Reklama

Rozmowy wielkopostne (2)

Kiedy pościcie…

Niedziela sandomierska 8/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Krzysztof Sudoł: - Czy dzisiaj człowiekowi można jeszcze mówić o poście? To słowo rodzi odczucia raczej negatywne i ludzie „jeżą” się na sam jego dźwięk.

Ks. Mieczysław Wolanin: - Współczesnemu człowiekowi nie tylko można, ale trzeba mówić o poście. Owszem, pierwsza reakcja może być, i to nie tak rzadko, negatywna, ale gdy się nad tym głębiej zastanowimy, uznamy to za coś bardzo wartościowego dla naszego ducha. Przykład postu dał nam sam Pan Jezus, który pościł przez 40 dni i 40 nocy. Na pustyni przebywał także św. Jan Chrzciciel, głosząc chrzest pokuty na odpuszczenie grzechów, apelując o przygotowanie drogi dla Pana. Na przestrzeni wieków wielu pustelników i mnichów izolowało się od głośnego i ruchliwego środowiska, poszcząc i na różne sposoby umartwiając się, szukało jak najbliższego kontaktu ze Stwórcą. Post otwiera ludzkie serce na rzeczywistość nadprzyrodzoną, a braku tej nie zaspokoją wartości materialne.

- Dlaczego post, asceza, umartwienie są tak istotne w życiu człowieka wierzącego?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Poszcząc, człowiek umacnia się duchowo. Post bowiem umożliwia i w jakimś stopniu ułatwia właściwie ustosunkować się do hierarchicznie uporządkowanych wartości moralnych. Pozwala przezwyciężyć w sobie postawę hedonistyczną, która skłania do uznawania przyjemności za coś najważniejszego. Wiadomo, że nie wszyscy taki sposób myślenia przyjmą, ale to wcale nie znaczy, że należy w tym względzie milczeć. Chrystus stawiał kiedyś i stawia dzisiaj konkretne wymagania swoim wyznawcom, a więc nam, ochrzczonym. Nie mówił o łatwym życiu, ale za wierność i konsekwencję obiecał nagrodę szczęścia wiecznego w niebie.
Post przyczynia się do opanowania zmysłowych pożądań człowieka, przygotowuje do coraz bardziej wzniosłych zadań moralnych w realizowaniu trudnego dobra. Może być potraktowany jako zadośćuczynienie za grzechy swoje czy bliźnich i współuczestnictwo w Chrystusowym zadośćuczynieniu. Post to także wyraz miłości ku Panu Bogu i ku człowiekowi. Prowadzi do zaoszczędzenia dóbr materialnych, a które to oszczędności przekazywać można biednym, na co zwracano szczególną uwagę w pierwszych wiekach.

- Post i umartwienie najczęściej kojarzy się z powstrzymywaniem od spożywania pokarmów mięsnych, ale to nieco zredukowane znaczenie postu - ma on bowiem wymiar znacznie szerszy.

- Dzisiejsze przepisy dotyczące wstrzymania się od jedzenia pokarmów mięsnych oraz postu ilościowego są stosunkowo bardzo łagodne, uwzględniają bowiem różnorodność sytuacji życiowych, w których może znaleźć się człowiek. Przy dobrej woli nie są one zbyt uciążliwe ani surowe. Ponadto, mówiąc o poście, nie należy myśleć tylko o pokarmie. Trzeba uwzględnić jeszcze inne aspekty życia. Chodzi także o rezygnację z czegoś, co nie jest moralnie złe, ale z czego rezygnujemy w imię intencji i pobudek nadprzyrodzonych. A więc ograniczenie w oglądaniu telewizji, korzystaniu z komputera, słuchaniu radia, jedzeniu słodyczy, poskromienie swojego gadulstwa itd. Czymś pozytywnym, choć już o innym wydźwięku, jest rezygnacja z palenia papierosów, spożywania napojów alkoholowych.

- Jaka jest najistotniejsza rola postu w jego wymiarze religijnym? Na pewno post nie jest swego rodzaju treningiem, formą osiągania doskonałości - ma on przecież o wiele głębsze znaczenie…

- Post pozwala człowiekowi bardziej panować nad sobą, umacnia naszą wolę. Świadczy o trosce człowieka, aby świadomie i sensownie przeżywać czas swojego życia. Wyzwala ducha pokuty i umartwienia. Dzisiaj nie jest entuzjastycznie przyjmowany, ale to wcale nie znaczy, że nie jest potrzebny. Przez post, szeroko rozumiany, możemy Pana Boga przepraszać, wynagradzać Mu i dziękować, uwielbiać Go i prosić. Możliwości i potrzeb jest wiele. Trzeba na coś się zdecydować, aby okres Wielkiego Postu nie został przez nas zmarnowany, ale wprost przeciwnie, aby był maksymalnie pozytywnie wykorzystany dla naszego dobra duchowego i dla dobra bliźnich.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświęcim: powstał SOR, czyli... Specjalny Oddział Różańcowy

2026-05-19 18:56

[ TEMATY ]

modlitwa

Karol Porwich/Niedziela

W parafii św. Maksymiliana Męczennika w Oświęcimiu trwają intensywne przygotowania do uroczystości podniesienia świątyni do rangi sanktuarium, zaplanowanej na 4 października 2026 roku. W centrum tych działań znalazła się inicjatywa SOR - Specjalnego Oddziału Różańcowego, powołanego z inspiracji ks. Kamila Kaczora. Jej celem jest 20-tygodniowa, nieustanna modlitwa różańcowa w intencji dobrego przygotowania parafii i wiernych do tego historycznego wydarzenia.

Jak wspominają inicjatorzy przedsięwzięcia, początkowo pomysł zakładał stworzenie jednej 20-osobowej grupy modlitewnej, która codziennie odmawiałaby jedną dziesiątkę różańca. Szybko jednak okazało się, że inicjatywa przerosła pierwotne założenia - do SOR zgłosiło się ponad 120 osób, od dzieci po seniorów, tworząc rozbudowaną wspólnotę duchowej „osłony” dla przyszłego sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący episkopatu Kuby: nasz kraj cierpi, to najtrudniejszy moment w historii

2026-05-19 09:19

[ TEMATY ]

Przewodniczący episkopatu Kuby

kraj cierpi

najtrudniejszy moment

Vatican Media

„Wszystko sprowadza się do walki o przetrwanie. Teraźniejszość jest niepewna, a przyszłość całkowicie nieznana” - mówi bp Marcelo Arturo González Amador. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Kuby wskazuje, że parafie w całym kraju „codziennie stykają się z rozpaczą” ludzi, którzy nie wiedzą, jak przeżyć kolejny dzień. „Kuba cierpi. To najsmutniejszy i najtrudniejszy moment, jaki pamiętam w historii mojego narodu” - wyznaje kubański hierarcha.

To maleńkie państwo wyspiarskie przeżywa ogromny kryzys humanitarny. Brakuje ponad 90 proc. leków i środków medycznych, a chorzy skazani są na zakupy na czarnym rynku. Podobna sytuacji dotyczy żywności i środków higienicznych. W wyniku wstrzymania dostaw ropy naftowej, Kuba przeżywa również poważny kryzys energetyczny, przejawiający się m.in. częstymi i wielogodzinnymi przerwami w dostawach prądu, ceny paliw osiągnęły niespotykany poziom.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Vance o wstrzymaniu rotacji wojsk do Polski: to tylko opóźnienie, nie podjęliśmy ostatecznej decyzji

2026-05-19 21:31

[ TEMATY ]

wojsko

PAP/EPA/SAMUEL CORUM / POOL

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział we wtorek, że wstrzymanie rotacji brygady pancernej do Polski nie jest karą, a jedynie opóźnieniem rotacji. Zaznaczył, że nie podjęto decyzji o ostatecznym przeznaczeniu tych wojsk i dodał, że Polska jest w stanie się obronić z pomocą USA.

- Nie zredukowaliśmy liczebności wojsk w Polsce o 4000 żołnierzy. Opóźniliśmy rozmieszczenie wojsk, które miały trafić do Polski. To nie redukcja, to po prostu standardowe opóźnienie rotacji, które czasami zdarza się w takich sytuacjach — powiedział Vance podczas briefingu w Białym Domu, pytany o to, dlaczego USA „nagradzają Władimira Putina i karzą najlepszego sojusznika USA”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję