Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Proboszcz założył kilkanaście budek lęgowych, aby ratować i wspierać jerzyki. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję