Reklama

Świat według Kantora

W niezwykłym świecie teatru „Cricot 2” Tadeusza Kantora scenografia, którą sam wykonywał, była czymś eksperymentalnym, symbolicznym, niepowtarzalnym.

Niedziela kielecka 18/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mamy okazję przyjrzeć się jej z bliska w Galerii Współczesnej Sztuki Sakralnej przy ul. Zamkowej w Kielcach. Od kwietnia prezentowana jest tu wystawa „Tadeusz Kantor. Między kościołem a synagogą. Szkic o pamięci”. Zgromadzono na niej szkice i rysunki artysty, elementy scenografii jego przedstawień.
Chociaż artysta już nie żyje, świat jego teatru zachował się na taśmach. Interesujący efekt uzyskano wykorzystując właśnie materiały archiwalne na nośnikach multimedialnych. Fragmenty m.in. „Umarłej klasy”, „Nigdy tu już nie powrócę”, na których pełnego ekspresji Kantora można zobaczyć pośród aktorów, przenoszą odbiorcę w świat jego sztuki.
Teatr „Cricot 2” zawsze był oryginalnym, niepowtarzalnym widowiskiem. Nowatorski pod każdym niemal względem Kantor wciągał widza, robiąc na scenie swoisty happening. Jego teatru nie można było odbierać na chłodno, stojąc na uboczu. „Przedstawienia Kantora były bardziej obrzędem, misterium wymuszającym na widzu głębokie przeżycie, nawet wstrząs - miały siłę katharsis. W jego teatrze symbole i postacie z przeszłości realizm i fikcja, życie i śmierć plączą się w jakimś swoistym dance macabre” - napisała Agnieszka Orłowska, kurator wystawy. Rysunki Kantora były inspiracją do scenografii, ale także często autonomicznymi dziełami.
Na tej wystawie widać również świat, którego już nie ma. Dwukulturowe Wielopole Skrzyńskie - rodzinne miasto artysty, gdzie obok kościoła stała synagoga, a dwie narodowości żyły od wieków razem. Ten świat unicestwiła II wojna światowa. Kantor przywołuje go w różnych przedstawieniach, budując tzw. klisze pamięci.
Teatr Kantora jest fenomenem na skalę światową - podkreślają znawcy jego twórczości. Własne doświadczenie życia w dwukulturowym miasteczku przełożył na różne języki i swoją sztukę uczynił czytelną i uniwersalną na wszystkich kontynentach. O swojej sztuce artysta wyraził się następująco: „Nie wierzę by sztuka mogła cokolwiek zmienić. Wobec potęgi cywilizacji, techniki, polityki, komunikacji - sztuka jest bezbronna. Sztuka ratuje tylko jednostki, nie społeczeństwa. Jednak wobec masowych ideologii, masowych zbrodni, wojen i masowych rewolucji - tylko sztuka może obronić małą jednostkę przed barbarzyństwem”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tajna akcja wydobycia z Wisły zwłok ks. Popiełuszki

2026-06-12 07:19

[ TEMATY ]

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Tomasz Wesołowski

Z Piotrem Laudańskim, płetwonurkiem, który wydobył zwłoki ks. Jerzego 26 października 1984 roku, cztery dni przed oficjalnym ich wyłowieniem, rozmawiają dr Milena Kindziuk i ks. prof. Józef Naumowicz.

- Laudański – to Pana prawdziwe nazwisko?
CZYTAJ DALEJ

Objawienia Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii

2026-06-13 21:06

[ TEMATY ]

Najświętsze Serce Jezusa

Adobe Stock

Francuzka Małgorzata Maria Alacoque, piękna, pełna życia córka królewskiego sędziego i notariusza, jako niespełna 24-letnia dziewczyna w 1671 roku wstąpiła do klasztoru sióstr Wizytek w Parayle-Monial. Wkrótce cały świat miał poznać niezwykłe objawienia, jakich doznawała w klasztornej kaplicy podczas adoracji Najświętszego Sakramentu lub po przyjęciu Komunii Świętej. Wizytka i wizjonerka z Paray-le-Monial jest dziś znana jako najważniejsza spośród wszystkich krzewicieli kultu Serca Jezusowego. To właśnie przed nią Pan Jezus odsłonił najskrytsze tajemnice swego Serca.

Podczas pierwszego z serii czterech wielkich objawień, które miało miejsce 27 grudnia 1673 roku, kiedy Kościół wspomina św. Jana Ewangelistę, s. Alacoque poznała miłość Najświętszego Serca Jezusowego do ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: z radością i odważnie odpowiadajmy na misję do której wzywa nas Chrystus

2026-06-14 12:33

[ TEMATY ]

Leon XIV

PAP

„Prośmy o pomoc Maryję Pannę, pełną łaski, abyśmy odpowiadali z radością i odważnie na misję, do której powołuje nas Jezus” - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu poprzedzającym niedzielną modlitwę „Anioł Pański”.

Dzisiejsza Ewangelia (Mt 9, 36 - 10, 8) przynosi nam wielki dar, ponieważ pozwala wszystkim, którzy jej słuchają, patrzeć na świat spojrzeniem Jezusa - jest to opowiadanie świadczące o Jego uważnym spojrzeniu, a także mówi nam, co dostrzega Pan. Czytamy w istocie, że Chrystus „widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni” (w. 36). Syn Boży, który stał się naszym bratem, patrzy na ludzi, patrzy na ludzkość - widzi ucisk, który przygniata, i przemoc, która odbiera siły. Widzi rany zadane przez wojny i pustkę konsumpcjonizmu. Widzi twarze zasłonięte maskami, rodziny rozbite przez zło i młodzież zwodzoną fałszywymi ideałami. Jezus widzi i kocha. Kocha i cierpi za nas oraz z nami - Jego litość wyraża nie tylko braterską bliskość, ale wolę odkupienia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję