Reklama

Praca bez rozgłosu

Niedziela małopolska 29/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zanim Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, wpierw przygotował dla niego dom - ziemię. Dom wspaniały, w którym odzwierciedliła się Jego mądrość, dobroć i piękno. (…) Swoje wspaniałe dzieło powierzył miłującemu sercu i pracowitym rękom człowieku, aby mu służyło i aby człowiek służył swemu Stwórcy, współpracując z Nim w udoskonalaniu świata.
Niestety, jakże często człowiek wobec powierzonej sobie ziemi zachowuje się nie jak jej troskliwy opiekun, ale jak kolonizator, m.in. prowadząc rabunkową gospodarkę surowcami naturalnymi, nieodpowiedzialnie ingerując w przyrodę i naruszając harmonię ekosystemu... W naszych czasach bardzo nasiliło się jeszcze jedno zagrożenie - zaśmiecanie świata odpadami przemysłowymi i z gospodarstw domowych. Coraz więcej jest różnego rodzaju hałd i wysypisk śmieci. Także tych „dzikich”, w lasach lub rzekach.
Ze świadomości zagrożenia ekologicznego zrodziła się inicjatywa „sprzątania świata” (...), czego rezultatem jest przeprowadzane na całym świecie sprzątanie świata w 3. weekend września.
Szanowni Państwo, Pracownicy MPO w Krakowie! Wy już od stu lat prowadzicie „sprzątanie” naszego krakowskiego świata. Sprzątacie nie w jeden weekend, ale codziennie, od bardzo wczesnych godzin rannych, a nawet w nocy. (...) Przez cały rok troszczycie się o czystość ulic, chodników i placów, a w zimie ponadto odśnieżacie je. Jak wyglądałoby nasze miasto bez Waszej pracy uświadamiamy sobie oglądając telewizyjny reportaż o miastach tonących w śmieciach wskutek strajku służb komunalnych (np. w Rzymie lub Nowym Jorku).
Kiedy odbywa się wspomniane jednorazowe, wrześniowe sprzątanie świata, piszą o nim gazety, głośno o nim w radiu i w telewizji. I dobrze, że tak się dzieje, gdyż sprzyja to kształtowaniu świadomości ekologicznej. Natomiast Wasze codzienne sprzątanie nie trafia na czołówki gazet, nie jest atrakcyjne dla kamer telewizyjnych. Trudno byłoby go szukać na liście prac prestiżowych. Pragnę wyrazić Wam głęboki szacunek i wielką wdzięczność za tę pracę bez rozgłosu. O wartości i godności pracy nie stanowi jej rodzaj, ale jak zostaje ona wykonana, jakie intencje przyświecają pracownikowi. Wasza praca jest służbą społeczną, wyraża się w niej miłość bliźniego i dlatego jest cenna w oczach Boga.
Z całego serca życzę, aby Wasza praca cieszyła się szacunkiem społecznym, była sprawiedliwie wynagradzana i by poprawiały się jej warunki. (...)
Kończąc, pragnę zapewnić o mojej modlitwie, którą obejmuję Was wszystkich, pracowników MPO, i Waszych bliskich, prosząc, by Boże błogosławieństwo stale Wam towarzyszyło w pracy, w życiu osobistym i rodzinnym. Szczęść Boże!

Słowa na jubileusz 100-lecia MPO w Krakowie, 12 czerwca br.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: módlmy się na różańcu o zakończenie wojen oraz w intencji pokoju

2026-10-04 12:34

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Do wspólnej modlitwy różańcowej w październiku w intencji zakończenia wojen i budowania pokoju wezwał Ojciec Święty po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa.

Przypomniał o inicjatywie „Milion dzieci odmawia Różaniec”, organizowanej w dniach 1-7 października przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP). Zapowiedział również watykańskie spotkanie z okazji 10. rocznicy adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, prosząc wiernych o wsparcie go swoją modlitwą
CZYTAJ DALEJ

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję