Reklama

Wrażliwe sumienie

„Wrażliwe sumienie to zdrowe sumienie maksymalnie otwarte na Boga i człowieka w świecie współczesnym”, podkreślał ks. prof. Henryk Witczyk, podejmując zagadnienie terapii poranionych sumień, w ramach Duszpasterskich Wykładów Akademickich, jakie odbyły się w dn. 29-30 sierpnia br. w Katolickim Uniwersytecie Lubelskiem Jana Pawła II w Lublinie.

Niedziela lubelska 38/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozbieżność w rozumieniu

„Słowo sumienie jest tak często przywoływane w różnych debatach, że obrasta w coraz to nowe znaczenia, aż w końcu rozpływa się w mętnej wieloznaczności - podkreślał prelegent. - Dla jednych jest czysto ludzką refleksją o tym, co dobre i złe, dla innych tajemniczym głosem Boga, który dyktuje, co jest dobre, a co złe, z tym, że każdy słyszy go inaczej. Dla wielu miłośników Hegla i Freuda, jest to superego, czyli odruch wartościujący, wpojony jednostce przez społeczeństwo - mówił. - Tylko zdrowe sumienia są w stanie tworzyć harmonię serc, tymczasem bywa tak, że ile w danej wspólnocie osób, tyle rozbieżnych, a nawet sprzecznych sądów sumienia”. Wg ks. prof. Witczyka, „we współczesnym świecie kwestia sumienia należy do najważniejszych, jednak w duszpasterstwie, w nauczaniu czy homiliach refleksji nad sumieniem prawie nie ma”. Zawracając się do prezbiterów i osób zajmujących się duszpasterstwem, prelegent apelował: „Toska o zdrowe sumienia są w naszym przypadku sprawą priorytetową. Obyśmy nie byli ślepymi przewodnikami ślepych”.

Opis sumienia

Reklama

„Sumienie - podkreśla ks. prof. Witczyk - to moja wiedza o czynach i ocena ich, a poprzez te czyny wiedza o mnie samym”. W związku z tym „często bywa ono nazywane świadomością człowieka, który racjonalnie poznaje i ocenia w kategoriach dobra i zła swoje postępowanie i siebie samego, a następnie aktem woli uznaje poznaną prawdę o dobru i podejmuje odpowiednie do niej decyzje własnego działania i własnej osoby”. Istotną rolę sumienia podkreśla fakt, iż uaktywnia ono dwie podstawowe i decydujące władze duchowe człowieka: rozum i wolę. Niemniej, trzeba również widzieć i doceniać sferę zmysłów, które mogą inspirować władzę rozumu i woli. „Jedynie zdrowie sumienie jest najwyższą i ostateczną normą moralności. Jest to jednak norma subiektywna, ponieważ najwyższym i ostatecznym kryterium, który usprawiedliwia człowieka, jest Bóg”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świadek i strażnik

„Zdrowe sumienie działające poprzez rozum i wolę jest zawsze świadkiem prawdy w człowieku, a równocześnie jest strażnikiem wolności, bo nie pozwala zapomnieć o pogwałceniu jej przez odrzucenie prawdy oraz wskazuje drogę odzyskania wolności” - mówił prelegent. Sumienie odzywa się poprzez poczucie winy, które oskarża o pomniejszenie człowieczeństwa, gdy człowiek wyrządza komuś krzywdę traktując go jako środek a nie jako cel. Kiedy natomiast człowiek nie jest wierny prawdzie czy miłości w relacji z sobą lub z innymi, wówczas poniża samego siebie, a gdy sobie to uświadomi, rodzi się w nim wstyd. „Jedynie spojrzenie na siebie w prawdzie i przeżycie oczyszczającego wstydu gwarantuje ocalenie osoby - mówił. - Sumienie każe więc człowiekowi rozglądać się za takim sposobem naprawienia zła, które jemu samemu pozwoli się wyprostować, odbudować w sobie godność człowieka miłującego”.

Choroby sumienia

Działanie i stan sumienia zależy od czynników związanych z poznaniem i działaniem rozumu lub chceniem-wolą. Do chorób woli ks. prof. Witczyk zaliczył: sumienie niewolnika (ma początek w woli wychowawcy, który chce w wychowanku mieć niewolnika, stosuje tresurę, system nagród i kar), sumienie pana (dotyczy osób, które mają władzę, są ambitne, chcą robić karierę; zamiast racjonalnie poznawać prawdę, wyżej stawiają donosy, ferują oczywiste poglądy czy opinie), sumienie najemnika (zanika poczucie smaku, zadowolenia, jedyną motywacją jest zarabianie pieniędzy i szukanie tego, co konieczne), sumienie człowieka zgorzkniałego (pojawia się, gdy gaśnie szansa na sukces albo awans, przeważają uczucia negatywne, krytyczne sądy o innych; człowiek wszystkich poucza z pozycji znawcy, wypowiada się na każdy temat) oraz sumienie wyizolowanego osobnika lub sekty, getta (powstaje w wyniku osamotnienia, niepowodzeń, grzechów w relacjach, niespełnienia lub zazdrości; człowiek izoluje się i koncentruje na sobie jako na najważniejszym dobru i autorytecie, przestając być wrażliwym na innych).
Natomiast spośród chorób rozumu praktycznego prelegent wskazał: decyzjonizm (człowiek zamiast rozpoznawać siebie jako obraz Boga, postrzega siebie jako Boga, staje się dobrem absolutnym skoncentrowanym na sobie, przekreśla miłość, gloryfikuje wolność proklamowaną jako absolutną i nie podporządkowuje jej prawdzie i miłości) oraz znieprawienie przez kłamstwo (dokonuje się w ważnym momencie życia i dotyczy też bliźnich, człowiek żyje w kłamstwie mocą nieodwolanej prawdy, co go zniewala aż do odwołania i odpokutowania kłamstwa).

Nauczanie i autorytety

Przytaczając biblijne sytuacje ilustrujące lecznicze działanie Boga na znieprawione sumienie człowieka, ks. prof. Henryk Witczyk podkreślił, że w kształtowaniu zdrowych sumień konieczne jest rzetelne nauczanie na temat sumienia oraz autentyczne autorytety. „Oprócz teorii dobrego sumienia potrzebna jest praktyka, czyli każdy winien mieć mistrza żyjącego prawdą i dobrem. Natomiast, aby być mistrzem, trzeba umieć wprowadzać innych w świat dobra, prawdy, miłości stopniowo je odsłaniając, wpajając kryteria pozwalające odróżnić wartości prawdziwe od pozornych. Takim mistrzem dla chrześcijan jest Chrystus” - pointował.

2007-12-31 00:00

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stygmaty św. Franciszka z Asyżu

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

flickr.com

17 września w kalendarzu liturgicznym przypada święto Stygmatów św. Franciszka z Asyżu. Odwołuje się ono do wydarzenia z 1224 r. na górze La Verna, podczas którego św. Franciszek z Asyżu otrzymał dar stygmatów, ślady męki Chrystusa. Był to pierwszy historycznie udokumentowany przypadek tego typu mistycznego doświadczenia w historii chrześcijaństwa.

W życiu św. Franciszka z Asyżu (1182-1226) szczególne miejsce zajmowała kontemplacja wcielenia Chrystusa. Niespełna rok po urządzeniu w Greccio inscenizacji biblijnej narodzenia Pana Jezusa, Franciszek trwał na modlitwie i czterdziestodniowym poście ku czci Michała Archanioła. W 1224 roku, najprawdopodobniej 14 września rano, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, kiedy na górze La Verna (popularnie zwanej w Polsce Alwernią), modlił się i kontemplował mękę Chrystusa, otrzymał na swoim ciele niezwykły dar - stygmaty.
CZYTAJ DALEJ

Meksyk: zamordowano kolejnego księdza

2026-09-17 10:06

[ TEMATY ]

Meksyk

zamordowano

kolejnego

księdza

Adobe Stock

W Meksyku zamordowano katolickiego księdza. Według doniesień lokalnych mediów ciało 48-letniego duchownego z ranami postrzałowymi znaleziono we wtorek przy drodze łączącej miejscowości Tolago i Tetlapaya w gminie Lolotla. Prokuratura generalna stanu Hidalgo w środkowym Meksyku wszczęła śledztwo. Portal SDP Noticias poinformował, że obok zwłok duchownego i jego samochodu znaleziono wiadomość zawierającą ostrzeżenie.

Konferencja Episkopatu Meksyku oraz diecezja Huejutla potępiły w środę morderstwo i zażądały przeprowadzenia dochodzenia. Meksyk uchodzi za jeden z najniebezpieczniejszych krajów na świecie dla duchownych katolickich. Organizacja „Centro Católico Multimedial” odnotowała, że ​​od 1990 roku w Meksyku zamordowano 80 księży, zakonników oraz świeckich pracowników kościelnych.
CZYTAJ DALEJ

Chcę, żebyś zajął się ubogimi! – kard. Krajewski wspomina dzień swoich święceń biskupich

2026-09-17 17:34

[ TEMATY ]

aarchidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. Konrad Krajewski w dniu swoich święceń u boku abp Władysława Ziółka

Kard. Konrad Krajewski w dniu swoich święceń u boku abp Władysława Ziółka

Trzynaście lat temu, 17 września 2013 roku, w Bazylice św. Piotra w Watykanie ks. prał. Konrad Krajewski przyjął święcenia biskupie. W rocznicę tego wydarzenia kardynał wspomina moment, w którym papież Franciszek powierzył mu urząd jałmużnika papieskiego, rozmowy podczas lotu na Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro oraz niespodziewany udział Ojca Świętego w jego święceniach.

To było trzynaście lat temu – rozpoczyna swoje wspomnienie kard. Konrad Krajewski. Jak relacjonuje, pewnego poranka zadzwonił do niego sekretarz papieża Franciszka z prośbą, aby przyszedł do Ojca Świętego. Krajewski był wówczas ceremoniarzem pracującym w Biurze Ceremonii Papieskich i sądził, że spotkanie dotyczy przygotowań do rozpoczynającej się za dwa dni podróży papieża do Rio de Janeiro na Światowe Dni Młodzieży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję