Wiele zmartwień mają inwestorzy giełdowi. Nie tylko muszą się rozeznawać w stanie krajowego rynku, ale jeszcze uważnie śledzą wieści napływające chociażby zza wielkiej wody. W jednej chwili można zyskać lub stracić fortunę! Znawcy rynku finansowego są zwykle przezorni - ryzykują tylko częścią swoich zasobów, lokując bezpiecznie całą resztę. Zdarza się jednak, że ktoś zagra va banque, stawiając na szali nawet swoje życie...
Bogaty człowiek z dzisiejszej Ewangelii nie znał giełd i funduszy inwestycyjnych, ale miał się dobrze: zaufany zarządca, potężny majątek... Nie był naiwny, szybko więc zdał sobie sprawę z tego, że jest okłamywany. Dziwne jest jednak, że wyrzucając z pracy złodzieja, pozwolił mu na jeszcze jeden desperacki akt ratowania własnej skóry - na jeszcze jedno oszustwo! Co więcej - „pochwalił go” za roztropność! Chrystus nie tuszował rzeczywistości: nieuczciwość jest niewątpliwie złem, kradzież jest grzechem. Nauka Zbawiciela dotyczy czegoś zupełnie innego. Człowiek wierzący musi stanąć zawstydzony, patrząc na doczesną zapobiegliwość swoich braci i sióstr. Jedni uczciwie zarabiają na życie, inni szukają niegodziwych sposobów na łatwy zysk. Liczy się cel! Jeśli naszym celem jest szczęście wieczne, musimy roztropnie o nie zabiegać - „wykorzystać koniunkturę” (zdolności, pracowitość, pobożność...), nie zmarnować żadnej nadarzającej się okazji, by „czynić sobie przyjaciół niegodziwą mamoną”, która - darowana - stanie się potężnym narzędziem uświęcenia. Odwrotność tej postawy potępia proroctwo Amosa: przewrotność ludzka prowokuje Boży gniew i karę, bo nie można bezkarnie okradać bliźnich! Cudowną myśl przywołuje św. Paweł, gdy jako zarządca - „szafarz dóbr Pańskich” troszczy się o pomnożenie królestwa Bożego, nawołując pogan do wiary. W jego roztropności nie ma śladu egoizmu. On wie doskonale, że będzie musiał „zdać sprawę ze swego zarządu”. Polecając modlić się za rządzących (za pogan!), myśli o zbawieniu wszystkich ludzi.
Czy chrześcijanie - katolicy są roztropni? Czyżby pytanie nie na miejscu? Słowo Boże prowokuje do odpowiedzi. Czy pragnąc nieba, nie widzimy niczego zdrożnego w tym, że nie troszczymy się o swoje zbawienie? Nie spowiadamy się z tzw. drobnych kradzieży, nieuczciwości. Nie troszczymy się o rodzinę, Ojczyznę. Nie umiemy się dzielić tym, czym nas Bóg obdarował... Zerwać z mamoną, to odrzucić fałszywy obraz życia. „Służyć Bogu” to najlepsza inwestycja w życie - życie wieczne!
Autorstwa Jan Matejko - fragment, Domena publiczna, commons.wikimedia
Św. Jan z Dukli
Święty Jan z Dukli urodził się na galicyjskiej ziemi, na przełęczy Karpackiej, w Dukli w 1414 r. Został dobrze wychowany przez bogobojnych rodziców. Rodzice posłali go do szkół w Krakowie. Jako młodzieniec otrzymał od Boga powołanie kapłańskie i zakonne. Wstąpił do Zakonu Franciszkanów Konwentualnych. Został wyświęcony na kapłana. Pracował w Krośnie i we Lwowie. Pod wpływem św. Jana Kapistrana przeniósł się do franciszkanów obserwantów, czyli bernardynów. I tu zasłynął jako kaznodzieja, wytrwały spowiednik, szerzyciel czci do Męki Pańskiej i Matki Bożej. Pod koniec życia stracił wzrok. Umarł w uroczystość św. Michała Archanioła, w środę 29 września 1484 r. Jan Paweł II kanonizował go 10 czerwca 1997 r. w Krośnie. Relikwie jego spoczywają w Dukli. Św. Jan z Dukli jest patronem diecezji przemyskiej. Co to znaczy, że jest naszym patronem? jakie wnioski z tego wynikają dla nas? Wynikają z tego dwa główne zadania. Po pierwsze, mamy uznać, że św. Jan jest naszym niebieskim opiekunem i orędownikiem. Stąd też winniśmy mu polecać często sprawy naszego życia. Drugie zadanie, jakie mamy wobec naszego patrona w niebie – to naśladować go w życiu. Każdy święty zostawia nam swoje chrześcijańskie życie jako testament do realizowania. Wszyscy jesteśmy zobowiązani ten testament rozpoznać i go wypełniać w kontekście naszego powołania, czyli inaczej mówiąc: jesteśmy zobowiązani do naśladowania naszych świętych. Pytamy się dzisiaj na nowo, jakie przesłanie zostawił nam św. Jan z Dukli, w czym go winniśmy naśladować? By odpowiedzieć na to pytanie, sięgnijmy do modlitwy: „Boże, Ty obdarzyłeś błogosławionego Jana z Dukli, kapłana, cnotami wielkiej pokory i cierpliwości, spraw, abyśmy naśladując jego przykład, otrzymali podobną nagrodę”. Św. Jan z Dukli wyznawał wiarę nie tylko w swoich kazaniach, ale przede wszystkim swoim życiem. Jak wyznajesz wiarę jako ojciec, jako matka, żona, mąż, dziecko, synowa, zięć? Czy Bóg zajmuje w twoim życiu pierwsze miejsce? Jeżeli w życiu Pan Bóg jest naprawdę na pierwszym miejscu, to wszystko się właściwe układa. Wiarę wyznajemy nie tylko w kościele, na modlitwie, ale całym swoim życiem. Dzisiaj, Bogu dzięki, nie prześladują nas za wiarę. Nie idziemy do więzień, nie zwalniają nas z pracy. Nie mamy niepokoju o konsekwencje naszego świadczenia o wierze.
Na kazachstańskim stepie, gdzie wiara polskich zesłańców ocaliła nadzieję w czasach głodu i prześladowań, tysiące pielgrzymów modliło się o dar pokoju. Głównym celebransem uroczystości odpustowych w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Oziornoje był bp Krzysztof Wętkowski, który przypomniał, że prawdziwy pokój zaczyna się w sercu człowieka pojednanym z Bogiem.
We wtorek, 7 lipca 2026 r., w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w kazachstańskim Oziornoje odbyły się główne uroczystości odpustowe. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Wętkowski, który wygłosił również homilię. Mszę św. koncelebrowali metropolita Astany abp Tomasz Peta, biskup pomocniczy bp Atanazy Schneider oraz liczni kapłani pełniący posługę misyjną w Kazachstanie. W uroczystościach uczestniczyli pielgrzymi z Kazachstanu, Polski, Rosji, Ukrainy oraz innych krajów.
Kardynał Cristóbal López Romero, arcybiskup Rabatu w Maroku, ogłosił, że tymczasowo wycofuje się z pełnienia obowiązków publicznych i duszpasterskich w związku z prowadzonym przez Kościół wstępnym dochodzeniem dotyczącym zarzutów o niewłaściwe zachowanie wobec dorosłych kobiet.
74-letni hierarcha zapewnił o swojej niewinności, podkreślając, że „nie dopuścił się żadnej napaści, przemocy ani molestowania seksualnego”. Zadeklarował również pełną współpracę z władzami kościelnymi prowadzącymi postępowanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.