Reklama

Caritas na lato

Na wakacje Caritas Archidiecezji Lubelskiej przygotowała osiem turnusów wypoczynkowych dla ponad 900 uczniów ze szkół podstawowych i gimnazjalnych. Z kolonii korzystają dzieci z rodzin ubogich, wielodzietnych, a także podopieczni domów dziecka, pogotowia opiekuńczego i wolontariusze szkolnych kół Caritas. Jak co roku, w ośrodkach Caritas w Dąbrowicy i Firleju pod opieką ok. 120 wolontariuszy razem z dziećmi i młodzieżą z archidiecezji lubelskiej odpoczywają młodzi Polacy ze Wschodu.

Niedziela lubelska 33/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na kolonie z Caritas zasadniczo pojechać może każdy. Nabór odbywa się za pośrednictwem Parafialnych Zespołów Caritas, a ostateczną decyzję podejmuje ksiądz proboszcz. Dekanaty otrzymują określoną pulę miejsc, ale i tak nie zaspokaja to wszystkich potrzeb. Środki finansowe, jakimi dysponuje centrala Caritas, pozwalają na organizację wypoczynku dla ok. 1000 osób, a parafii jest ponad 250. Tak więc z każdej parafii może pojechać najwyżej kilka osób. „Kolonie w znacznej mierze finansowane są ze środków pozyskanych w ramach Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom - mówi ks. Andrzej Głos, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej. - W tym roku otrzymaliśmy też dotację celową z Kuratorium Oświaty w Lublinie na organizację wypoczynku dla dzieci z rodzin najbiedniejszych”. W kosztach związanych z organizacją kolonii partycypują także indywidualni sponsorzy oraz rolnicy, którzy przekazują płody ziemi. „Mamy również żywność z tzw. nadwyżki unijnej - dodaje Ksiądz Dyrektor. - W czasie wakacji mleko i makaron bardzo nam się przydają”. Jednak większość produktów organizatorzy muszą zakupić sami. Koszt pobytu jednej osoby wynosi 60 zł dziennie. Chociaż zdarzają się dzieci, których koszty utrzymania pokrywają rodzice, to większość z nich uczestniczy w koloniach za darmo. Rzeczy i produkty niezbędne do codziennego funkcjonowania podczas wypoczynku zapewnia Caritas. „Kupujemy także nagrody, które są konieczne dla przeprowadzania licznych konkursów, np. plastycznych, muzycznych, sportowych, zdrowotnych. Kolonie bez rywalizacji, bez konkursów, bez nagród i bez imprez sportowych z symbolicznymi chociaż nagrodami nie są atrakcyjne - uważa ks. Głos. - Taka zdrowa rywalizacja służy z jednej strony chęci osiągnięcia czegoś, a z drugiej ma charakter integracyjny. Wszak dzieci nie tylko ze sobą rywalizują, ale także się jednoczą”.
Każdy z turnusów posiada własny, specyficzny program, ale są też części wspólne wszystkim koloniom. Do nich z pewnością należy codzienna modlitwa poranna i wieczorna oraz udział we Mszy św. „Już od kilku lat łączymy element odpoczynku z elementem wychowania wg tradycji chrześcijańskiej, co się świetnie sprawdza” - mówi Ksiądz Dyrektor. Wypoczywające dzieci odwiedzają często policjanci, ratownicy, czy pracownicy sanepidu, którzy uwrażliwiają je na problem alkoholizmu, narkomani czy przemocy. „Chociaż wśród naszych podopiecznych nie obserwujemy tego typu problemów, to profilaktyka jest jak najbardziej wskazana” - uważa ks. Głos. Dużo czasu najmłodszym poświęcają opiekunowie, którzy bezinteresownie oddają swój czas potrzebującym. „Nasi wolontariusze to przede wszystkim nauczyciele z terenu województwa lubelskiego, studenci z KUL-u oraz UMCS, a także klerycy z lubelskiego seminarium - mówi Ksiądz Dyrektor. - Mamy także swojego ratownika, który czuwa nad bezpieczeństwem dzieci wypoczywających nad jeziorem. Wszyscy opiekunowie poświęcają swój czas nieodpłatnie, a jedyną formą wynagrodzenia jest wdzięczność dzieci”.
Atrakcyjnym miejscem wypoczynku dla dzieci jest Firlej z malowniczym jeziorem. W ośrodku, pozyskanym przez Caritas od zakładów mięsnych, od kilku lat prowadzone są prace remontowe. „Jeszcze kilka lat temu kolonie odbywały się jedynie w domkach kempingowych, ale kiedy został przeprowadzony generalny remont pawilonu głównego, znacznie poprawił się standard ośrodka - mówi ks. Andrzej Głos. - Odnowione pokoje połączono z łazienkami, wyremontowano kuchnię, jadalnię i salę gier. Ośrodek zyskał także kaplicę, dzięki czemu może służyć całorocznie także grupom formacyjnym”. W planach na najbliższy czas Caritas ma wyremontowanie domków oraz urządzenie własnego kąpieliska. „Mam nadzieję, że na ten cel uda nam się pozyskać środki unijne - dodaje Ksiądz Dyrektor - bo fundusze gromadzone podczas Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom czy innych zbiórek z pewnością nie wystarczą”.
Ks. Andrzej Głos jako dyrektor potężnej instytucji jest nie tylko świetnym menedżerem. W wakacje zawsze znajduje czas, by służyć opieką duchową najmłodszym i zazwyczaj sam prowadzi kilka turnusów kolonijnych. Z ogorzałą od słońca twarzą, roześmiany i zabiegany wokół codziennych problemów dzieci, wcale nie przypomina szacownego dyrektora. „Taki pobyt wśród najmłodszych daje mi wiele satysfakcji, bo widzę, że jestem tu naprawdę potrzebny - mówi. - W ciągu roku do siedziby Carirtas przychodzi wiele osób, które w sposób roszczeniowy domagają się pomocy, nie zawsze rozumiejąc, że my nie możemy ofiarować niczego ponad to, co sami od darczyńców otrzymamy. A tutaj, w czasie wakacji uczę się od dzieci szczerości, serdeczności i autentyczności. Wśród najmłodszych sam czuję się o wiele lat młodszy. Zyskuję tu dużo wewnętrznej energii, która jest niezbędna w codziennej pracy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czego szukacie?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Wielki Post można zacząć nie od wyrzeczenia, lecz od pytania o pragnienie. Jezus nie pyta, czego się boisz ani czego ci brakuje. Pyta, czego szukasz! Pod powierzchnią codziennych spraw kryją się głębsze tęsknoty. To one prowadzą cię przez życie – albo w stronę Boga, albo w stronę pozorów.
CZYTAJ DALEJ

„Miał serce Boga”. Parafianie oddają muzyczny hołd zmarłemu księdzu

2026-02-20 19:50

[ TEMATY ]

Śp. ks. Roman Patyk

Parafia pw. Św. Marcina w Zadrożu

śp. ks. Roman Patyk

śp. ks. Roman Patyk

Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.

Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję