Reklama

Brazylijskie wspomnienia polskiego kapłana

Zaczynaliśmy w buszu

Niedziela amerykańska 38/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O. Zbigniew Pieńkos: - Ksiądz Biskup, podobnie jak założyciel Zgromadzenia Redemptorystów - św. Alfons Ligurio, został biskupem Kościoła katolickiego, Kościoła misyjnego w Brazylii, ale całe Ojca kapłańskie życie jest pracą dla najbardziej potrzebujących, pracą na misjach.

Reklama

Bp Czesław Stanula: - Tak, jestem misjonarzem i Bogu niech za to będą dzięki, że powołał mnie do bycia misjonarzem. Już w 1966 r. wyjechałem na misję do Argentyny, gdzie pracowałem 6 lat w prowincji Del Ciako. Ostatnie dwa lata pracowałem w Buenos Aires. Następnie przełożeni wysłali mnie do Brazylii, do prowincji Bahia, by tam założyć misję redemptorystów. Zostałem tam właściwie „wypożyczony”, ale ta „prowizorka” trwa już 33 lata, a biskupem jestem już 18 lat, właśnie w Brazylii. Praca od początku nie była łatwa. Trzeba było przejść przemianę wewnętrzną, kulturową, językową, a nawet kulinarną. Trzeba się było przyzwyczaić do rozmaitych odmienności. Zawsze jednak towarzyszył mi zapał misyjny.
Naprawdę dziękuję Bogu za trzy rzeczy w moim życiu: za to, że zostałem powołany do Zgromadzenia Redemptorystów. Tego nigdy nie żałowałem i gdybym dzisiaj rozpoczynał życie, to szukałbym właśnie redemptorystów. Za to, że zostałem kapłanem, ponieważ uważam, że kapłaństwo jest naprawdę czymś wielkim. Człowiek oddaje się w ręce samego Jezusa Chrystusa, żeby On działał przez człowieka. Po trzecie, dziękuję za to, że otrzymałem propozycję wyjazdu na misje.

- A jak wyglądały początki pracy misyjnej Księdza Biskupa w Brazylii?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Założyliśmy misję w buszu. Nie było elektryczności, ani telefonu, ani telewizji. To było w Bom Jesu da Lapa. Na początku jeździliśmy konno, nie było samochodów. Odwiedzaliśmy dzieci i młodzież. Była katecheza. Ale także rozpoczęliśmy pracę w sanktuarium Dobrego Jezusa z Groty. Tak założyliśmy misję, ewangelizując ten region. Zawsze towarzyszył mi zapał św. Alfonsa, ale też i ta prawda, by głosić głębokie prawdy w sposób przystępny i prosty tak, jak to czynił św. Alfons, za którym chciałoby się powiedzieć tylko jedno zdanie „Pan Bóg nas kocha”.

- Ale to też zobowiązuje, by nie być przeciętnym. Prawda?

Reklama

- Tak. Św. Alfons chciał, aby całe nasze życie było świętem. Co to znaczy być świętym? Nie chodzi o to, by mieć tylko złożone ręce i wybałuszonymi oczami wpatrywać się w niebo. Nie! Świętość, to nie tylko obecność w kościele. Świętość, to życie codzienne. Eucharystia ma nas uczyć ustawicznego ofiarowania się w rodzinie, słuchania Słowa Bożego, ustawicznego przemieniania się, by być lepszym. Ponadto Eucharystia jest komunią małżonków. Mówiąc inaczej, życie rodziny ma być Mszą św. Jeden dla drugiego ma być obliczem Boga. Żona dla męża, mąż dla żony, dzieci dla rodziców itd. Aby to się mogło dokonywać potrzebna jest modlitwa, czyli doświadczenie Boga. U św. Alfonsa modlitwa występuje jako środek skuteczny do Zbawienia.

- Św. Alfons powiedział, że „kto się modli, ten się zbawi, a kto się nie modli, ten się potępi”. Ale Ojcze Biskupie może jeszcze na zakończenie kilka słów na temat Nabożeństwa do Matki Bożej, bo ono w życiu św. Alfonsa zajmowało bardzo ważną rolę.

- Oczywiście. My, misjonarze w Brazylii, bierzemy na każdą Mszę św. obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Maryja jest patronką misji. Św. Alfons napisał piękną książeczkę pt. „Uwielbienia Maryi”, w której zebrał wypowiedzi na temat Maryi, wyrażając przez to swoją wielką miłość do Niej. I my, jako duchowi synowie św. Alfonsa, chcemy tę miłość pielęgnować.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Panie, ratuj mnie!”

2026-08-02 09:28

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Konfrontacja Jeremiasza z Chananiaszem rozgrywa się w czwartym roku Sedecjasza (594/593 przed Chr.), krótko po pierwszej deportacji. W Jerozolimie fermentują plany antybabilońskiej koalicji, a Jeremiasz - zgodnie z poleceniem z rozdziału poprzedniego - chodzi z drewnianym jarzmem na szyi, ogłaszając, że poddanie się Nabuchodonozorowi jest w tej godzinie wolą Boga. Chananiasz z Gibeonu przemawia w świątyni językiem czystej pociechy. W ciągu dwóch lat jarzmo zostanie złamane, wrócą naczynia świątynne i król Jechoniasz. Jego mowa niesie ulgę - i dlatego jest groźna. Fałszywe proroctwo rzadko kłamie wprost. Częściej mówi to, co lud pragnie usłyszeć.
CZYTAJ DALEJ

Jest nowy Kustosz Jasnej Góry. Zastąpi na tym stanowisku o. Waldemara Pastusiaka

2026-08-01 12:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

BP Jasnej Góry

O. dr Krzysztof Wendlik

O. dr Krzysztof Wendlik

- Najważniejsze w życiu to pełnić wolę Bożą i nie ulec złudzeniu, że jestem samodzielny - podkreśla o. dr Krzysztof Wendlik, nowy Kustosz Jasnej Góry. Funkcję kustosza obejmuje od 1 sierpnia.

O. Wendlik przez sześć lat był przeorem klasztoru Paulinów w Warszawie, będąc jednocześnie rektorem kościoła pw. Ducha Świętego oraz kierownikiem Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Był wykładowcą teologii dogmatycznej w WSD Zakonu Paulinów w Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Niemiecka diecezja krytykuje finansowe zachęty za przyjęcie chrztu

2026-08-03 15:37

[ TEMATY ]

Niemcy

finansowe zachęty

przyjęcie chrztu

Adobe Stock

Diecezja augsburgska w Niemczech skrytykowała akcję katolickiego przedsiębiorcy Petera Löwa, który oferuje rodzinom 500 euro za ochrzczenie dziecka w wybranych parafiach w okolicach jeziora Starnberger See. Zdaniem diecezji wsparcie finansowe, choć wynikające z dobrych intencji, nie powinno stać się motywem decydującym o przyjęciu sakramentu.

„Katoliccy rodzice mają wręcz obowiązek jak najszybciej ochrzcić swoje dzieci i wychowywać je w wierze chrześcijańskiej” - podkreślono w oświadczeniu rzecznika diecezji, wydanym na prośbę portalu katholisch.de. Zaznaczono, że udzielenie chrztu w Kościele nie wiąże się z żadnymi kosztami, dlatego aspekt finansowy nie powinien odgrywać zasadniczej roli w decyzji o przyjęciu sakramentu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję