Reklama

Ubogaceni Zmartwychwstaniem

Niedziela lubelska 17/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Grzegorz Jacek Pelica: - Jak z perspektywy wykładowcy KUL-u i kapłana postrzega Ksiądz dialog katolicko-prawosławny?

Ks. prof. Leonard Górka: - Znane są cykliczne wizyty przedstawicieli Stolicy Apostolskiej 30 listopada u Patriarchy Ekumenicznego w Konstantynopolu i coroczne spotkania, najczęściej z udziałem Patriarchy 29 czerwca w Rzymie. Patriarcha Atenagoras I wraz z papieżem Pawłem VI, a następnie Dimitrios I, Bartłomiej I i Jan Paweł II prowadzili dialog miłości, który staramy się kontynuować i naśladować. Takim gestem miłości i pojednania, jedynym w całej Polsce, był wspólny list pasterski dwóch arcybiskupów - metropolity Józefa Życińskiego i prawosławnego ordynariusza lubelsko-chełmskiego Abla w 2000 r. Innym gestem zbliżenia, pojednania i dzielenia się jest fakt, że w Instytucie Ekumenicznym studiuje obecnie prawosławny ks. Marcin Gościk. Jesteśmy wdzięczni abp. Ablowi za okazane zaufanie, gdyż nie ma precedensu w innych diecezjach w Polsce. Wspólnie wydaliśmy już osiem pozycji książkowych, w czym niewątpliwe zasługi ma dr Krzysztof Leśniewski, pracownik IE KUL i prawosławny diecezjanin.

- Jak uzasadnić wspólną i osobistą modlitwę katolików i prawosławnych, zwłaszcza wobec tych, którzy jeszcze tej potrzeby nie rozumieją?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Już „Dekret o ekumenizmie” umie dostrzec wartości duchowe prawosławia: mistycyzm, pewną kenotyczność i apofatyczność tego Kościoła, pokorę, a jednocześnie bogactwo doświadczania Boga. Ikony, w których przejawia się Boża Obecność, już z definicji są oknem na Boga, na świętość. Wspaniałe śpiewy, w naszym słowiańskim polifonicznym brzmieniu, spełniają rolę leczącą: zanurzenie się w liturgię, zmysłowe dotykanie obecności metafizycznej. Kto jeszcze w cerkwi nie był, a ma taką okazję, zachęcam, aby wszedł i przeżył liturgię. Mawia się czasami - niesłusznie i krzywdząco - że jest to tradycja skostniała. A to tradycja bogata, żywa i kipiąca życiem Boga samego. To prawda, że wspólną modlitwę do Soboru Watykańskiego II traktowano jako odstępstwo. Dzisiaj już bez oporów zapraszamy do Kościoła Akademickiego KUL z homiliami braci z innych Kościołów chrześcijańskich. Dopatrzyliśmy się precedensu u samego kard. Stefana Wyszyńskiego.

- W starożytności Kościół był jednością. Na jej zaburzenie wpłynęły kwestie mentalne, a tutaj brzemiennymi okazały się wydarzenia polityczne w naszej historii. Świeżo takie doświadczenia przeżywa prawosławie na Wschodzie, a ich medialne ukazywanie dalekie jest od prawdy i ducha dialogu. Prosiłbym o poddanie refleksji relacji katolicko-prawosławnych w Rosji i na terenach byłego ZSRR.

Reklama

- Uprzedzenia mentalne wynikają ze schematów, które kreują mass media, ale także nasze historyczne relacje. Nałożyły się na to napięcia historyczne wraz z całą spuścizną Związku Radzieckiego i nieznajomością „Golgoty Wschodu”. A z drugiej strony, prawosławni odkrywający swoje korzenie nie są przekonani do oficjalnej polityki i postaw, spotykanych w rosyjskim Kościele prawosławnym. Przychodzą celem zawarcia ślubu w wierze „polskiej” (katolickiej), z płytką polityczną lub ekonomiczną motywacją. Wina jest z pewnością po naszej stronie, np. niestosowne zaproponowanie nowych administratorów apostolskich w byłym Związku Radzieckim. To wbrew dokumentowi „Pro Russia” z 1992 r., gdzie nakazana jest konsultacja i przeciwne Karcie Ekumenicznej z 2001: należy się konsultować się ze wszystkimi, zakładając wspólną z Kościołem prawosławnym ewangelizację. Poza Irkuckiem i Moskwą nie miałem kontaktów z Rosją. Natomiast od siedmiu lat mamy kontakty z Białorusią, z Wydziałem Teologii Prawosławnej w Mińsku. Jego dziekanem jest metropolita Filaret, któremu bardzo zależy na wzajemnych kontaktach. Co roku w maju jestem zapraszany na konferencje cyrylo-metodiańskie. Owocem spotkania abp. Życińskiego i Filareta jest m.in. przysłanie na KUL przez metropolitę mińskiego dwóch studentów - stypendystów. Poproszono o cykl wykładów na akademii prawosławnej, co świadczy o wielkiej otwartości. Metropolita Filaret jest członkiem Świętego Synodu Patriarchatu Moskiewskiego.

- Wspólne, gdy chodzi o znaczenie, symbolikę, a w tym roku także miejsce w kalendarzu, świętowanie chrześcijańskiej Paschy - Wielkanocy - to okazja do głębszej refleksji nad sensem wiary i do skierowania duchowego przesłania...

- Św. Równa Apostołom Maria Magdalena jest doskonałym świadkiem Zmartwychwstania Chrystusa Pana. Pomimo swoich przejść, odrzuceń, kłopotów, stawianych przez jej współczesnych barier, umiała uwierzyć wbrew nadziei, że to się musi inaczej skończyć. Jako chrześcijanie wierzymy w tego samego Zmartwychwstałego Chrystusa, choć inaczej. To nie jest tylko Chrystus kenotyczny, umierający, dialogujący prawie z rozpaczą ze swoim Ojcem, ale jest to Chrystus-Bóg. W zagubieniu, słabości, nieumiejętności przekraczania różnych uprzedzeń, barier, schematów i przeszkód pamiętajmy, że On będzie naszym przewodnikiem. Trzeba w to ufać. I ufać w Jego pomoc, aby sprawa jedności doczekała się swego „poranka zmartwychwstania”. Ja w to wierzę. Bo jeżeli Chrystus zachęca nas, abyśmy się modlili o jedność, to nie chodzi o jakąś tam jedność w Eonie, który nadejdzie, ale teraz. Bo teraz świat ma uwierzyć w Zmartwychwstanie, a nie kiedyś. Teraz mamy być, jak Maria z Magdali, świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijanie są pielgrzymami do celu. Są ciągle w drodze

2026-07-22 11:30

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Wierzący nie mają od razu w ręku wszystkich rozwiązań. Chrześcijanie po prostu szukają rozwiązań na trudności, które ich spotykają. Oni nie siedzą i nie płaczą, że coś im się nie udało, że życie im się pogmatwało, że spotkało ich nieszczęście, że doznają niesprawiedliwości czy czegoś jeszcze innego, nieprzyjemnego. Nie stoją w miejscu, ale szukają rozwiązań, sposobów wyjścia z trudnej sytuacji. Są podobni do rybaka, który nie ma w ręku ryby, ale rzuca wędkę, by ją złowić.

Jezus opowiedział tłumom taką przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją». «Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?» Odpowiedzieli Mu: «Tak». A On rzekł do nich: «Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare».
CZYTAJ DALEJ

Powstańcy warszawscy: sił dodawały nam modlitwy i solidarność mieszkańców

2026-07-26 16:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

PAP/Albert Zawada

Janusz Walędziak ps. „Czarny”, Zbigniew Daab ps. „Kapiszon”, Jan Antoni Witkowski ps. „Jaś”. Warszawscy powstańcy, którzy w związku ze zbliżającą się 82. rocznicą Powstania Warszawskiego, w Bibliotece na Koszykowej opowiadali o swojej walce i o tym, co dawało im siły w ekstremalnych warunkach.

W chwili rozpoczęcia walk mieli odpowiednio 12, 15 i 12 lat. "Czarny" był łącznikiem w zgrupowaniu Armii Krajowej "Chrobry II", uczestniczył w walkach w Śródmieściu. Pod gradem kul biegł z meldunkami podczas walk o PAST-ę. Był podkomendnym rotmistrza Witolda Pileckiego. "Kapiszon" wstąpił do konspiracji rok wcześniej, był w Szarych Szeregach i był strzelcem w IV Obwodzie "Grzymała" Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej, w 3. Rejonie, kompanii "Gustaw"."Jaś" był łącznikiem, przekazującym meldunki i rozkazy.
CZYTAJ DALEJ

Z Bogiem w drogę

2026-07-26 15:56

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Ostrowcu Świętokrzyskim świętuje 80-lecie działalności. Jednym z najważniejszych punktów jubileuszowych obchodów była uroczysta Msza Święta dziękczynna sprawowana w kolegiacie pw. św. Michała Archanioła. Eucharystii przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, który modlił się w intencji obecnych i byłych pracowników przedsiębiorstwa oraz ich rodzin. Wraz z biskupem Eucharystię koncelebrowali kapłani z ostrowieckich parafii na czele z ks. prał. Janem Sarwą, proboszczem kolegiaty.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli pracownicy PKS w Ostrowcu Świętokrzyskim wraz z prezesem zarządu Stanisławem Wodyńskim, a także emeryci. Obecni byli również senator Jarosław Rusiecki i poseł Andrzej Kryj oraz samorządowcy na czele ze starostą ostrowieckim Agnieszką Rogalińską oraz prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego Artur Łakomiec.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję