Reklama

Parafia pw. Przemienienia Pańskiego w Białogonie

Wymodlony kościół

Niedziela kielecka 8/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Zanim w Białogonie koło Kielc, zawiązała się parafia, mieszkańcy chodzili na Mszę św. do katedry. Dopiero w latach 1916-18 powstał tu drewniany kościół - dzięki pomocy pracowników i dyrekcji tutejszej Fabryki Pomp. Parafię erygował bp Augustyn Łosiński 17 kwietnia 1918 r. Drewniany kościół w stylu zakopiańskim wybudowano wg projektu Mateusza Galasa. Szybko przybywało mieszkańców, którzy osiedlali się niedaleko Kielc. Należało więc pomyśleć o budowie nowej świątyni, gdyż mały, drewniany kościół nie był w stanie pomieścić coraz większej liczby wiernych (obecnie mieszka w parafii 3870 osób).
7 lipca 1996 r. bp Kazimierz Ryczan mianował ks. kan. Stanisława Kapicę proboszczem parafii Białogon i powierzył mu budowę świątyni. Według zamierzeń parafii, kościół miał powstać obok starego - drewnianego, który w kwietniu 1993 r. został wpisany do rejestru zabytków. Mimo usilnych starań, parafia nie mogła otrzymać jednak pozwolenia na budowę od Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Przez blisko 5 lat trwały negocjacje i spory, które nie przynosiły rozwiązania problemu. Nie wyrażano także zgody na przeniesienie kościoła do innej miejscowości. W tym czasie parafia na własny koszt musiała wykonać inwentaryzację zabytkowego kościółka pod nadzorem dyrektora architektury Wydziału Politechniki Krakowskiej prof. Andrzeja Kadłuczki i innych profesorów i studentów Politechniki. - Wszystkie te problemy, które przecież wpływały na życie wspólnoty negatywnie (o sporze rozpisywały się media), ostatecznie ją umocniły - uważa dziś ks. Kapica.

Słowa otuchy

- W 2000 r., gdy już wątpiłem, że kościół na Białogonie kiedykolwiek powstanie, wybrałem się do Rzymu - wspomina Ksiądz Proboszcz. - Uczestniczyłem wówczas w audiencji u Ojca Świętego Jana Pawła II. Papież zapytał, gdzie pracuję i jakie mam problemy. Odpowiedziałem, że chciałem wybudować kościół w dzielnicy Białogon i nie mogę uzyskać pozwolenia. Ojciec Święty powiedział mi: „Masz takie problemy jak ja w Nowej Hucie. Tam kościół stoi. Jeśli Pan Bóg chce, aby był tam kościół, to będzie, a ty się tylko módl o to ze swoimi wiernymi”. To spotkanie z Papieżem ks. kan. Stanisław Kapica wspomina do dziś, myśląc o trudnych momentach, jakie przeżywała parafia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spełnione marzenia

W 2005 r. Ksiądz Proboszcz znalazł działkę pod budowę kościoła. Ze względu na strefę ochronną i ujęcia wody, znowu pojawiły się problemy. Dzięki przychylnej decyzji Urzędu Miasta i Urzędu Wojewódzkiego, parafia uzyskała jednak pozwolenie.
6 sierpnia bp Kazimierz Ryczan poświęcił plac pod budowę przyszłej świątyni przy ul. Kolonia. Teren wcześniej ogrodzono. W krótkim czasie wykopano fundamenty i zalano ławy pod nowy kościół i plebanię. Ksiądz Proboszcz z wdzięcznością mówi o wielkim wysiłku, zaangażowaniu i ofiarności wiernych, którzy na każdym kroku służą pomocą, przychodzą do pracy i wspierają budowę. Jak twierdzi, postawa wiernych inspiruje go, dodaje mu sił w kontynuowaniu pracy.
Na dzień dzisiejszy mury kościoła i plebanii są już ukończone, na obu obiektach wykonano stropy. W tym roku zostanie wykonane zadaszenie kościoła i plebanii, gdzie mają znajdować się także sale na działalność duszpasterską. Ksiądz Proboszcz podkreśla, że wierni chętnie angażują się w życie parafii. Grupa Apostolatu Maryjnego wykonuje dekoracje w kościele, wspiera potrzebujących. W planach jest odnowienie Akcji Katolickiej, która ma w parafii dobre tradycje. Wielu wiernych przystępuje do sakramentów świętych. Dzieci i młodzież uczestniczą w nabożeństwach w ciągu roku liturgicznego: różańcowym, Drodze Krzyżowej, majowym.
Przy ołtarzu posługuje grupa 48 ministrantów, 6 z nich to lektorzy. Ksiądz Proboszcz ceni dobrą współpracę z księżmi wikariuszami. Prefekt ks. Krzysztof Irla opiekuje się ministrantami, organizuje zbiórki, zabiera chłopców na wakacyjny wypoczynek. Prefekt ks. Dariusz Kozak prowadzi Oazę Rodzin i parafialną scholkę. Do obowiązków księży należy także katecheza dzieci i młodzieży. Religii uczy również katechetka Jadwiga Kowalska. Uczniowie szkoły podstawowej należą do koła misyjnego. Działa także Szkolne Koło Caritas, wspierające inicjatywy charytatywne. Ok. 50 młodych chłopców rozwija swoje pasje sportowe w Parafialnym Klubie Sportowym.

Świetlica z aniołami

Od 4 lat w parafii funkcjonuje świetlica dla dzieci i młodzieży „Rafael”, pod opieką „sióstr od Aniołów”. Średnio przychodzi do niej grupa 40 osób. Są to głównie dzieci ze środowisk zagrożonych. Bardzo ważna jest socjalizacja przez zabawy i współdziałanie. Można tu spokojnie odrobić lekcje i porozmawiać na każdy temat. Są także komputery i sprzęt grający. Dzieci uczestniczą w zajęciach sportowych, plastycznych i tanecznych oraz warsztatach teatralnych. Pomagają także wolontariusze-studenci. Wśród wolontariuszy jest Michał, który jeszcze niedawno był wychowankiem „Rafaela”. Dyrektorem palcówki jest Agata Czyszczoń. Podopiecznymi zajmują się: Grażyna Choma, Monika Salamon, Katarzyna Zapała. Jak przyznają, dużo zawdzięczają Księdzu Proboszczowi, który udostępnił pomieszczenia i wspiera świetlicę.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Woelki: Kościół ma obowiązek angażować się w debaty społeczne i polityczne

2026-01-14 10:56

[ TEMATY ]

polityka

Karol Porwich/Niedziela

Kard. Rainer Maria Woelki, arcybiskup Kolonii uważa, że Kościół ma obowiązek angażować się w debaty społeczne i polityczne. „Nie jest on jednak stroną polityczną. Nie jest ani rządem, ani opozycją” - powiedział w Düsseldorfie. Kościół jest przede wszystkim „obrońcą godności ludzkiej, sprawiedliwości i pokoju, a przede wszystkim pokoju społecznego”.

Według niemieckiego purpurata Kościół musi zabierać głos wszędzie tam, gdzie naruszane są prawa człowieka i wolności, gdzie pomija się ubogich i słabych oraz gdzie zagrożone jest dobro wspólne. „W ten sposób wprowadza on chrześcijańską perspektywę do dyskursu publicznego, aby go wzmocnić” - podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Polak, abp Adamczyk nuncjuszem apostolskim w Albanii

2026-01-14 12:22

[ TEMATY ]

Albania

Nuncjusz Apostolski

abp Mirosław Adamczyk

dyplomacja watykańska

Vatican News

Abp Mirosław Adamczyk

Abp Mirosław Adamczyk

Ojciec Święty mianował abp. Mirosława Adamczyka nuncjuszem apostolskim w Albanii. Polak od 33 lat pełni służbę w dyplomacji watykańskiej. Do tej pory był papieskim przedstawicielem w Argentynie, a wcześniej m.in. w Panamie - informuje Vatican News.

Abp Mirosław Adamczyk ma 63 lata. Pochodzi z Gdańska. Pracę w dyplomacji watykańskiej rozpoczął w 1993 r., pracując kolejno na Madagaskarze, w Indiach, na Węgrzech, w Belgii, RPA i Wenezueli, a także w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Od 2020 r. był nuncjuszem apostolskim w Argentynie, wcześniej – w latach 2017 – 2020 – w Panamie, a jeszcze wcześniej: w Liberii, Gambii i Sierra Leone.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję